Erotyczne - str 185

  • Czas na miłość. Teraz! cz 26

    Jak ten czas leci, kiedy jesteśmy razem! Dwa dni upłynęły nam na zwiedzaniu i włóczeniu się po mieście, a dwie noce na cudownym seksie… Dobrze, że jeszcze trzy dni ...

  • Tajemnica...cz.2 (ostatnia)

    Obudziła się rano, zasnęli razem na kanapie. Patrzyła na niego z uśmiechem chwilę po czym postanowiła trochę posprzątać w mieszkaniu. Wstała spokojnie i zaczęła się ...

  • Nudy w pracy...

    Siedząc sobie w pracy sam, bo reszta kolegów wyjechała w teren lub była na szkoleniu buszowałem po internecie. Wreszcie wszedłem na jeden z portali regionalnych, tam po ...

  • Wakacyjna przygoda cz.12

    Wakacyjna przygoda cz.12 Staś leżał na swoim łóżku. Otworzył ciężkie jak kilogram gwoździ powieki, i spojrzał na swój pokój. Wszędzie wkoło walały się opakowania ...

  • Korepetytorka 15.

    Sylwia Baranowska patrzyła czasem przed siebie, a czasem na samochody z prawego pasa wyprzedzane przez jej męża. Byli w trasie już dwie godziny, ale wymienili ze sobą ...

  • Czułość i nienasycenie

    Poranek był chłodny. Dobiegające zza okna parskanie koni obudziło Agnieszkę. Z czułością patrzyła na śpiącego męża starając się nie poruszać, żeby go nie ...

  • Udana rocznica.

    Mam na imię Adam i od 4 lat jestem szczęśliwym człowiekiem, ożeniłem się z piękną kobietą. Monika bo tak ma na imię moja żona, to najseksowniejsza laska z jaką ...

  • Nago przez slumsy

    No i przegrałam ten okrutny zakład! Przegrałam sromotnie! Teraz muszę zupełnie naga... jedynie w pończochach i szpilkach przemierzać w poprzek całą tę okropną ...

  • nieoczekiwana niespodzianka cz. IV

    Zapraszam do komentowania. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :) Leżeliśmy tak w bezruchu kilka, a może nawet kilkanaście minut. Nie mogłam doprowadzić się do porządku ...

  • Wesele. Droga Marty

    Czy na tym weselu ktoś mnie poderwie? Podobno mam siedzieć przy stole z kilkoma facetami... Na każdym weselu wszak jacyś wujkowie próbują mnie obściskiwać... A to w tańcu ...

  • Tylko środy, cz.1

    Wojciech Zimny, najlepszy przyjaciel mojego brata, nigdy nie był moim przyjacielem. Nienawidziliśmy się nienawiścią czystą, która przeszywała do szpiku kości. On drwił z ...