Trzy(sta)
Cholera, cholera, cholera.. Za cztery dni, miały minąć trzy lata, a ja nie byłam w stanie nic wymyślić. "Makbet" - był, Agata Christie - zbyt banalna.. No jak do ...
Cholera, cholera, cholera.. Za cztery dni, miały minąć trzy lata, a ja nie byłam w stanie nic wymyślić. "Makbet" - był, Agata Christie - zbyt banalna.. No jak do ...
Poszła do kuchni wstawić wodę na herbatę. Zastanawiała się nad swoim życiem. Czy właściwie podejmuje słuszne decyzje. Z myśli oderwał ją dzwonek do drzwi: -Kto to ...
W pokoju wziąłem prysznic i ubrałem się w świeże ciuchy. Magda i Jacek siedzieli na dole przy stole, na którym już była kolacja. -Zamówiliśmy Ci już - powiedział ...
Marta przeczuwała, że dzieje się coś nietypowego... Wypinała się i nadal przyjmowała pchnięcia... ale... czuła, że tylko jedną ręką trzyma ją za biodra, poza tym ...
Monika stała przed lustrem w łazience przypatrując się swojej twarzy i biustowi. Trzydziestkę przekroczyła już jakiś czas temu, nadal jednak prezentowała się bardzo ...
Tak się wstydliwie złożyło, że gdy jestem nagabywana przez sąsiadki o to, kto zmajstrował mi dzidziusia, mogę się jedynie rumienić i spuszczać głowę… Czasem ...
Teraz zostało mi tylko przygotować się na jutro. Dojechałem do najbliższego zajazdu i szybko załatwiłem sobie pokój. Po chwili stałem pod prysznicem. Ostro waląc mojego ...
Panna X. (7) Pani Marta wyglądała na bardzo zdenerwowaną. Wezwała ją w trybie pilnym, Praktycznie wyciągnęła ją łóżka. - Odezwał się nasz stary klient. Niestety ...
- Spotkałeś się z nią? - Tak - odpowiedziałem, z trudem powstrzymując uśmiech. - Jak było? Znał mnie na tyle długo, by nie liczyć na soczyste wyjaśnienia. Widział ...
Warszawa. Lipiec 2014 Majka przeciągnęła się z przyjemnością. Tego właśnie potrzebowała, wygodnego łóżka! Przymknęła oczy. Dziś na pewno będzie spała spokojnie ...
To dopiero moje drugie opowiadanie. Dziś zapowiadał się cudowny wieczór. Rodzice zostawili mnie na weekend - wyjechali w do swojego domku w górach a ja upierałam się, ze ...
Jeszcze miała zamknięte oczy, gdy gładziła łóżko. Jakieś inne, milsze. W powietrzu unosił się zapach jej ulubionych kwiatów, frezji, wymieszany z aromatem świeżej ...
Gdańsk i Kraków dzieliło blisko siedemset kilometrów. Pomimo wielu anegdot i stereotypów Krakusi niczym nie różnili się od innych Polaków. Byli tak samo nieśmiali, jak ...
+ JUSTYNA Patrzyłam i sama nie dowierzałam jak całe to towarzystwo przeżyło noc. Jeszcze wczoraj biegałam po całym domu przygotowując go na to co się stało, całe to ...
Weszliśmy na podwórko ja przodem Ewa za mną boso,zawołałem -dzień dobry jest ktoś -a dzień dobry pan Andrzej? -tak a to moja żona Ewa -zapraszam jestem Renata zaraz ...