Drugie wyznanie męża
To było dziwne uczucie. Obudziłem się obok żony, którą ledwie kilka godzin wcześniej widziałem skaczącą na innym kutasie. Mimo to nie czułem do niej obrzydzenia, nie ...
To było dziwne uczucie. Obudziłem się obok żony, którą ledwie kilka godzin wcześniej widziałem skaczącą na innym kutasie. Mimo to nie czułem do niej obrzydzenia, nie ...
Dziwne sny miałam tej nocy. I nie wiem, czy była to wina nowego miejsca, czy nadmiaru wrażeń w ciągu dnia i wieczoru. Raczej to drugie, bo sny były przepojone erotyzmem ...
Wszystko już było od dawna zaplanowane. Nie mogła się wycofać w ostatniej chwili, zresztą zawsze marzyła zrobić to z dwoma facetami naraz. Wszystkim zajął się Marek – ...
Poranek zaskoczył Oliwię, obudziła się sama. Po jej kuzynie nie było śladu. Postanowiła iść na śniadanie i ogarnąć się. Kiedy zjadła od razu poszła pod prysznic ...
Symfonia Faustowska Ferenca Liszta cicho i nastrojowo wypełniała cały salon. Każda kolejna nuta, czy to wygrywana w sposób energiczny, czy też jakby leniwie, dla niego ...
Był to czerwiec w 1974 roku. Marek skończył niedawno osiemnaście lat, zdał maturę i wybierał się na studia na Politechnikę Warszawską. Zapowiadał się bardzo upalny ...
Krągłe ciało Beaty opanowała ekstaza, którą kontrolowały tylko silne ramiona Młodzieńca. Przez dobrych kilka minut penetrował jej ciasną dziurkę. Doskonale odczytywał ...
Dochodziła 21, gdy wszedłem do budynku saunarium znajdującego się niedaleko mojego mieszkania. Udałem się prosto do recepcji i przywitałem ze znajomą już dziewczyną ...
Kasia była drobną nastolatką o blond włosach i dużych niebieskich oczach. Jej piersi nie były zbyt duże, ale pupa była bardzo ponętna. Jej korepetytor od angielskiego, z ...
Wyjazd nad morze wraz z początkiem września okazał się strzałem w dziesiątkę, było jeszcze cieplej niż w wakacje, a plaże bardziej przyjazne ku temu aby móc w końcu ...
Tytuł oryginału: „The Haunting of Palmer Mansion” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem ...
Czas jednak ma to do siebie, że płynie, więc i im zleciał dość szybko. Magda zachwycona wiedzą Pawła, odrobiła wszystkie zadania z każdego przedmiotu i praktycznie z ...
Piątkowy dzień mijał nam leniwie. Bartek poświecił trochę czasu na szukanie mieszkania, a ja zajęłam się czytaniem romansideł i w międzyczasie zrobiłam nam obiad ...
Renata stała oparta o burtę statku wpatrując się w mijany krajobraz. Była jak urzeczona, a przez jej głowę przelatywały miliony myśli. Już trzeci dzień płynęli po ...
Siedziała sama… znowu. Dochodziła 18:00, a Roberta nie widać. Kolejny raz w piątkowy (choć będzie i to sobotni, i zapewne też niedzielny wieczór) wolał pójść ...