Erotyczne - str 245

  • Maj 2023 (dzień trzeci i ostatnia noc)

    Ledwo zdążyliśmy ogarnąć siebie i łóżko, jak wróciła Magda z Pawłem. Magda oczywiście zaraz wszystko zlustrowała z wiele mówiącym uśmieszkiem. Widać, że tylko ...

  • Niania. Część dziewiętnasta.

    Dla zachowania wszelkich pozorów i bezpieczeństwa uznaliśmy, że najlepiej będzie jeśli zjawimy się w hotelu osobno. Prosto z dworca udałam się do małej kawiarenki, a ...

  • Pole minowe cz. 4

    Było mu cholernie gorąco. Nawet zdjęcie marynarki, rozluźnienie krawata i podwinięcie rękawów śnieżnobiałej koszuli, niewiele mu dało. Akurat dzisiaj, kiedy temperatura ...

  • Księgowa Maja

    Mam na imię Maja. Za miesiąc skończę 29 lat. Pracuję jako księgowa w małej firmie transportowej. Jestem tu jedyną kobietą, poza mną są jeszcze kierowcy Maciek, Arek ...

  • Katalońskie wakacje

    Obudziło mnie znajome uczucie zwinnego i mokrego języka dotykającego mojego penisa. Foxy ubrana jedynie w krótkie szorty spojrzała mi w oczy i wzięła go głęboko do buzi ...

  • Mój Kwiecie Paproci cz. I

    Cała akcja skupia się pomiędzy piętrem czwartym a drugim. Wieżowiec położony niedaleko dzikiej plaży. Plaży, mimo swojej dzikości dość ekspansywnie wykorzystywanej ...

  • OKO BOGA I

    JA – normalny facet po czterdziestce, żona, dwójka dzieci, już nastolatków, normalny dom w zwyczajnym mieście, niewyróżniający się styl ubioru, normalny wygląd ...

  • Ile znaczy doświadczenie. Cz.4

    Kolacja zakrapiana alkoholem ciągnęła się w nieskończoność, faceci bawili się znakomicie. Paulina raz po raz lądowała na czyichś kolanach. Wymacane i podrażnione do ...

  • Moje życie erotyczne 8

    Jak już pisałem postanowiłem spróbować spotkań z prostytutkami. Odwiedziłem ich wiele, z kilkoma spotykałem się nawet cyklicznie. Cały przekrój wieku, wyglądu ...

  • THE BIG SWAP cz. 4

    + Magda Obudziłam się pierwsza sięgając po wodę stojącą na szafce nocnej, wypiłam wszystko za jednym razem. Powoli, zaczęłam rozmyślać nad tym co wydarzyło się ...

  • Duchowo martwe życie Marty. (I)

    Szła ciemną ulicą, kurczowo trzymając przy sobie skórzaną torebkę. Przedmieścia Starego Miasta w ten listopadowy wieczór były wyjątkowo obskórne. Ponura aura ...

  • Naukowiec

    Czerwcowy dzień chylił się ku końcowi. Przez okno laboratorium wpadały promienie zachodzącego słońca, tańczyły po meblach, naczyniach, urządzeniach. Marcin od wielu ...

  • Bożek cz. 4

    Oczywiście, że mieli ze mnie używanie. Udawali, że nic się nie stało, ale głupie uśmieszki gościły na ich twarzach. Co odważniejsi pozwalali sobie również na ...