Bractwo-Rozdział 12
Ich wędrówka na południa trwała już kolejny tydzień, byli wymęczeni i brudni. Słońce grzało swoim blaskiem, a na niebie nie było żadnej chmury, która przyniosłaby ...
Ich wędrówka na południa trwała już kolejny tydzień, byli wymęczeni i brudni. Słońce grzało swoim blaskiem, a na niebie nie było żadnej chmury, która przyniosłaby ...
Wszyscy siedzieli w ciepłym domu zawodników. Prawie wszyscy odpoczywali po ciężkim treningu. Ci, którzy oparli się pokusie natychmiastowego położenia się na miękkie ...
Kiedy zbliżyli się do bram miasteczka zatrzymał ich Strażnik. Był tak przeciętny, że idealnie pasował do opisu Strażnika. Około dziewięćdziesiąt procent z nich to ...
Zanim dotarł do zamku, postanowił poszwendać się trochę po mieście. Mijał wesołych mieszkańców, którzy nie zdawali sobie nawet sprawy, że obok nich przechodzi ich ...
– Auuuuu – Omega ledwo powstrzymała jęk, powoli odzyskując już pełną świadomość. Wiedziała, że musi zachowywać się bardzo cicho, inaczej nie przeżyje tych dni. Z ...
Kiedy już zjedli chłopczyk postanowił pobiegać po całej chacie, ale przez to, że nie była zbyt duża biegał praktycznie w kółko. Anabel postanowiła, że pobawi się z ...
. Tezer był przerażony sytuacją, której przed chwilą był świadkiem. Dostał proste zadanie od Amiryana a tymczasem mógł wszystko zepsuć. Odpuścił dziewczynie tylko ...
Las to magiczne miejsce. Ostoja dla przyrody, której człowiek nie zdołał jeszcze zniszczyć. Chociaż niewiele mu brakuje do zdewastowania tego miejsca, jak to ma w swojej ...
Noc była ciemna i cicha, gdy Serafiel i ojciec Paweł przenosili martwe ciało kobiety przez zacienione ulice w kierunku cmentarza. Serce anioła było ciężkie od poczucia winy ...
Cassie karała mnie milczeniem. Wróciła z łazienki w kiepskim humorze i rzuciła się na łóżko. Patrzyłem jak zakopywała się w pościeli w kompletnej ciszy. Zaczynałem ...
Dzień na wsi przebiegał spokojnie, Sara przeciągnęła się na łóżku, chciała się wtulić w Kratosa, lecz trafiła na pustkę. Wciąż nie potrafiła się przyzwyczaić ...
Zapukał do wrót, otworzył im jeden z żołnierzy. Widząc generała od razu ukłonił się i przepuścił go bez słowa do środka. Na Ulę spojrzał podejrzliwie, ale widząc ...
Westchnęła przeciągle, patrząc na niego z ukosa. - Jesteś strasznie uparty, Loki – syknęła, kręcąc z rezygnacją głową. - Po prostu nie chcę już nigdy więcej ...
Od poważnej kłótni minęło dużo czasu. Kratos tęsknił za Sarą, ale nie mógł jej wybaczyć tego, co się stało i ani myślał, by wyciągnąć rękę do zgody jako ...
Co było z tym miastem? Rano zimno... W nocy zimno... Tylko popołudnie mogłem uznać za znośne. Ulice rozświetlały latarnie, ale próżno szukać w tym świetle ...