Erotyczne - str 184

  • Mistrzyni kierownicy.

    Dzień nie zaczął się przyjemnie, nie ma to jak spóźnienie do pracy z samego rana. Tak, uwielbiam kiedy szef daje mi reprymendę. Cały czas się zastanawiam czemu mnie nie ...

  • Korepetytorka 19.

    Edyta stała spokojnie z rękoma założonymi na piersiach. Obserwowała zmagania Piotrka. Chłopak szarpał nerwowo dłonią, jakby liczył na to, że uda mu się rozerwać ...

  • Moje marzenie. Epilog

    Artur podszedł do przeszklonej ściany oddzielającej jego gabinet od reszty salonu samochodowego i rozchylił przesłaniające szkło rolety. Pawełek wchodził powoli po ...

  • Sekretarka-Rewanż

    Weekend w Spa, to było najlepsze co mogło mnie spotkać po tak morderczym tygodniu. Tak bardzo było mi tego potrzeba. Gdy zadzwoniła mama, że nie ma z kim jechać, byłam ...

  • Nago przez slumsy

    No i przegrałam ten okrutny zakład! Przegrałam sromotnie! Teraz muszę zupełnie naga... jedynie w pończochach i szpilkach przemierzać w poprzek całą tę okropną ...

  • Kino

    Z Pamiętnika Riven 13.04.2012 Tego dnia zachciało mi się iść do kina na jakiś film więc ubrałam się w koszulkę, krótką spódniczkę, za kolanówki i bieliznę ...

  • Z Nim II

    Gdy to usłyszałam ziemia się pode mną zatrzęsła. Ja, niewolnicą jakiegoś faceta, którego widzę pierwszy raz? Jak do tego doszło? I kim był tak naprawdę Eryk? -Jeśli ...

  • Marta N. - cz. osiemnasta

    Po przeprowadzeniu pomyślnej 'operacji' pozbycia się swoich 'cnót' przez bliźniaczki i zapowiedzi Tomka o ewentualnym pobycie u nas w okresie przerwy ...

  • Basza część 13

    Następny dzień spędzili razem. Usługiwała mu z radosnym uśmiechem na twarzy. On też był w dobrym nastroju. Ostatnie wydarzenia spowodowały, że trochę zmienił swoje ...

  • Kolejny przegrany zakład cz.3

    Po około godzinie Beata powiedziała -Trochę się zasiedziałam a muszę jeszcze rozpakować torby, ale wieczorem tak około 20 jesteście u nas na kolacji mój Marek na pewno ...

  • Niezapomniane ferie cz.5

    Przebieg wczorajszego wieczoru spowodował, że spałem jak kamień. Dosłownie nie pamiętam jak zasnąłem. Tego dnia wyjątkowo nie obudził mnie ani budzik, ani promyki ...

  • Nieprzewidywalna Łucja

    Chciałem umówić się z kumpelą na kawę. Podobała mi się od dawna, a fakt, że pracujemy w tym samym dziale zbliżał nas jeszcze bardziej. Pracuję od 8 do 16. Jestem sam ...