Alan S. - cz. V
Alan też poczuł niesamowitą ulgę. Ustąpił też ból z jąder. Przez chwilę oboje dyszeli głośno, wymordowani, ale szczęśliwi i odprężeni. Kutas Alana dość mocno ...
Alan też poczuł niesamowitą ulgę. Ustąpił też ból z jąder. Przez chwilę oboje dyszeli głośno, wymordowani, ale szczęśliwi i odprężeni. Kutas Alana dość mocno ...
Po ataku w domu, kiedy została zerżnięta we własnym ogrodzie, Anna stwierdziła, że dalsze środki ostrożności nie mają sensu. I tak ją dopadnie. Powróciła więc, do ...
Prosto z szatni udałam się do pokoju nauczycielskiego. Nie było tam jeszcze nikogo. Zjadłam coś, by nie powtórzyć błędu z rana, i dopiero wtedy wypiłam kolejną kawę. W ...
Słysząc słowa nauczycielki wręcz zaświeciły mu się oczy -Oczywiście, że tak! Jest cały do pańskiej dyspozycji - chłopak dalej nie dowierza, że nauczycielka zaraz ...
Gdańsk i Kraków dzieliło blisko siedemset kilometrów. Pomimo wielu anegdot i stereotypów Krakusi niczym nie różnili się od innych Polaków. Byli tak samo nieśmiali, jak ...
Na imię mi Ania i jestem 39 letnią rozwódką, która ma na wychowaniu 4 letniego synka. Mąż odszedł ode mnie do młodszej kobiety tuż po urodzeniu syna. Dość mocno to ...
No tegom się po tym starszym panu nie spodziewała! To prawda, odgrażał się, że mnie przywiąże do łoża, jak jeszcze raz niestarannie pozmiatam okruszki… Ale myślałam ...
„Zatrudnię modelkę!” — krzyknął do mnie nagłówek ogłoszenia w „Horyzontach Krakowa”, kiedy to pewnego jesiennego dnia przy porannej kawie w „Wesoła Café” ...
Ania domyśliła się, że mama nie za bardzo chce dzielić się informacjami, co robili z Pawłem, będąc sami w mieszkaniu, więc przyjęła do wiadomości, że Paweł ...
O, rany! To był prawdziwy nokaut! Kiedy zobaczyłem Wiktorię po raz pierwszy od sześciu lat, to oniemiałem. Poczułem się, jakbym dostał niezłego gonga. Zamroczyło mnie i ...
- Piiiiiiić -Pic, pić! Pić to trzeba umić — krzyknęły Olga z Olą, wpadając do mojego pokoju ze szklanką wody. Narobiły takiego hałasu, że myślałam, iż moja głowa ...
Mikołaj Rabacki znowu nie mógł spać. Był przekonany, że wszystko przez stres; robota wykładowcy nie była tak beztroska, jak się niektórym wydawało. Leżał w pościeli ...
Ze snu, wyrwały ją odgłosy porannej krzątaniny. Szum wody w łazience, warkot ekspresu do kawy, wreszcie szczęk zamka zamykanych drzwi wejściowych. To braciszek zapewne ...
Drugiego dnia Paweł umył resztę naczyń, część należała do Natalii. Myślał o tym jak je zwrócić, bo przecież idiotycznym posunięciem by było przyniesienie jej tego ...
Młody szmalcownik, zanim mam pójść z nim do łóżka, lustruje mnie zaborczo, od stóp do głów. Podczas, gdy ja stoję ze spuszczoną głową… Chyba trochę się ...