Życie rowerzysty cz2
Wjechaliśmy zaraz na mniejszą drogę o niewielkim natężeniu ruchu i mogliśmy przez chwilę jechać obok siebie. Byłem bardzo ciekawy i podekscytowany tym gdzie i jak mieszka ...
Wjechaliśmy zaraz na mniejszą drogę o niewielkim natężeniu ruchu i mogliśmy przez chwilę jechać obok siebie. Byłem bardzo ciekawy i podekscytowany tym gdzie i jak mieszka ...
Uff. Co za tydzień. Od poniedziałku miałem młyn. Ciągłe spotkania, ustalanie szczegółów przyszłych szkoleń i kontakty z osobami je prowadzącymi. Sama wielka harówka ...
Wróciłam do domu bardzo późno. Jak zwykle nie przestrzegałam rygorów surowych rodziców. Od zawsze traktowali mnie jak małe dziecko. A miałam już 18 lat. Jestem ...
Z całej czwórki Kajetan był najbardziej wysportowany. Treningi nie sprawiały mu aż tak wielkich trudności, jak pozostałym, a poza tym był częstym bywalcem siłowni ...
Piękna słoneczna pogoda, ciepłe powietrze, zapach lata. Brakowało mi tylko jednego- faceta. Wzięłam szybko do ręki telefon i napisałam do mojego przyjaciela czy jest dziś ...
To stało się nagle i niespodziewanie. Po prostu. Zupełnie jakby rozpędzona ciężarówka grzmotnęła w nas stojących na chodniku. Niektórzy określają to mianem pioruna ...
Wracam do pisania bo bardzo długiej przerwie. Zobaczymy jak to wyjdzie 😉. Bal będzie udany. To było wiadomo już w ciągu godziny od rozpoczęcia wydarzenia. W pałacu ...
Niedługo zacznę paradować po mieście w koszulce „Dawca orgazmów”, choć sam nie wiem co bardziej nakręciło panią Dominikę, jej diabelski plan, czy moje zabiegi. Ona ...
Okazało się, że „zrobienie mu loda” potraktował jedynie jako spłatę 10% długu! Co za bezczelność! Żeby móc dalej spłacać mu dług, musiałam podciągnąć ...
Był to już trzeci dzień w zupełnej dziczy, a Paweł nadal przedzierał się przez potężnie rozwiniętą florę, żałując że oddalił się od swojej grupy turystycznej. To ...
Mój doradca chyba był zadowolony z wyzwolenia jakie we mnie zaszło gdyż od dawna nie odezwał się. Na początku czułam się strasznie opuszczona ale jak to bywa czas ...
Na wczesną kolację pojechali do odległego o 15 km zajazdu. Jedzenie było tam możliwe, położenie przy lesie, z szemrzącą rzeczką obok wprowadzało leniwy niedzielny ...
Było ciemno a ja siedziałem na barierce energochłonnej. Głowa Oli przestała pracować i nastała cisza. Milczałem i czekałem na dalszy rozwój sytuacji. Coś szurnęło i ...
Przez rok szkolny niewiele się działo tzn. spotykałam się z przyjaciółkami na wspólne zabawy. Z mamą pieściłyśmy się bardzo często pomimo tego, że zaczęła się ...
- Słuchaj, co ci zależy? - namawiała mnie Sylwia po raz kolejny. - No wiem, że to niby nic strasznego, ale mimo wszystko mam jakieś obiekcje z tym związane. - Paulina daj ...