Misja koniec szkoły cz.5 Biblioteka i kara

Moja specyficzna relacja z Maksymem rozwijała się coraz bardziej. Często nocowaliśmy u siebie nawzajem, w szkole każdy wiedział, że jesteśmy parą, a do tego weszłam w środowisko, w którym obracał się Maksym. Do tego zgodnie z jego słowami, naprawdę poznałam nowy poziom rozkoszy. On władał moim ciałem, a ja oddawałam mu się cała. Niekiedy robiliśmy to mocno w klimatach BDSM, innym razem kochaliśmy jak zakochane nastolatki.

Tego wieczoru siedzieliśmy na moim łóżku po kolacji, a ja miałam, zgodnie z umową, opowiedzieć Maksymowi ze szczegółami swoją niegrzeczną przygodę w szkole, która przydarzyła mi się dzisiaj. Maksym oparł się o łóżko, a ja usiadłam mu między nogami, opierając się o jego tors. Tak jak mieliśmy w zwyczaju dla takich sytuacji, wsadził mi w cipkę elektrycznie sterowane jajeczko, a ja przez całą długość opowieści nie miałam prawa się dotknąć. Czułam jego język na swojej szyi wraz z ciepłym oddechem i mrucząc cicho zaczęłam swoją opowieść.

Środa, najgorszy dzień w szkole. Mam same gówniane lekcje, kończę późno, a do tego nie było Cię w szkole. Starałam się uważać w miarę na lekcjach i jakoś leciało do przodu. Klasa niestety nie mogła się skupić już tak bardzo i sorka od historii mega się na nas wkurzyła. Ludzie tak gadali, że nie mogła prowadzić lekcji, więc kazała nam na następny dzień napisać referat, co wiązało się z tym, że musiałam zostać po lekcjach i buszować w bibliotece. No i weszłam sobie do biblioteki klnąc pod nosem, ale skierowałam się od razu do działu historycznego i chciałam to mieć z głowy jak najszybciej. Przeglądam książki w poszukiwaniu czegoś co mi pomoże i nagle natknęłam się na książkę o Pompejach. To te zasypane przez lawę i jej popiół miasto, w którym wszystko się zachowało. Okazało się, że w tamtejszej kulturze ludzie totalnie czcili seks i na obrazkach było mnóstwo pozycji, czczonych bożków, a nawet malowane na ścianach ilustracje orgii. Sama nie wiem czemu tak przy tym przystanęłam, ale zupełnie mnie to pochłonęło. Zapomniałam totalnie o bożym świecie i nagle przestraszona zdałam sobie sprawę, że ktoś stoi zaraz za mną i patrzy mi przez ramię. To był pan od geografii.
  
Tu przerwałam na chwilę opowieść, bo wibracje jajeczka przybrały na sile i ciężko było mi się skupić. Zawsze podziwiałam opanowanie Maksyma, które i mi dawkował. Czułam na swoich plecach jego narastającą erekcję, a mimo to nie robił z tym nic. Wzięłam głęboki wdech i kontynuowałam swoją historię.

Poczułam jego oddech zaraz przy swoim uchu i ręce błądzące po moim ciele. Zapytał czy się stęskniłam, a ja grzecznie przyznałam mu rację. Przywarł mnie do regału i zaczął jeszcze agresywniej błądzić rękoma po moim ciele, a do tego na pośladkach czułam jak potężną erekcję miał. Bałam się trochę, że nas ktoś usłyszy, ale w sumie biblioteka była wielka, a szkoła prawie pusta. Profesor szeptał mi do ucha, że stęsknił się za swoją suczką i że na każdej lekcji marzył, żeby zerżnąć mnie znowu. Zrobiłam się na te słowa cała mokra i z niecierpliwością czekałam na rozwój wydarzeń. Nogi mi zmiękły, gdy jego dwa palce znalazły się nagle w mojej cipce. Nawet nie zorientowałam się, gdy ściągnął do kolan moje stringi. Jego palce buszowały w mojej cipce, a drugą ręką przyciskał mnie do ściany i wkradał się do stanika. Jęczałam cicho i modliłam się, żeby nikt nas nie znalazł. Pan energicznym ruchem sprowadził mnie do pozycji klęczącej, sam wydobył swoje nabrzmiałego członka ze spodni i wręcz wepchnął mi go do buzi. Musiał być naprawdę nabuzowany, bo złapał mnie za włosy i po prostu rżnął moje usta. Strużka łez i śliny spływała mi po twarzy, a on nie zwalniał tempa. Patrzyłam mu w oczy i widziałam jaka rządza w nim była.

Wibracje jajeczka znowu agresywnie się wzmocniły, a ja zaczęłam błagać Maksyma o zgodę na orgazm. Na łóżku była już mokra plama z moich soczków, a ja nawet nie byłam w połowie. Maksym powiedział tylko tak i w tym samym momencie moje ciało wygięło się w łuk, w czym znacznie pomógł też palec Maksyma, który nie wiedzieć kiedy znalazł się na mojej łechtaczce. Po wszystkim unormowałam swój oddech i wróciłam do opowieści.  

