Wspaniała znajomość

Historia, którą tutaj opiszę, miała miejsce jakiś czas temu. Na tej stronie z opowiadaniami, poznałem Ewę, z którą szybko znalazłem wspólny język. Okazało się, że mieszka bardzo daleko ode mnie, co było troszkę rozczarowujące. Zaczęło się od pisania na e-mail, a później wymieniliśmy się numerami. Ku mojemu zdziwieniu, kilka minut po wysłaniu e-maila z numerem, dostałem od niej smsa. Zaczęliśmy pisać na przeróżne tematy, począwszy od tematów codziennych, aż do tematów bardziej delikatnych i odważniejszych. Zaczęliśmy pisać o seksie, przez nasze komórki przechodziła masa wiadomości, które były dosyć podniecające. Wymienialiśmy się swoimi fantazjami na ten temat. Znaliśmy się niedługo, a ja miałem wrażenie jakbym znał ją całe życie. Minął jakiś czas i zaproponowała, żeby wymienić się zdjęciami i po krótkim namyśle tak zrobiliśmy. Przyszły wakacje, a nasz kontakt się wcale nie zerwał, a jeszcze umocnił. Dostała w pracy urlop, więc chciała go wykorzystać i wyjechać gdzieś, więc ja zażartowałem, żeby przyjechała w moje strony. Ona również odebrała to jako żart, lecz po kilku dniach napisała, że serio chce przyjechać. To był dla mnie szok, bo nie sądziłem, że to może dziać się na serio. Uzgodniliśmy termin, miejsce spotkania i nie pozostało nam nic innego, jak tylko liczyć dni. Nadszedł dzień przyjazdu, byłem troszkę zdenerwowany, ponieważ chciałem zrobić jak najlepsze wrażenie na Ewie. Czekałem w umówionym miejscu na jej przyjazd. Podjechała piękna bryka, za której kierownicą siedziała Ewa. Miała na sobie piękną sukienkę, z dość dużym dekoltem. Miała również odsłonięte nogi do połowy ud, co od razu przykuło mój wzrok. Wsiadłem do samochodu, troszkę zdenerwowany, co ona zobaczyła, ale po chwili uspokoiła mnie dając mi buziaka. Pojechaliśmy do hotelu, całą drogę rozmawialiśmy o naszych obawach przed spotkaniem, ale w gruncie rzeczy nie było czego się bać. Weszliśmy do hotelowego pokoju, usiadłem na łóżko i po chwili Ona usiadła obok mnie, powiedziała:
- Mam nadzieję, że zostaniesz tutaj ze mną przez te kilka dni.
- Zostanę - odpowiedziałem, po czym mocno się przytuliła i dała mi całusa w szyję.  
Ona poszła wziąć prysznic, a ja na chwilkę zostałem sam i w myślach sobie mówiłem, że dzięki tym kilku dniom to będą najlepsze wakacje, jakie do tej pory miałem. Po chwili mnie zawołała:
- Bartek, chodź do łazienki, musisz podać mi ręcznik.
Poszedłem podać ten ręcznik, lecz Ona nie chciała ręcznika, wyrzuciła mi go z ręki, a mnie wciągnęła do kabiny i zaczęła całować oraz rozbierać. To było coś dziwnego i jednocześnie podniecającego, gdy kobieta wciąga na siłę faceta pod prysznic. Nawet się nie obejrzałem a zostałem bez majtek, mój penis stał jak oszalały, a Ewa chyba była pod wrażeniem jego wielkości, ponieważ zarysował się na jej buzi szeroki uśmiech. Poznawaliśmy swoje ciała, całowałem każdy centymetr jej ciała. Całowaliśmy się jeszcze bardzo długo, aż w pewnym momencie Ona przerwała i powiedziała:
- Teraz się trzymaj - uśmiechnęła się i klęknęła przede mną.
Zaczęła masować ręką mojego penisa, po chwili wysunęła język z buzi o jeździła nim po główce mojego sprzętu. Po chwili pochłonęła go całego, a ja aż zdębiałem z rozkoszy. To wszystko działo się tak szybko, że po chwili doszedłem i docisnąłem jej głowę do siebie i wystrzeliłem w jej gardło ciepłą spermą. Oblizała go, wstała i jeszcze raz mnie pocałowała, a ja powiedziałem jej tylko:
- Dziękuję - po czym ją namiętnie pocałowałem wsuwając język głęboko do jej buzi.
Skończyliśmy brać ten piękny prysznic i najwyższy czas było iść coś zjeść, ubraliśmy się i poszliśmy na miasto. Usiedliśmy w restauracji naprzeciwko siebie w samym rogu, zamówiliśmy jedzenie i czekaliśmy. Po chwili poczułem jak jej nóżka jedzie po mojej lewej nodze w stronę krocza. Gdy tam dotatrła zaczęła mnie masować stopą, chciałem jej jakoś przerwać, ale nie mogłem się opędzić, podniecenie było mocniejsze. Na jej twarzy zarysował się uśmiech, który zapamiętam chyba do końca życia. Moje dłonie masowały jej nóżkę, na której były piękne pończochy. Po zjedzeniu kolacji, wyszliśmy, aby pospacerować po mieście. Zapytała mnie:
- Podobało Ci się? - po czym się troszkę zarumieniła.
- Bardzo mi się podobało - odpowiedziałem, dając jej całusa w policzek.  
- Wiesz, że to nie koniec przygód na dzisiaj? - Zapytała.
- Nie?! - Zapytałem zdziwiony.  
