Tylko środy, cz.1
Wojciech Zimny, najlepszy przyjaciel mojego brata, nigdy nie był moim przyjacielem. Nienawidziliśmy się nienawiścią czystą, która przeszywała do szpiku kości. On drwił z ...
Wojciech Zimny, najlepszy przyjaciel mojego brata, nigdy nie był moim przyjacielem. Nienawidziliśmy się nienawiścią czystą, która przeszywała do szpiku kości. On drwił z ...
Wszystko układało się w jasną i logiczną całość. Moje zaangażowanie i dotychczasowa chęć do pracy były spowodowane brakiem seksu. Zrozumiałem to dopiero, wtedy kiedy ...
Nazywam się Robert, mam 18 lat chodzę do 2 klasy technikum. Od dłuższego czasu chodzę z moja dziewczyna Milena, która jest młodsza ode mnie o rok.Jest szczupła brunetka o ...
Po przeprowadzeniu pomyślnej 'operacji' pozbycia się swoich 'cnót' przez bliźniaczki i zapowiedzi Tomka o ewentualnym pobycie u nas w okresie przerwy ...
Po udanej seks-zabawie z udziałem Piotra, Halinki i moim, widząc, że Halinka z Piotrkiem nieźle się już sami zabawiają, uznałam, że moja rola jako integratora czy ...
Detektywi siedzieli w samochodzie od dwóch godzin, ale wymienili raptem kilka słów. Byli specjalistami od obserwacji i spędzali ze sobą nawet po kilkadziesiąt a czasem nawet ...
Dresiarz sam wpakował jej swą męskość do ust. - Teraz jego ssij! Ale nie za długo. Chcę cię zaraz wyruchać. Przerażona Marta ssała posłusznie. Miarowo. Starała się ...
Weszliśmy do łazienki i Zosia ponownie powiesiła się na mnie, całując mnie i patrząc tymi swoimi, niesamowitymi ślepkami. - Braciszku, jesteś moim najmilszym i ...
Obudziłem się dość wcześnie. Było jeszcze przed piątą. Za oknem jaśniało. Emocje nie pozwoliły mi długo spać. Od wczoraj byłem naładowany energią. Sprawa ruszyła ...
Kiedy podeszłyśmy do jej "dziupli', mama zgarnęła pościel pod ścianę i przysiadła na kraju tapczanu. - I co teraz? Twoje soki Martuś znam, więc może ...
Gdyby ktoś zmierzył poziom ekscytacji i podniecenia w całym pomieszczeniu, to zapewne byłby on kilkukrotnie przekroczony. Wszyscy siedzieli jak na szpilkach i z jednej strony ...
Kiedy wczoraj pod prysznicem całowaliśmy się namiętnie z Danielem, uświadomiłam sobie jedna ważną rzecz. Przyszło mi do głowy, że gdyby w tamtej chwili chciał mnie ...
W części pierwszej opisałem, jak zaczęła się pewna przygoda. W skrócie w 2022 roku zgłosiłem chęć przygarnięcia ukraińskich uchodźców, bo mam duże mieszkanie i ...
Był rok 1645. Kwitnące wiśnie migotały w promieniach zachodzącego słońca. Yukio był zmęczony. Wracając z wojennej wyprawy marzył tylko o domu. Nie myślał o panu ...
Obracałam w palcach mały kartonik i wpatrywałem się w niego. – Nie pójdę, to beznadziejna data – powiedziałem - Wręcz przeciwnie - zaprotestowała Karolina ...