Jego kutas osiągnął jeszcze większe rozmiary i już naprawdę ciężko było mi go utrzymać w ustach. Poderwał mnie z podłogi i wręcz rzucił na regał tak, że spadło kilka książek. Podwinął moją spódniczkę i wbił się w moją cipkę, jednocześnie przypierając mnie do regału i zatykając mi buzię. Czułam jak raz po raz wchodzi we mnie do samego końca i miałam ochotę wyć z rozkoszy. Widać było, że tym razem nie ma ochoty na żadne gierki, chciał mnie po prostu zerżnąć. Jego potężny kutas rozpychał moje wnętrze w bolesny i bardzo przyjemny sposób. Wygięta w łuk czułam jak po prostu rżnie mnie jak dziwkę, dysząc z zadowoleniem. Jego potężne ramię opasało mnie w pasie tak, że momentami stawałam na palcach i ledwo utrzymywałam równowagę, ale przypierał mnie do regału całym ciężarem swojego ciała. Jego ruchy przybierały na sile, ale wiedziałam, że tak szybko nie skończy. Wokół rozchodził się odgłos odbijających się o siebie ciał, a ja doszłam po raz pierwszy.  Zatkał mi szczelnie usta, a ja zobaczyłam gwiazdy przed oczami. Moja cipka intensywnie pulsowała i czułam jak bardzo jestem mokra. Profesor odwrócił mnie przodem do siebie i unosząc do góry nabił na swojego kutasa. Automatycznie oplotłam go nogami. Czułam jak przeciwko grawitacji działa tylko poruszający się we mnie kutas. To było tak niesamowite uczucie, że od razu doszłam po raz drugi. Wbijając mi paznokcie w pośladki podrzucał mnie raz po raz, a ja z rozkoszy musiałam wgryźć się w jego ramię, bo inaczej usłyszałabym nas cała szkoła. Nie wiem skąd miał tyle siły, ale wisiałam w powietrzu nabita na jego pal dobre kilka minut. Przyjemność opanowała całe moje ciało i gdyby mnie nie trzymał to pewnie bym spadła. Jego oddech przyśpieszał i czułam jak pulsujący członek porusza się w mojej cipce. Podnosił mnie tak, że wysuwał się prawie cały, a potem znowu wbijał do końca. Do tego moja łechtaczka ciągle zahaczała o jego ciało, gdy podrzucał mnie do góry, co dawało mi niesamowite odczucia. Marzyłam, żebyśmy skończyli w jednym momencie i tak właśnie się stało. Oplotłam go nogami jeszcze ciaśniej, a on wcisnął mnie w regał i wbijając się kutasem jak najgłębiej, zaczął wyrzucać z siebie potężne ładunki spermy. Szeptał mi do ucha, że jestem najlepszą suczką jaką miał.

Przypominając sobie ten moment doszłam po raz drugi i to o wiele mocniej. Wiedziałam, że powinnam zapytać Maksyma o zgodę, ale nie dałam rady się powstrzymać. Spojrzał na mnie karcąco i nie mówił nic. Wiedziałam, że muszę dokończyć opowieść, a potem spotka mnie kara. I że może być ona całkiem przyjemna.  

Profesor opuścił mnie na podłodze, a ja niezdarnie próbowałam zetrzeć wypływającą ze mnie spermę. Uszczypnął mnie w sutka i rzucił na odchodne do zobaczenia, a ja zostałam w bibliotece i jak najszybciej próbowałam się ogarnąć i wyjść, bo usłyszałam kroki nadchodzącej sprzątaczki. Najszybciej jak się dało pozapinałam koszulę i wybiegłam z biblioteki, przypadkiem wpadając na pana dyrektora. Przeprosiłam i pobiegłam na autobus myśląc sobie, że zapewne bez problemu rozszyfrował co to za zapach unosił się po całej bibliotece i ode mnie.  

Maksym widząc, ze skończyłam, wyciągnął ze mnie jajeczko i leżąc na łóżku, kazał nabić się na siebie. Wprowadziłam jego kutasa w swoją mokrą cipkę, która przyjęła go bez problemu i powoli ruszałam biodrami. W tej pozycji jego penis zawsze docierał do nieodkrytych wcześniej zakamarków mojej cipki, co dawało mi inny wymiar przyjemności. Byłą to też jedyna pozycja, w której to ja nadawałam rytm. Coraz mocniej poruszałam biodrami, ostro nabijając się na jego członka aż przeszły mnie pierwsze dreszcze orgazmu. Byłam już zmęczona całą zabawą i przygodami tego dnia, więc położyłam się na jego torsie, żeby uspokoić oddech, a wtedy on sprzedał mi tak potężnego klapsa, że aż podskoczyłam.

-Skoro dochodzisz sobie kiedy chcesz tzn, że masz na to widocznie siłę, więc nie przerywaj.  

Po tonie jego głosu poznałam, że wcale nie żartuje. Złapał mnie za biodra tak mocno, że zostały mi siniaki i poruszał mną tak mocno, że czułam jak głęboko wbija się jego kutas. Nie miałam już kompletnie siły, więc wsparłam się o jego tors i starałam się nadążyć za intensywnymi ruchami. Czułam jak pot leje mi się po plecach i miałam wrażenie, że moje zbyt zmęczone ciało nie ma już siły na tyle się napiąć, żeby osiągnąć orgazm. Powoli traciłam czucie w nogach, a całą „jazda” trwała jeszcze dobre kilka minut. W końcu Maksym przycisnął mnie całą do siebie i zalał spermą, a ja zmęczona padłam na niego i zaczynając zupełnie zasypiać ze zmęczenia, powiedziałam:

- Całkiem przyjemne te Twoje kary.

4 komentarze

 
  • Lukas89

    Kiedy będzie kolejna część?

  • MamNaCiebieOchote

    Chętnie bym pododtawała takie kary hah

  • Lukas89

    Super jak zawsze. Będą dalsze części?

  • Nadia13

    @Lukas89 będą. Planuję zrobić część następną jako część specjalną. Będzie dłuższa i może podzielona na części

  • Lukas89

    @Nadia13  może coś grupowego lub gdzieś w publicznym miejscu 😏. Czekam na kolejną część. Pozdrawiam

  • Nadia13

    @Lukas89 będzie bardzo grupowo 😈

  • Wielbiciel

    Oj chętnie wymierzyłbym jeszcze kilka takich kar;)