Erotyczne - str 218

  • Alan S. - cz. II

    Alan widząc zaciekawione spojrzenie pięknej dziewczyny, wytrzymał jej wzrok. Ona też nie spuszczała wzroku i przez chwilę patrzyli sobie w oczy. Uśmiechnęła się i ...

  • ZŁY – ŁOWCA Cz. 1

    Ósmy dzień miesiąca. Luty. Pogoda nie napawała optymizmem. Było szaro, wietrznie, a z nieba padał ni to śnieg, ni deszcz, ni deszcz ze śniegiem. Idealna pogoda na ...

  • Pole, kukurydza, sex...

    Lubię noc...samotną noc... Iść na spacer pod jej osłoną. Wiejską drogą z dala od zgiełku, hałasu i ludzi. Pośród rosnącej po bokach kukurydzy.Iść w jej głąb ...

  • Miłe milszego początki

    Po wyjeździe nad rzekę mój związek z Anią przeszedł na kolejny, zdecydowanie wyższy poziom. A przynajmniej ja tak czułam. O ile było to możliwe, to jeszcze mocniej ...

  • Trenerka 4

    Wtorkowy poranek był o dziwo dużo gorszy niż poniedziałkowy. Najprawdopodobniej było to spowodowane tym, że nie byłam tak podniecona i podekscytowana treningiem z ...

  • Pawie pióra hrabiny de la Piaf część 3

    Filar łoża z baldachimem skrzypiał rytmicznie. Na twarzy Hrabiny malowała się nieopisana wręcz rozkosz. Wydawała z siebie urywane jęki i oddychała szybko. -Oui ...

  • W ciąży u ginekologa - moja fantazja cz. 8

    Posłusznie przyjęłam go między piersi. Patrzyłam w oczy doktora, był podniecony do granic. Widziałam w jego oczach samczy zew, jakby wołał – muszę cię wydupczyć! Nie ...

  • Emigrantki 16.

    Dwaj mężczyźni w niczym nie przypominali pracowników sezonowych. Przywodzili na myśl raczej biznesmenów. Spośród setek Polaków w Holandii wyróżniał ich przede ...

  • Przygoda w kinie

    Jest piątek po południu. Dzwonisz do mnie żeby zaprosić mnie do kina. Umawiamy się, że o 19 przyjdziesz po mnie. Mam jeszcze trochę czasu więc starannie przygotowuję się ...

  • Sofia. 1.

    Kończył się pierwszy miesiąc wakacji co oznaczalo, że za parę dni, jak co roku wyjeżdżam do mojego kuzyna, którego nienawidzę. Rok temu, kiedy miałam piętnaście lat ...

  • Natura Rozkoszy

    Wjeżdżając na teren leśnej posiadłości, moim oczom ukazały się wielkie, kilkusetletnie konary drzew pokryte mchem i czasem historii. Las ewidentnie żył swoim szybkim ...

  • 30 dni po wypadku cd.

    Na drugi dzień po mojej rozmowie z teściem zadzwonił do babci Reni i zaprosił ją i dziadka Stasia razem z nami na sobotę na imieniny. Kuba w piątek miał jechać na koncert ...