Moje marzenie. Rozdział 4
- Coś Ci dzisiaj nie idzie – Artur ruszył po piłki walające się za linią kortu. Wygrywał z Adamem kolejne sety bez większego wysiłku. Dawno go tak nie sponiewierał – ...
- Coś Ci dzisiaj nie idzie – Artur ruszył po piłki walające się za linią kortu. Wygrywał z Adamem kolejne sety bez większego wysiłku. Dawno go tak nie sponiewierał – ...
Osiągnęłam niebywały sukces. Można powiedzieć, że mój romans z Morawskim jest pewny, a najlepsze jest to, że właściwie sam mi go zaproponował. Po prostu uwiodłam ...
Nadszedł w końcu dzień balu. Izabela wraz z córkami, specjalnie na tę okazję kupiły nowe suknie, dzięki którym miały zdobyć uwagę księcia oraz innych młodych ...
Pewnego letniego dnia, gdy siedziałem w biurze na stażu, zadzwonił do mnie znajomy ze studiów, Maciek. Na początek rzucił jakiś kiepski żart, a potem, po nie tak do końca ...
Po wyjeździe nad rzekę mój związek z Anią przeszedł na kolejny, zdecydowanie wyższy poziom. A przynajmniej ja tak czułam. O ile było to możliwe, to jeszcze mocniej ...
Syria rok 1625, okolice pałacu Kalifa… Lydia obudziła się tego dnia pełna zapału, wraz z innymi tancerkami przez wiele tygodni przygotowywała się do premiery spektaklu ...
Siedzące w okręgu dziewczyny pełnymi garściami czerpały z dobrodziejstw, jakie zapewniała działka Wójcików. Wdychały zapach świeżo skoszonej trawy, nieustannie ...
Sprawa została dokładnie przemyślana, a decyzja podjęta. Nie miałam już żadnych obiekcji i wahań. Ludzie robią gorsze rzeczy. Teraz trzeba było skupić się jedynie na ...
Wstaję z łóżka czując delikatne zakwasy po wczorajszym seksie. Na zegarku jest 9. 09 widzę w telefonie SMS-a Paulina: bądź 9. 30 na śniadaniu w jadali kurortu wstałem ...
Po tym jak Ewa oddała część nalewki poprowadziłem ją na ławeczkę parkingową. -przepraszam Andrzejku ale tak mi jakoś ciężko na żołądku i trochę kręci mi się w ...
Dresiarze delektowali się widokiem krztuszącej się kobiety. - I co?! Mówiłaś, że jesteś nauczycielką, a tu okazuje się, że nie potrafisz wypowiedzieć poprawnie ani ...
Wracam do pisania bo bardzo długiej przerwie. Zobaczymy jak to wyjdzie 😉. Bal będzie udany. To było wiadomo już w ciągu godziny od rozpoczęcia wydarzenia. W pałacu ...
Odkąd pamiętał, zawsze lubił ogień. Potrafił bez końca wpatrywać się w płomienie pożerające gałęzie czy polana. Najpierw niewielkie, pełgające języki, delikatnie ...
+ Dominika Obserwowałam jak mięśnie brzucha powoli przestają się napinać, jak jego ciało wracało do normy po spełnieniu jakim go obdarzyłam. Patrzyłam teraz na jego ...
Był piątek. Tydzień, po ostatnim (no...sobotnim) spotkaniu. Weekend się zaczynał, więc pomyślałam, że czas na jakieś plany! Pierwsze co mi do głowy przyszło to ...