Erotyczne - str 184

  • Spotkanie po latach... cz. II

    Wjechaliśmy na górę, stok powitał nas pięknym śniegiem, temperaturą minus dwanaście stopni i sporą ilością narciarzy kierujących się w stronę Hali Gąsienicowej ...

  • Korepetytorka 19.

    Edyta stała spokojnie z rękoma założonymi na piersiach. Obserwowała zmagania Piotrka. Chłopak szarpał nerwowo dłonią, jakby liczył na to, że uda mu się rozerwać ...

  • Czas na miłość. Teraz! cz 26

    Jak ten czas leci, kiedy jesteśmy razem! Dwa dni upłynęły nam na zwiedzaniu i włóczeniu się po mieście, a dwie noce na cudownym seksie… Dobrze, że jeszcze trzy dni ...

  • Spacerek po lesie

    Zawsze bardzo lubiłam spacery po lesie, szczególnie latem, kiedy przed doskwierającym upałem można schronić się albo w falach morza, albo właśnie w cieniu leśnym ...

  • Marta -po godzinach w biurze

    Marta pochodziła z małej wioski w odległych Bieszczadach. W jej domu nigdy nie przelewało się, dlatego pragnęła jak najszybciej opuścić rodzinne strony. Marzyła o ...

  • nieoczekiwana niespodzianka cz. IV

    Zapraszam do komentowania. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :) Leżeliśmy tak w bezruchu kilka, a może nawet kilkanaście minut. Nie mogłam doprowadzić się do porządku ...

  • Wakacyjna przygoda cz.12

    Wakacyjna przygoda cz.12 Staś leżał na swoim łóżku. Otworzył ciężkie jak kilogram gwoździ powieki, i spojrzał na swój pokój. Wszędzie wkoło walały się opakowania ...

  • Tajemnica...cz.2 (ostatnia)

    Obudziła się rano, zasnęli razem na kanapie. Patrzyła na niego z uśmiechem chwilę po czym postanowiła trochę posprzątać w mieszkaniu. Wstała spokojnie i zaczęła się ...

  • Wakacje nad Soliną - Tancerz

    Następnego dnia teściowie mieli rocznicę, więc ktoś musiał zostać z dziećmi w domku. Padło na mnie. Żona, wychodząc powiedziała – wynagrodzę Ci to jak wrócę ...

  • Czułość i nienasycenie

    Poranek był chłodny. Dobiegające zza okna parskanie koni obudziło Agnieszkę. Z czułością patrzyła na śpiącego męża starając się nie poruszać, żeby go nie ...

  • Tylko Ty. Rozdział 11

    To najcudowniejsze trzy tygodnie, jakie przeżyłam! Chyba. No, już sama nie wiem, ale chyba tak. Pierwszy tydzień spędzam na zajęciach, ale spotykamy się codziennie i od ...

  • Nago przez slumsy

    No i przegrałam ten okrutny zakład! Przegrałam sromotnie! Teraz muszę zupełnie naga... jedynie w pończochach i szpilkach przemierzać w poprzek całą tę okropną ...