Nowy początek. Cz. 33
Obudziłam się późno bo dopiero o 10. W kuchni pachniało jedzeniem dobrym jedzeniem. Magda stała i smażyła naleśniki. - Cześć Madziu a co to za okazja? - Nauczyłaś ...
Obudziłam się późno bo dopiero o 10. W kuchni pachniało jedzeniem dobrym jedzeniem. Magda stała i smażyła naleśniki. - Cześć Madziu a co to za okazja? - Nauczyłaś ...
Kochani przepraszam Was najmocniej, że tak długo musieliście czekać :* Zapraszam do czytania ;) Wsiadłaś do taksówki i po jechałaś do mieszkania Kuby. Kiedy jechałaś ...
Rozłożyłam ręce, czując, jak wiatr prześlizgiwał się przez moje palce. Łaskotał. Uśmiechnęłam się, choć zamknięte oczy nie pozwalały zobaczyć niczego innego ...
Gdy pomału otworzyłam oczy, zdałam sobie sprawę z tego, jaki popełniliśmy wczorajszej nocy błąd. Leżałam z obcym mężczyzną w łóżku, żałując tego co się stało ...
Obudziłam się dzisiaj dosyć późno, było to spowodowane wczorajszymi wydarzeniami. Spojrzałam na swoje nadgarstki, na lewym widniał siniak zrobiony przez Kamila. Dalej nie ...
Hej! Jest to moje pierwsze opowiadanie więc proszę o wyrozumiałość. Mam nadzieje, że się wam spodoba i proszę pisać w komentarzach co o nim myślicie. Mam na imię Magda ...
, , Zastrzeżone połączenie " - No zauważyłam. Turecki facet… wiesz… gorący… i w ogóle. – Spojrzałam w swoje splecione dłonie, kiedy poczułam jak oblewają ...
Od naszego pierwszego spotkania minęły już dwa tygodnie. Relacje między nami były jak pomiędzy dobrymi sąsiadami. Mogłam liczyć na jego pomoc w zwykłych domowych ...
Następnego dnia wstałam dość szybko pół godziny przed budzikiem rzadko to się zdarza a dzisiaj wyjątkowo byłam wyspana. Wstałam z lóżka i poszłam do szafy aby po ...
Od tamtej imprezy minął już tydzień. Robert ciągle mnie nachodził. Widać było, że nie odpuści, więc zgodziłam się pójść z nim na kawę. Pewnego dnia przyszedł do ...
Nowe!! Nowe!! Nowe!! Zwariuję zaczynam kolejne opowiadanie a jeszcze 2 nieskończone. No ale cóż muszę, myślę, że się spodoba. Komentujcie, ponieważ na tym opowiadaniu ...
Przeprowadzka zajęła nam tak naprawdę dwa dni. Wyrobilibyśmy się w jeden, bo praktycznie już wcześniej pomieszkiwałam u Marcina, więc niewiele rzeczy zostało do ...
- Mycha? - usłyszałam znajomy, męski głos w tłumie. Obróciłam się gwałtownie i zostałam zamknięta w przyjacielskim uścisku. - Jak tam? - Dobrze — odparłam ...
Nasi bohaterowie Siedziała skulona na parapecie i smutnym wzrokiem spoglądała przez okno, po którym spływały krople deszczu. Na podłodze leżały porozrzucane kartki z ...
Niechętnie wybudziłam się ze snu. Z resztą bardzo przyjemnego snu… ale mniejsza o to. Mając jeszcze półprzymknięte oczy przejechałam ręką po materacu tam, gdzie ...