Czy to jest miłość, czy to jest kochanie? - cz. osiemnasta
Idąc w stronę budynku, przez chwilę oboje z Zosią milczeliśmy. Ja czekałem, aż Zosia przełamie się i sama się odezwie, a ona pewnie czekała, że to ja rozpocznę ...
Idąc w stronę budynku, przez chwilę oboje z Zosią milczeliśmy. Ja czekałem, aż Zosia przełamie się i sama się odezwie, a ona pewnie czekała, że to ja rozpocznę ...
Tytuł oryginału: „Something in the Water” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni ...
Obudziłam się, ale była dopiero piąta i nie miałam jeszcze zamiaru wstawać. Wiedziałam, że nie zasnę, ale chciałam sobie po prostu poleżeć. Ogarniałam w umyśle to ...
Niedzielny poranek przywitał mnie deszczową pogodą. Gdy przyglądałam się zasnutemu gęstymi chmurami niebu wiedziałam, że z golasowania na plaży naturystycznej nic nie ...
Malina stanęła przed kamienicą na Warszawskiej Pradze i uniosła głowę by się jej dobrze przyjrzeć. Było to stary budynek, ale ostatnio został ładnie odnowiony. Na ...
Cześć mam na imię Wiktoria mam dwadzieścia cztery lata jestem w związku z dwudziesto-sześcio letnim Szymonem. Jesteśmy ze sobą od liceum. Chciałabym opowiedzieć wam ...
Dzień piąty- oczami mężczyzny Kolejny dzień naszych wspaniałych wakacji. To co się na nich dzieje między nami po prostu przechodzi najśmielsze oczekiwania. Nikt się nie ...
Z lubością chodziłam wokół mojego auta naprawianego przez mechanika. Ciągle się do niego uśmiechałam i komplementowałam jego pracę – że taki sprawny, taki ...
Roboczo Robiłam wówczas wywiad do lokalnego tygodnika, z którym współpracuję. Pozwolono mi przeprowadzić rozmowę z niebyle kim, tylko samym prezesem Midasem. Tym, o ...
Zbliżała się noc, patrzyła na niego ze łzami w oczach. Jej niebieskie oczy patrzyły na niego przeszywająco. Chciała wejść w jego umysł i dowiedzieć czemu to zrobił ...
Po Świętach i Sylwestrze nadszedł Nowy Rok, co do którego miałam równie wielkie nadzieje, jak i obawy. Do tej pory wszystko układało się wręcz idealnie. Nie mogłam ...
Czerwcowy dzień chylił się ku końcowi. Przez okno laboratorium wpadały promienie zachodzącego słońca, tańczyły po meblach, naczyniach, urządzeniach. Marcin od wielu ...
Oznajmił, że chce mnie posiąść na biurku… „Najlepszym miejscu do dymania sekretarek” – jak stwierdził. Moje protesty na nic się zdały… Obawiałam się opierać ...
Tę fantazję również uwielbiam… Jadę taksówką – i – okazuje się, że nie mam czym zapłacić??? Co tu zrobić… A całą drogę obserwowałam pana kierowcę, jak ...
Ledwo zdążyliśmy ogarnąć siebie i łóżko, jak wróciła Magda z Pawłem. Magda oczywiście zaraz wszystko zlustrowała z wiele mówiącym uśmieszkiem. Widać, że tylko ...