Erotyczne - str 185

  • Japońska miłość

    Był rok 1645. Kwitnące wiśnie migotały w promieniach zachodzącego słońca. Yukio był zmęczony. Wracając z wojennej wyprawy marzył tylko o domu. Nie myślał o panu ...

  • Cudowne chwile.

    To jest moja pierwsza historia. Proszę o szczere komentarze i w razie czego słowa krytyki. Dostałam sms'a. Od Kamila. Czy się z nim spotkam. Lubiłam go choć czasami ...

  • Niania. Część trzecia.

    Tego dnia długo nie mogłam dojść do siebie. Nie mam na myśli, tylko kołaczącego serca, ale też tego, jakim skutkiem skończyło się moje symulowanie. Zauroczyłam go ...

  • U cioci na imieninach cz. 1

    Właśnie wybieram się do cioci Jadzi na imieniny. Oczywiście muszę być maksymalnie elegancka, ciocia nie dość, że jest konserwatywna, to zawsze chwali się mną przed ...

  • Basza część 13

    Następny dzień spędzili razem. Usługiwała mu z radosnym uśmiechem na twarzy. On też był w dobrym nastroju. Ostatnie wydarzenia spowodowały, że trochę zmienił swoje ...

  • Akcja Ratunkowa cz. IIb Beata I Kuba

    Po obiedzie Kuba zajął się myciem burt "Oseska”, a Beata leżąc na pokładzie, czytała. Popołudniowe, lipcowe słońce świeciło mocno. Woda w jeziorze nagrzała ...

  • Wyznanie (1)

    Robert widzę że czas na kompletną szczerość. Nie chciałam żeby do tego kiedykolwiek doszło, ale teraz widzę że bez tego się nie obejdzie. Robię to tylko dlatego że ...

  • Niegrzeczna I

    Był ciepły, sierpniowy dzień. Uwielbiałem wakacje bo tylko wtedy dziewczyny pokazywały to, co najlepsze. Każde miasto przepełnione było skąpo ubraniami, opalonymi ...

  • Korepetytorka 19.

    Edyta stała spokojnie z rękoma założonymi na piersiach. Obserwowała zmagania Piotrka. Chłopak szarpał nerwowo dłonią, jakby liczył na to, że uda mu się rozerwać ...

  • Erotyczne zabawy Julki i Angeliki

    Cześć umieszczam tu historyjkę którą pisałam z Julką dawno temu mam nadzieje że wam się spodoba. To dla ciebie Julka :* Angelika: wchodzę do twojego pokoju na czworaka ...

  • Nieoczekiwana niespodzianka cz. VI

    Michał przez kilka dni nie dawał znaku życia. Dosłownie. Nie pojawiał się w szkole, nie dzwonił, nie wysyłał wiadomości. Nie przeszkadzało mi to w żadnym stopniu, ale ...