Ten jedyny, ten najlepszy [cz.3] - Zoo
Przebudziłem się z rana i oczywiście pierwszą rzeczą jaką zrobiłem, było chwycenie za telefon. Dowiedziałem się z niego, że było po dziesiątej i że otrzymałem smsa ...
Przebudziłem się z rana i oczywiście pierwszą rzeczą jaką zrobiłem, było chwycenie za telefon. Dowiedziałem się z niego, że było po dziesiątej i że otrzymałem smsa ...
Marcin od kilku lat pracował w oddziale amerykańskiej korporacji. Niedawno zamieszkał w mieszkaniu przyjaciół, którzy w związku z wyjazdem zagranicznym poprosili go, aby ...
Obudziłem się. A może raczej ktoś mnie obudził. Ona była szalona, ale nie chciałem by przestawała. Będę udawał, że śpię dalej, pomyślałem. Raz, za razem ...
To zabawne, jak szybko i drastycznie spokojny, jesienny wieczór jest w stanie zmienić się w ekscytujące przeżycie. Siedziałam sobie spokojnie, nie wadząc nikomu, opatulona ...
Idąc w stronę budynku, przez chwilę oboje z Zosią milczeliśmy. Ja czekałem, aż Zosia przełamie się i sama się odezwie, a ona pewnie czekała, że to ja rozpocznę ...
Na początku chcę zaznaczyć, że to jest moje pierwsze takiego typu opowiadanie i proszę o szczerą opinię i komentarze ...
Posłusznie chwyciłam dłońmi za majtki, jakby drocząc się z doktorem, który wbijał we mnie wzrok, chwilę odczekałam. - Niech pani nie udaje cnotki. Proszę natychmiast ...
Moje opowiadanie się chyba spodobało, więc kontynuuje. W mieszkaniu była nieciekawa atmosfera od czasu jak Katia przerwała moje igraszki z jej matką. Irina czuła jakiś ...
Tę fantazję również uwielbiam… Jadę taksówką – i – okazuje się, że nie mam czym zapłacić??? Co tu zrobić… A całą drogę obserwowałam pana kierowcę, jak ...
Wiem, że to nie było do końca fer z mojej strony... Kiedy przychodził do mnie na korepetycje Mateusz, zawsze starałam się mieć na sobie coś kuszącego. Chłopiec był ...
Przyśniło mi się, że odwiedził mnie Święty Mikołaj, potężny chłop, który dostał się do mnie… jakżeby inaczej… przez komin. - Przeszorowałem ci komin! - rzekł ...
- Ale trafiłem z tym przyjściem dziś do ciebie. - zaśmiał się Scott. - Nie dość, że mamy ładną kompankę, to jeszcze jest okazja do picia. - Zamknij się już i ...
Wściekła widziałam tylko jego skupione źrenice. Wściekła, bo coraz bliżej byłam niechcianego, wymuszonego orgazmu. Ale jeszcze bardziej wściekłą stałam się, kiedy ...
Jak już pisałem postanowiłem spróbować spotkań z prostytutkami. Odwiedziłem ich wiele, z kilkoma spotykałem się nawet cyklicznie. Cały przekrój wieku, wyglądu ...
Przebudziłem się gdy mrok już dawno opanował świat. Boląca wręcz erekcja przypominała, że hasło „długo i namiętnie”, przypuszczalnie nabrało zupełnie nowego ...