Moje marzenie. Epilog
Artur podszedł do przeszklonej ściany oddzielającej jego gabinet od reszty salonu samochodowego i rozchylił przesłaniające szkło rolety. Pawełek wchodził powoli po ...
Artur podszedł do przeszklonej ściany oddzielającej jego gabinet od reszty salonu samochodowego i rozchylił przesłaniające szkło rolety. Pawełek wchodził powoli po ...
Wysiadam powoli z samolotu i rozglądam się gdzie jestem. Staję na długim drewnianym pomoście wychodzącym z zatoki, przy którym nasz wodolot niedawno wylądował. Pomost ...
Zarówno w Nowy Rok, jak i w ciągu kilku kolejnych dni nie rozmawialiśmy na temat zajścia, które miało miejsce w sylwestrową noc. Żadne z nas nie chciało zaczynać tematu ...
Artur otworzył oczy i przez moment zastanawiał się, gdzie jest. Po chwili dotarł do niego cichy miarowy oddech i przypomniał sobie wczorajszy wieczór. Uśmiechnął się do ...
*Na wstępie chciałbym dodać, że zmieniłem nieco styl pisania i postanowiłem dodać trochę dynamiki. Pierwsza część była wstępem do dłuższej historii, która może ...
Od pewnego czasu Natalia pojawiała się bowiem w moich snach i marzeniach i to w roli głównej. Fantazjowałem o niej na potęgę. To były piękne chwile i niezwykle ...
Minęły 3 lata... Dla niektórych to i tak mało, by zapomnieć o uczuciach. Łukasz mógł powiedzieć, że mu się udało. Z Sylwią nie wydział się cały ten okres ...
Wjechaliśmy na górę, stok powitał nas pięknym śniegiem, temperaturą minus dwanaście stopni i sporą ilością narciarzy kierujących się w stronę Hali Gąsienicowej ...
Obudziła się rano, zasnęli razem na kanapie. Patrzyła na niego z uśmiechem chwilę po czym postanowiła trochę posprzątać w mieszkaniu. Wstała spokojnie i zaczęła się ...
Jak ten czas leci, kiedy jesteśmy razem! Dwa dni upłynęły nam na zwiedzaniu i włóczeniu się po mieście, a dwie noce na cudownym seksie… Dobrze, że jeszcze trzy dni ...
Wreszcie odepchnęłam ich pod pretekstem wyjścia do kuchni. Gdy wróciłam, mężczyźni mocno nakręceni trajlowali, jak nigdy. – Wie pani, że znam dowcip, który jest i o ...
Zapraszam do komentowania. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :) Leżeliśmy tak w bezruchu kilka, a może nawet kilkanaście minut. Nie mogłam doprowadzić się do porządku ...
Siedząc sobie w pracy sam, bo reszta kolegów wyjechała w teren lub była na szkoleniu buszowałem po internecie. Wreszcie wszedłem na jeden z portali regionalnych, tam po ...
Najgorsze było jednak przede mną… Znowu kazał mi rozłożyć się na biurku… Znowu musiałam podciągnąć spódnicę i szeroko rozłożyć nogi. Protestowałam. - Jak ...
Poranek był chłodny. Dobiegające zza okna parskanie koni obudziło Agnieszkę. Z czułością patrzyła na śpiącego męża starając się nie poruszać, żeby go nie ...