Erotyczne - str 212

  • Mitologia codzienności: Syrena

    Miała dzikość godną mitycznych stworów. Usiłował złapać mikroekspresje przebiegające jej twarz niczym drobne nerwowe tiki. Nacisnął migawkę, słuchając serii ...

  • Maj 2024 upadek

    Myślałam, że nic mnie już nie zaskoczy. Przeżyłam rozstanie z Jackiem. Facetem, o którym marzyłam, że to właśnie on będzie tym moim pierwszym, fantazjowałam o tym jak ...

  • MŁODOŚĆ

    EWA Leżeć z nią w łóżku, leżeć obok niej, to było marzenie życia. Patrzę na nią i nie wierzę, że to już 30 lat. Jak w raju. Pościel mokra od wspólnego wytrysku ...

  • Dzika sytuacja cz.2

    Ola zostawiła za sobą kolejny kilometr i pomimo doskwierającego zmęczenia, zdecydowała się biec dalej. Pogoda była całkiem przyjemna, wschodzące słońce zdążyło już ...

  • Burza

    Wieczorem leżałam na łóżku, czytając książkę, było cicho i spokojnie, blask księżyca wpadał mi przez okno. Słychać było jedynie szum wiatru i szelest liści ...

  • Praca semestralna 1

    Mieszkaliśmy wszyscy na starym mieście w kamienicy niedaleko Wawelu. Wynajmowaliśmy ponad stu metrowe mieszkanie. Kraków słynie z takich ogromnych mieszkań ze spora liczba ...

  • Wielkanoc. cz. 42 Do rana

    Komendant Gderliwy był już rozdrażniony, bo długo szukał swoich dwóch najbardziej niesfornych druhów, którzy jako jedyni nie stawili się o umówionej godzinie na zbiórce ...

  • Taka niedostępna...

    Przyglądasz mi się. Czuję to dokładnie już od dłuższego czasu. Twój wzrok przesuwa się leniwie po mojej sylwetce na dłuższą chwilę zatrzymując się na odsłoniętych ...

  • Nieziemska rozkosz cz.10

    Ze słodkiej krainy morfeusza obudził mnie dźwięk telefonu. Niechętnie przewróciłam się na drugi bok i starałam się dłonią wymacać smartfona, bez skutku. Nie widząc ...

  • Niania. Część jedenasta.

    Długo nie mogłam zasnąć po tym co ostatnio stało się w gabinecie Morawskiego. Moje przemyślenia i lekkie wyrzuty sumienia podczas spaceru do domu zaowocowały nieprzespaną ...

  • Jesteś słodki. (ciąg dalszy)

    Gdy doszedłem do siebie po tym co między nami zaszło, ubrałem się i wyszedłem. Byłem wściekły na siebie że nie przestrzegałem własnych zasad. To było dla mnie niezbyt ...