W blasku sygnetów XIX
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci oraz zdarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych, miejsc lub zdarzeń ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci oraz zdarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych, miejsc lub zdarzeń ...
*** Rozdział 5/15 * W pierwszym odruchu chciałam zwyzywać mojego głupiego chłopa z góry na dół i jeszcze w poprzek. Nie tego pornosa ostatnio oglądał, czy co? Jakąś ...
*** Rozdział 4/14 * Perwersja perwersją, lecz jak to zwykle bywało, po sobocie nadchodziła niedziela. Konkretnie ta, na którą umówiłam się z Wiktorią. Jednak nie w ...
Wesemir, dwudziestodwulatni chłopak o szerokich ramionach i twardych dłoniach od orki, od wielu miesięcy nie mógł wyrzucić z głowy Jagny – córki młynarza z wioski za ...
Złość przyszła dopiero rano. Kiedy zmywałam z siebie pod gorącym prysznicem resztki wczorajszego upokorzenia i lepkiego nasienia, czułam, jak moja wrodzona duma powraca ze ...
Następne godziny upłynęły Aszarze w rytmie powolnych, starannych przygotowań, które miały uczynić z jej ciała ofiarę godną bogini. Niewolnice pracowały w milczeniu, a ...
Weszłam do biura dokładnie o dziewiątej trzydzieści. Trzydzieści minut spóźnienia. Znowu. Wiedziałam, że Marek już na mnie czeka, bo jego gabinet był przeszklony i ...
--- Kaja --- Kiedy nasze spojrzenie się spotkało, zobaczyłam tam ten charakterystyczny błysk. Weronika miała to do siebie, że kiedy coś sobie upatrzyła, to nie liczyło ...
Dorota poczuła, jak dłoń piecze ją żywym ogniem po tym siarczystym policzku. Bartek odskoczył do tyłu, trzymając się za twarz, a w jego oczach najpierw był szok, potem ...
W tym świecie jedna zasada była wyryta w kamieniu: „Świat potrzebuje więcej dominujących mężczyzn, którzy świadomie odmawiają dezodorantu i rzadko biorą prysznic, bo ...
Tydzień Analny Cassie, Dzień 3 Obudziłam się wcześnie, wciąż rozpalona wspomnieniami wczorajszej nocy, moje ciało drgało od nieustającego pragnienia. Mój Pan jeszcze ...
Gdy się obudziłam, nie było go obok. Pracował. Przeciągnęłam się ziewając i zaczęłam myśleć o poprzedniej nocy, i jak bardzo chciałabym ją powtórzyć. Wstałam i ...