- Wiesz, mężczyzna i kobieta w jednym łóżku... Chyba nie liczyłeś na siusiu, paciorek i do spania, co nie? - powiedziała, po czym troszkę się podnieciłem i nie wiedziałem co powiedzieć. Wróciliśmy do hotelu, wchodząc do pokoju rzuciłem się na nią, zacząłem całować i powoli rozbierać. Ściągnąłem z niej sukienkę, a Ona wstała i gdzieś poszła, okazało się, że wyciągnęła winko, które otworzyłem gdy stała przede mną ubrana w blieliznę oraz pończochy. Nalałem do kieliszków i wypiliśmy za nasze spotkanie. Ona rozłożyła nogi i usiadła na moim kroczu. Ręce od razu powędrowały na nóżki, jeżdżąc nimi od kolan aż po dupcię. Nasze języki znów się spotkały i masowały się nawzajem, przy czym jednocześnie byłem rozbierany przez Ewę. Popchnęła mnie i leżałem bez koszulki, a Ona całowała mnie po torsie oraz dotykała go. Całusami zjeżdżała po moim torsie niżej i niżej, aż doszła do spodni, które szybko rozpięła i zrzuciła ze mnie. Po chwili pozbyła się szybkim ruchem moich majtek. Powtórzyła to co robiła pod prysznicem, ssała go pomagając sobie rączką. Obejmowała go całego, co chwilę sobie go wyciągała, żeby oblizać. Moje dłonie znalazły się na jej głowie i kontrolowałem jej ruchy, aby wytrysk był jak najlepszy. Tak też się stało, podczas wytrysku już sama pochłonęła go całego, ja tylko troszkę mocniej docisnąłem. Wstała a ja rzuciłem ją na łóżko i zrzuciłem stanik. Piersi były piękne, średniej wielkości, ze sterczącymi z podniecenia sutkami. Zacząłem je ssać, na przemian, raz jeden, raz drugi. Przygryzałem je delikatnie, i słyszałem jej cichutkie pojękiwanie. Zjechałem niżej, rozpiąłem paski od pończoch, zsunąłem majtki, lecz pończochy zostawiłem. Cipeczka była cudowna, smakowita, aż język rwał się by ją wylizać. Nie zastanawiałem się i szybko zbliżyłem twarz, wsuwając w nią język. Drażniłem jej łechtaczkę, coraz szybciej dyszała. Chwyciła mnie za głowę i dociskała do siebie, gnąc się pod ciężarem rozkoszy. Gdy dochodziła słyszałem tylko jej donośny krzyk rozkoszy. Twarz miałem całą w jej sokach, więc wstałem i poszedłem się obmyć. Wróciłem, a Ona dalej leży na łóżku, więc położyłem się na niej, opierając mojego penisa na jej cipce i wsuwając jej automatycznie język do buzi. Jeszcze przeżywała ten orgazm, ale było jej mało i powiedziała dysząc:
- Wejdź we mnie kocie.
- Dobrze - odpowiedziałem.
Chwyciłem się za penisa i wprowadziłem go do jej muszelki, sprawiając jej ogromną przyjemność. Zacząłem posuwać bardzo mocno,  
zaczęła pojękiwać. Wraz z moimi coraz mocniejszymi ruchami bioder słychać było jej coraz głośniejsze jęki. Moje jądra odbijały się od jej dupki, było bosko. Po chwili wyszedłem z niej i kazałem się wypiąć, co Ona zrobiła bez zastanawiania. Wszedłem od tyłu w jej cipkę kontynuując ostre ruchanie. Waliłem z całych sił, aż słychać było jak jaja się od niej odbijają a moje biodra klaszczą na jej dupie. Doszliśmy oboje, trysnąłem w jej wnętrze zaciskając dłonie na pośladkach z podniecenia. Wyciągnąłem penisa z jej cipki i wepchnąłem jej do buzi, żeby go oblizała. Ewa była tak napalona, że zaproponowała mi anala, na który się zgodziłem. Nazbierała troszkę śliny w buzi i objęła mojego penisa całego, gdy go wyciągnąłem z buzi, ślina aż kapała, więc szybko zbliżyłem się od tyłu i wsunąłem się powolutku, najpierw napierając główką, a później wchodząc już po troszkę głębiej i głębiej. Widziałem jej grymas bólu, lecz po chwili gdzieś zniknął i krzyknęła do mnie:  
- Przetrzep mi dupsko kocie! - po czym się uśmiechnęła.
Zacząłem rżnąć jej dupsko bardzo mocno, było bardzo zmysłowo. Moja jedna ręka powędrowała ku jej cipce, a tu zaskoczenie, bo Ona już się bawiła łechtaczką. Wzięła rękę i dała mi dokończyć to dzieło. Wchodziłem głęboko, aż Ewa zaczęła jęczeć z rozkoszy. Rękę miałem już mokrą od jej soków, czułem że dochodziła. Usłyszałem potężny krzyk, po którym i ja doszedłem, zalewając jej dupkę spermą. Zamarliśmy, pozostaliśmy w takiej pozycji jeszcze dobrych kilkadziesiąt sekund. Wysunąłem się i poszedłem pod prysznic, wróciłem a Ewa leżała na łóżku. Położyłem się obok niej, pocałowaliśmy się. Ona położyła się na mnie, objęła mnie i tak zasnęliśmy. Przez te kilka dni zabawialiśmy się w podobny sposób, lecz wszystko ma swój koniec, Ewa musiała wracać do domu. Po tych wakacjach nasz kontakt się zerwał, lecz ja nadal czekam, aż Ona się odezwie.

mlodzik1993

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1826 słów i 9376 znaków.

4 komentarze

 
  • Palmer

    Świetne :smile:

  • goracakicia

    Podniecająca znajomość:)

  • kryspin27

    Szkoda że nie macie z sobą kontaktu

  • lol

    :blee: