Zaskakujące Lądowanie rozdział 24

Zaskakujące Lądowanie rozdział 2424
  Samuel
    Po złożeniu pocałunku na znak przysięgi, w głębi duszy czuję ulgę z przyjętej przez Mię propozycji. Najlepiej zrobiłbym fikołka. Choć nie chcę, to muszę dać pańci poczucie swobody. Wypuszczam ją z objęć, siadam z powrotem na krześle, by móc się jej przyglądać. Ona potrzebuje teraz osoby, która ją odbuduje, nie zrujnuje, a tym murarzem będę ja. Kobieta, chociaż wygląda na rozluźnioną, tak jest kompletnie zatopiona w myślach, patrząc na swoje dłonie.  
– Nad czym dumasz? – pytam zainteresowany. Na dźwięk mojego głosu podskakuje lekko w górę i podnosi głowę, zgniatając jedną dłoń drugą. Jest nerwowa. 'A to dlaczego?'  
– Zrobiłam błąd – mówi cicho.  
Jaki znów błąd? Że w końcu wypluła, co jej leży na wątrobie? Żałuje naszego pocałunku? Albo tego, co wyznała, iż pragnie mnie tak samo mocno, jak ja ją? Nie mogę na to pozwolić, by miała poczucie popełnienia jakiegokolwiek błędu.  
– Nie, nie popełniłaś. – Próbuję ją przekonać. Sam słyszę tę panikę w moim głosie, jeszcze sobie pomyśli, że zamiast jajek mam jajecznicę w bokserkach.  
– Tak Samuel, popełniłam i to ogromny. Teraz nie wiem, jak to naprawić – informuje cichym tonem.
'OH FUCK!  Nie, nie, nie, proszę Mia, NIE! Nie zamykaj się!' Wykrzykują wszystkie moje wnętrzności.
– Mia spójrz na mnie i powiedz mi, o co ci biega, bo ja nie za bardzo umiem za tobą nadążyć – dociekam. Jestem krótko przed rozpędzeniem się i uderzeniem głową w słup.  
– Żałuję, że wyrzuciłam kartony. One dawały mi pewność siebie.
Achhhh! O to jej chodzi... Uff. Aż się spociłem, bo myślałem, że chce mi dać kosza. Serio.  
Tylko, jak mam jej teraz powiedzieć, że ja te pudła schowałem? Powiedzenie prawdy jest pierwszym krokiem w odpowiednim kierunku do związku, co nie?  
– Mia? Nie wpień się, ale wychodząc wczoraj do pracy, widziałem je leżące pod śmietnikiem, dlatego wziąłem je stamtąd i schowałem. Pomyślałem sobie... – Mia urywa mi w pół zdania, wieszając mi się na kark.  
– Sam! Dziękuję! – Całuje mnie w policzek. Dłonie samowolnie wędrują na jej talię, przyciągam ją mocniej do siebie.  
– Pestka, pańcia – mówię z chrypką w głosie.
Mia nieoczekiwanie gwałtownie się odsuwa i patrzy na mnie z przerażeniem. O,o.
– Nie zajrzałeś do drugiego pudła? Proszę, powiedz mi, że tego nie zrobiłeś! – dopytuje piskliwym tonem, tak jakby wpadała w panikę, a lica nabierają koloru oberżyny. Mmm, sama słodycz.  
– Nie. A miałem?
– NIE!!! – Nie wiem, jak to działa, ale jej głos podskakuje o parę oktaw wyżej. Ha! Teraz to dopiero obudziła we mnie ciekawość, co ona w nich chowa. Diabelski uśmiech maluje mi się na twarzy.  
– Ani się waż szczeniaku. Wiem, co knujesz! – syczy z pewnością siebie. Dobrze już mnie zna i jestem z tego odkrycia tak bardzo zadowolony, iż w duchu wydaję ryk godzili.
To nie byłbym ja, gdybym nie połaskotał jej nerwu. Podnoszę dłonie do kapitulacji.  
– O niczym przez sekundę nie myślałem – kłamię najlepiej, jak potrafię, ale wiem, że mi nie uwierzy. Mia jest za mądra, aby połknąć taki haczyk. Dziewczyna z uniesionym palcem, wskazuje na mój zaciesz na gębie.  
– Nie oszukasz mnie. Masz właśnie ten uśmieszek, który mówi, że chcesz sprawdzić zawartość. Radzę ci to zostawić, w innym przypadku będę zmuszona wydrapać ci futro – grozi ze zmrużonymi oczami.  
– Przekonałaś. Już nie umiem się doczekać tego, co ujrzą moje ślepia. – Jednym susem jestem na nogach, robię parę kroków w stronę wyjścia, a na buzi mam nie banana, ale bananowca.  
– Oj nie chłoptaś! Najpierw musisz mieć moją zgodę. To są moje rzeczy!– krzyczy w obronie, ruszając za mną.  
– Nie muszę mieć od ciebie żadnego pozwolenia, bo kartony są w moim mieszkaniu, w mojej sypialni – odpowiadam z tryumfem, lecz sekundę później cała euforia pęka, niczym bańka mydlana, gdy widzę w jej oczach przerażenie. Wyciągam rękę.  
– Chodź, sama się pochwalisz – mówię spokojnie. Mia podaje swoją dłoń, którą od razu łapię i ściskam. 'Nie puszczę.'
– Powiedz mi, że mam inne wyście. – Dziewczyna mamrocze z nadzieją w głosie.  
– Nope. Ani trochę. – Otwieram drzwi baru, a za mną słyszę zrezygnowany pod nosem trajkot „Po prostu Fan-tastycznie!”

