Druga strona mgły - Część 20
Księżyc świecił wysoko na nocnym niebie, powoli zakrywały go drobne chmury. Towarzysze podróży dotarli wreszcie pod ukrytą bramę zamku. Semena wiedziała co ma zrobić ...
Księżyc świecił wysoko na nocnym niebie, powoli zakrywały go drobne chmury. Towarzysze podróży dotarli wreszcie pod ukrytą bramę zamku. Semena wiedziała co ma zrobić ...
Tymczasem Elaine zupełnie nieświadoma tego, co wydarzyło się w zamku kilka pięter niżej, oderwała się wreszcie od gorących ust Gabriela. - Moja pani… - zająknął ...
Ruszyłem w stronę pola ćwiczebnego, położonego na tyle daleko, by nie straszyć zwierząt, ale też na tyle blisko, by mieścić się przed murem wioski, bez wścibskich oczu ...
Jestem Allen, czyli jak zamroziłem debila. Myślicie, że macie ciężko? Chciałbym, aby moje życie wyglądało tak jak wasze. Niby nie różnię się zbytnio od was. Zwykły ...
Znad wodnej równiny powiało wilgocią, która mieszała się z mroźnym powietrzem. Hedos wydawał się pozbawiony emocji, trzymając się w tyle za rozzłoszczonym Tenigiem ...
Kasandra zebrała sprawozdania od swojej rady i wyszła z sali, decydując się na parodniowy powrót do domu, przy portalu spotkała zamyśloną siostrę, jej chowańca, który ...
- Wiem... To wszystko naprawdę jest popieprzone. Przecież tamte wampiry były szalone. Nie było z nich żadnego pożytku, jedynie problemy — mruknął Scott, drapiąc się ...
Carriass przywarła do jego pyska, gładziła go, całowała, łkała cały czas. Kaunga i Orberis stali obok i czuli rozpacz księżniczki. Ale nic nie mogli zrobić. Kaunga ...
Z fioletowego nieba powoli znikało słońce, chowając się za horyzont. Zapach spalenizny, mieszał się z wilgocią, gdy ogniste pociski trafiały do wody. Lodowa powierzchnia ...
Ziemia zadrgała, jakby chciała pozbyć się opadającego z nieba piasku. Burza suchych drobinek wzmagała się, potęgowana przez Hedosa. Zaczynało do niego docierać, iż ...
Poranek wstał leniwie w królestwie otoczonym wodą. Fioletowe niebo rozświetlało słońce, przynosząc ciepło swoim dotykiem. Liria obudziła się po niespokojnym śnie ...
– Czyli standardowe zakończenie treningu pokonanie mistrza? – Ange ziewnęła z nudów. – Źle mnie zrozumieliście, dzwonki dostaniecie ode mnie, gdy przetrwacie każdy ...
– Szkoda, że nie mamy lunety, można by było przyjrzeć się im z daleka… – Spojrzała na Viktora. – Pewnie przesadzam, ale dziś czuję niepokój. – Obawiam się, że ...
Kobieta na całe szczęście po kilku bez owocnych próbach wszczęcia rozmowy zajęła się wygrzebaną z torebki książką. Może to nie pasować do mnie, ale uwielbiam ...
Witam, witam! Dawno mnie tu nie było, ale mam dla was kolejną część nowego opowiadania:)) Zapraszam do czytania. *** Minęły już dwa tygodnie od mojego przyjazdu do ...