Wysokie obcasy
Tytuł oryginału: „Client satisfaction: High Heels" Autor oryginału: HeyAll Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem ...
Tytuł oryginału: „Client satisfaction: High Heels" Autor oryginału: HeyAll Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem ...
O historii Śpiącej Królewny, która zgodnie z klątwą skaleczyła sobie palec wrzecionem i natychmiast zapadła w kilkusetletni sen razem z rodzicami, a więc królem i ...
Cześć kochani. W pierwszej kolejności przepraszam za okropną obsuwę, ale miałam już tydzień temu gotowe opowiadanie i przypadkiem je usnęłam. Także w ten weekend wlecą ...
Wracam do pisania bo bardzo długiej przerwie. Zobaczymy jak to wyjdzie 😉. Bal będzie udany. To było wiadomo już w ciągu godziny od rozpoczęcia wydarzenia. W pałacu ...
Odświeżony, wyspany i zaopatrzony w odpowiednio płynną przepustkę, udałem się na spotkanie z kumplami. Wymieniliśmy kilka plotek o bieżącej sytuacji w firmie, ale już ...
Alan widząc zaciekawione spojrzenie pięknej dziewczyny, wytrzymał jej wzrok. Ona też nie spuszczała wzroku i przez chwilę patrzyli sobie w oczy. Uśmiechnęła się i ...
Po powrocie do stołu zauważyłyśmy, że cała trójka ma się dość dobrze. Trzeba przyznać, że Martyna z Sabiną zachowały się nadzwyczaj fair wobec Piotrka i dzielnie ...
Kończył się pierwszy miesiąc wakacji co oznaczalo, że za parę dni, jak co roku wyjeżdżam do mojego kuzyna, którego nienawidzę. Rok temu, kiedy miałam piętnaście lat ...
To stało się nagle i niespodziewanie. Po prostu. Zupełnie jakby rozpędzona ciężarówka grzmotnęła w nas stojących na chodniku. Niektórzy określają to mianem pioruna ...
Drogi pamiętniku, dzisiaj spędziłam bardzo nudny dzień w szkole. 3 klasa, jeszcze rok i matura, na szczęście jej nie pisze. Może to głupie ale nie czuję tej matury ...
Kolejny dzień pobytu zapowiadał się ciekawie. Rano razem z Bartusiem poszliśmy nad wodę i spędziliśmy tam prawie cały dzień. Opalałam się i czytałam książkę. Mój ...
Sierpniowy czwartek w 2003 roku był dniem wyjazdu do obiecanych Czech razem z panią Zosią i panem Władziem. Rano pod mój dom podjechał oczekiwany przeze mnie kamper. Mama ...
Znaleźli się w salonie, przy pięknym, drewnianym stole jadalnym. Wystrój pomieszczenia łączył nowoczesny, metaliczny chłód, z tradycyjnymi, drewnianymi elementami. Stół ...
Tydzień minął mi nie wiadomo kiedy. Zerkam ukradkiem na Artura, ale wydaje się nachmurzony. Jego Duża Daria coś mu szepcze do ucha. Idziemy razem do samochodu Adama i ...
Posłusznie przyjęłam go między piersi. Patrzyłam w oczy doktora, był podniecony do granic. Widziałam w jego oczach samczy zew, jakby wołał – muszę cię wydupczyć! Nie ...