Erotyczne - str 211

  • Klubowiczka

    08:48 Otwieram powoli zaspane powieki. Białe zasłony powiewają pod wpływem lekkiego wiatru, dając mi rozkoszować się włoskim słońcem.Poranki w Rimini nigdy nie ...

  • Woda (III)

    Tytuł oryginału: „Something in the Water” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni ...

  • Film w kinie

    Wybieraliśmy się na ten film od dłuższego czasu, bardzo chciałaś na niego iść. W końcu zamówiłem bilety i wieczorem wybraliśmy się do kina. Bardzo się cieszyłaś ...

  • Widzenie małżeńskie. Część trzecia.

    Minęło kilka chwil. Liczyłam na to, że przyjdzie szybciej. Cały czas myślałam nad odpowiednim przywitaniem. Po raz kolejny przeszło mi przez myśl, by jednak się ...

  • Wzięta na warsztat cz. 6

    - Paniusiu! Naprawa była żmudna i długotrwała. Dlatego nie odpuszczę ci – musisz mi to zrekompensować! Tak samo długo będzie trwała zapłata! W rogu warsztatu stało ...

  • Maj 2024 upadek

    Myślałam, że nic mnie już nie zaskoczy. Przeżyłam rozstanie z Jackiem. Facetem, o którym marzyłam, że to właśnie on będzie tym moim pierwszym, fantazjowałam o tym jak ...

  • Terapeutka 4

    Gdańsk i Kraków dzieliło blisko siedemset kilometrów. Pomimo wielu anegdot i stereotypów Krakusi niczym nie różnili się od innych Polaków. Byli tak samo nieśmiali, jak ...

  • Książka do polskiego cz. 2

    Listopad 1992 Aaaach... Tak- Ewa cicho jęczała, gdy językiem zagłębiałem się w jej cipkę. Stała oparta o ścianę w przedpokoju, a klęczałem z głową miedzy jej ...

  • Noc jeszcze długa

    -Naprawdę jesteś w stanie poczekać na mnie? -Głupie pytanie, maleńka. Wiesz o tym doskonale, że na ciebie mogę czekać, ile tylko trzeba -Bardzo cię kocham. -Wiem. A teraz ...

  • Marta i zakonnik / Olimpijczyk

    MŁODY KSIĄDZ RYSZARD Rysio z klanu, Ryszard Lwie Serce spacer, za rękę, podwiana spódnica zaproszenie do siebie, bez s Wycieczka do Krakowa - zaproszenie na wino, zgubił ...

  • Braterstwo cz. 10

    W trakcie biegu bawiła mnie nieświadomość Marka ku czemu zmierza. Ja znałem już cały rytuał i wspominałem go całkiem miło, ale Mark biegł śladem Zindu w kierunku ...

  • Nie do końca nieznajomy cz.1.

    Witam jest to moje pierwsze opowiadanie, więc proszę o wyrozumiałość a jednocześnie szczere komentarze. Mam nadzieję, że choć trochę się spodoba. Miłego czytania ...