AHopeS

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość i erotyczne, użyła 777 słów i 4435 znaków, zaktualizowała 27 gru 2020.

8 komentarzy

 
  • Shogun

    Rozdział spokojniejszy, ale jak zawsze zabawny. Te ich przekomarzania, utarczki słowne, lekkie i naturalne. Dobrze jest :D

  • AHopeS

    @Shogun Dziękuję :)

  • Basiaa

    Świetny, dialogi super, i te pudła, Brawo autorka  :bravo:

  • AHopeS

    @Basiaa Dziękuję. :)

  • YankoWojownik

    Łapa, któraś tam:)

  • AHopeS

    @YankoWojownik dziękuję serdecznie  :przytul:

  • YankoWojownik

    @AHopeS Ukłony.  

    (emotki mam wyłączone, to w ciemno znam ze trzy - nie wiem czy są kłaniające:))

  • AHopeS

    @YankoWojownik nie ma, szkoda...  :D

  • YankoWojownik

    @AHopeS Ale tak lubię, mam też zielone strony - taki jestem dziwny.

  • AHopeS

    @YankoWojownik Jam czasem również zielona...  przy nosie :smiech2:

  • YankoWojownik

    @AHopeS To pewnie od zielonej herbaty, są takie wpadające w czerwień - może te popijaj;)

  • AHopeS

    @YankoWojownik  nie dziękuje... wolę zamoczyć dziób w pełnej wannie kawy :D

  • Gazda

    :yahoo:  :P  :smiech2:  :P

  • AHopeS

    @Gazda ehmmm… dosłownie proszę???  :kolobok:

  • szaramyszka

    Kochana Ty wiesz jakie jest, co Tu dużo mówić  :danss:

  • AHopeS

    @szaramyszka Ja nic nie wiem, zapytaj sąsiada  :smiech2:

  • szaramyszka

    @AHopeS wiesz wiesz  :yahoo:

  • AHopeS

    @szaramyszka Ehmmm? to było do mnie czy osoby stojącej za mną? bo teraz nie wiem. :kolobok:

  • wiliino

    interesujące, interesujące, ciekawe co jest w drugim kartonie. może jutro się dowiemy :)

  • AHopeS

    @wiliino  komiksy kaczora Donalda.  :D

  • wiliino

    @AHopeS było by to mocno zaskakujące :P

  • AHopeS

    @wiliino zaskakujących jest wile rzeczy, wystarczy czekać na koleją część.

  • Margerita

    łapka w górę poprawiłaś mi humor jajek mam jajecznicę w bokserkach :smiech2:

  • AHopeS

    @Margerita  :kolobok: dzięki

  • Zakochana5

    Ta część bardzo mi poprawiła humor  <3 dziękuję

  • AHopeS

    @Zakochana5  dziękuję i proszę bardzo  :)