Mur Zdrajca Ludzkości – Rozdział 26
Odgłosy nocnego życia lasu niosły się szyderczym echem, a połyskujące ślepia wpatrywały się w drewniany fort. Cała ta sceneria wywołałaby okrzyk strachu u ...
Odgłosy nocnego życia lasu niosły się szyderczym echem, a połyskujące ślepia wpatrywały się w drewniany fort. Cała ta sceneria wywołałaby okrzyk strachu u ...
Śnieżyca wywołana nieprzewidywalną mocą odmienionej wojowniczki zaczęła rosnąć w siłę. Z ciemnych chmur budzących respekt we wszystkich zgromadzonych, uderzały w ...
48 dzień apokalipsy 1 dzień poza schronem -To jak wychodzimy?- Spytał retorycznie Krystian podchodząc do drzwi. Gdy je otworzył ujrzał ciemność, było ciemno, ale ...
Dniem i nocą obserwowali rozkład straży i częstotliwość patroli, jednakże nic nie mogli wymyślić. Na mur nie da się wspiąć bez hałasu, a dzięki łatwemu zaklęciu ...
Ciężkie chmury rozwiały się gdzieś na nieboskłonie. Na wschodzie majaczyła przepiękna zorza mieniąc się od zieleni po fiolet. Nad poszarpanymi pasmami górskimi leniwie ...
Nasze ubrania zniknęły, a ich miejsce zajęły wygodne tuniki w śnieżnobiałej barwie. Wprawdzie zakładając je, czułem się jak klaun, albo nędzny aktorzyna, mimo to były ...
Samotny jeździec jechał przez blady świt niczym opętany, ścigając się ze wschodzącym słońcem. Wiatr szarpał poły jego długiego płaszcza, jakby chciał go zerwać z ...
W chacie Czarownicy minęło wiele dni i nie wiadomo ile tygodni. Wiedźma wykonywała swoje groźby z godną szacunku konsekwencją, czyli bez jakiejkolwiek łaski i wymówek ...
Obudziłam się opatulona w kołdrę. Po rozszerzeniu źrenic, poznałam to miejsce. Byłam w swoim pokoju ! Czułam jak łza mi płynie na policzku. Usłyszałam krzyk i kroki ...
Mijał już tydzień, odkąd przebudził się z alchemicznego snu. Przez pierwsze dni nie mógł poruszyć ani jednym mięśniem, każdy ruch powodował ból, przytłaczający ...
Sklep odzieżowy Lamii mieścił się przy jednej z głównych ulic, odznaczał się widocznym kolorem zielonym, który kontrastował z wszechobecną bielą. Był na wystawie, na ...
Monotonia. To właśnie o niej rozmyślałem, gdy wychodziłem z wieżowca. Kolejny dzień, który wygląda jak każdy poprzedni. Jestem zwykłym szarym człowieczkiem, kolejnym ...
Gdy nieco oddalili się od zajazdu, uwagę Veroniki przykuł zakapturzony mężczyzna, który stał w bocznej uliczce. Przyjrzała się mu dyskretnie i stwierdziła, że był ...
Wszytko zawsze toczyło się powoli. Raz lepiej raz gorzej, lecz tego dnia wszystko się zmieniło.... To był pochmurny poranek Eliza obudziła się zalana potem. Miała sen niby ...
Witam ponownie! Dawno mnie nie było, ale skoro już jestem to zapraszam do czytania:)) Wstałam. Usiadłam i skierowałam wzrok w okno. Słońce było jeszcze bardzo nisko, więc ...