Klucz
Ten dzień nie należał do najprzyjemniejszych. Od rana deszcz zacinał nieprzyjemnie prosto w twarz. Do tego wiatr, który chciał rozpiąć siłą poły mojego jesiennego ...
Ten dzień nie należał do najprzyjemniejszych. Od rana deszcz zacinał nieprzyjemnie prosto w twarz. Do tego wiatr, który chciał rozpiąć siłą poły mojego jesiennego ...
Niedziela, 20 Maj 2018, południe Niedziela dla Moniki zaczęła się przebłyskami świadomości i bólu, zamieszaniem wokół jej osoby i próbami nawiązania z nią kontaktu ...
Z POZDROWIENIAMI DLA IAMNAUGHTY1990 ;) *** Przerażona i wyczerpana psychicznie zwinęła się w kłębek, po raz enty pozwalając łzom popłynąć. Była na siebie wściekła ...
Michał cały dzień myślał o Alicji. Nie było żadnej chwili, w której nie wkradłaby się ta cudowna kobieta. Kompletnie zawróciła podkomisarzowi w głowie. Nie mógł ...
+ MONIKA + ŁUKASZ Boże co ja zrobiłam, mój wzrok znów spotkał się z jego. To co przed chwilą się stało nigdy nie powinno się wydarzyć. Mimo tego że z Pawłem ...
Zejście po schodach, wraz z krótką wizytą w łazience, zajęło mi prawie dwadzieścia minut. Odbicie w lustrze nie wyglądało zbyt przerażająco, choć piętno wczorajszych ...
Przez kolejne dwa dni jeździliśmy na nartach, zmieniając trasy. Kilka razy na Hali Goryczkowej i zawsze na obiad do Murowańca na Gąsienicowej. We wtorek spotkałem moich ...
Laura otworzyła oczy. Było jej strasznie ciepło i chciało jej się siusiać. Była jeszcze tak otumaniona, że strąciła coś z szafki przy łóżku. Momentalnie usiadła. -Z ...
Nie pamiętałem, kiedy ostatni raz spałem na kanapie. Przyzwyczaiłem się do wygodnego materaca i Izy koło mnie. Ta noc była jedna z najgorszych w moim życiu. Nie chciałem ...
Wydarzyło się to w upalną, letnią noc. Ja (Rafał - wtedy 19 lat) i mój kumpel Wojtek (wtedy 20 lat) postanowiliśmy uwieść dwie lahony. Nasz wybór padł na Annę (wtedy ...
Napisala, jak zawsze zaczynajac rozmowe od krotkiego 'co tam?'. - Siedze caly czas na tym necie, poczytam, pogram, a u Ciebie? Coz ja innego moglbym robic, jak mnie w ...
Tomek siedział z nami do rana. Bardzo go lubiłam. Był zabawnym facetem i wyluzowanym. Po drugiej butelce wina poszedł w końcu do siebie. - Martuś? – uniosłam się trochę ...
- Jest pan nad wyraz uprzejmym dżentelmenem! Tak chętnie i tak komunikatywnie wytłumaczył mi, jak mam jechać… Jak ja się teraz panu zrewanżuję??? - „Boże! Jak on ...
Obudziłam się, ale była dopiero piąta i nie miałam jeszcze zamiaru wstawać. Wiedziałam, że nie zasnę, ale chciałam sobie po prostu poleżeć. Ogarniałam w umyśle to ...
Wieczór jak każdy inny. Już w łóżku, światło właśnie zgasło, więc powoli wyciągam ręce w kierunku Kasi, dając jej wyraźny sygnał, że mam ochotę, żebyśmy ...