Studencka Miłość rozdział 18

Daniel jest wspaniały co dzień mnie zaskakiwał mnie czymś nowym. Kwiaty dostawałam co drugi dzień, wariat kochany. Miałam dużo zaległości na uczelni musiałam to nadrobić, dużo się uczyłam nie byłam dwa dni u Michała. Poszłam do odwiedzić, był smutny
- co się stało ? myślałem, że o mnie zapomniałaś – powiedział Michał
- no co Ty, miałam dużo nauki muszę nadrobić zaległości na uczelni
- ale oprócz uczelni coś się dzieje prawda ? – spytał i zaskoczył mnie tym pytaniem
- to znaczy co ?  
- nie wiem, ale jesteś inna uśmiechnięta aż promieniejesz
- aa, hehe – roześmiałam się
- zakochałaś się ? – jego głos był inny niż zawsze
- tak, jestem z Danielem – powiedziałam z uśmiechem, nie było sensu tego ukrywać
- z Danielem ? z tym dupkiem ? – widać było jego zdenerwowanie
- proszę przestań, nie chce się kłócić – powiedziałam
- dobrze to Twoje życie – powiedział i był smutny
Rozmawialiśmy jeszcze długo, ale było widać że nie popiera mojego związku z Danielem. Postanowiłam się tym nie przejmować. Razem z Danielem postanowiliśmy pojechać do rodziców i powiedzieć im, że jesteśmy razem. Byłam bardzo szczęśliwa, rodzice nie byli zaskoczeni Tata już wcześniej nam kibicował. Rodzice Daniela też mnie polubili i byli zadowoleni. Dni na wsi mijały nam bardzo przyjemnie, pogoda była świetna aż szkoda było wracać do Warszawy.  
Gdy wróciliśmy do domu, czekała na nas Kasia była bardzo szczęśliwa.  
- zobaczcie ? – wyciągnęła dłoń a na niej był piękny pierścionek
- o zaręczyliście się ! super gratuluję – powiedziałam i uściskałam Kasie
- tak jestem taka szczęśliwa – powiedziała
- gratuluję – dodał Daniel
- chce wam coś powiedzieć, z Marcinem postanowiliśmy że zamieszkamy razem u niego  
- o matko, naprawdę ? – powiedziałam smutna
- ale będę was odwiedzać – dodała
- szkoda, bardzo Cię polubiłem – powiedział Daniel
- oj przestańcie będziemy się widywać, a niedługo ślub – powiedziała pełna szczęścia Kasia
- dobrze, strasznie się cieszę kochana – powiedziałam
- zostaniecie sami gołąbeczki – roześmiała się
Minęło kilka dni Kasia się wyprowadziła, obiecała że będzie nas odwiedzać. Michał wyszedł, ze szpitala nadal się z nim spotykałam co nie podobało się Danielowi. Ale nie chciałam się z nim kłócić myślałam, że cała sytuacja się jakoś wyjaśni. Robiłam w kuchni pyszny obiad i czekałam na Daniela, aż wróci z pracy w pewnym momencie ktoś zapukał do dziw. Otworzyłam w dzwiach ukazała się piękna dziewczyna.  
- dzień dobry – powiedziała swoim delikatnym głosem
- dzień dobry, słucham ? – powiedziałam
- przepraszam, czy tu mieszka Daniel ? – zapytała dziewczyna
- tak, a o co chodzi ?
- jestem jego dziewczyną – powiedziała
- słucham ? – byłam strasznie zaskoczona
- byłą dziewczyną, czy mogę wejść ? chce na niego zaczekać – spytała
Wpuściłam ją do środka, nie wiedziałam czy dobrze robię, dziewczyna wzięła za sobą dwie torby i wciągnęła je do mieszkania. Nadal robiłam obiad, a ona się nie odzywała. Była śliczna, szczupła, ale wcale się nie odzywała tylko patrzyła na mnie tak dziwnie.
- kochanie wróciłem ! – krzyknął Daniel z przedpokoju
Wszedł do kuchni i strasznie go zmurowało.  
- mamy gościa – powiedziałam
- co ty tu robisz ? – zapytał, z miną której nie mogłam odczytać
- kochanie, przyjechałam do Ciebie – powiedziała dziewczyna nie zwracając uwagi na mnie
- po co ? między nami wszystko skończone  
- porozmawiajmy proszę, nie mam gdzie się podziać – powiedziała z smutną miną
- ale, co mi do tego ?
- proszę pomóż mi, wiesz że nadal Cię kocham – powiedziała
- przestań !  
- pozwól mi to wszystko naprawić
- dobrze zostań na kilka dni – powiedział, a mnie zaskoczyło jego zachowanie
Poszłam do pokoju, Daniel poszedł za mną.  
- Wiki, musze z Tobą porozmawiać  
- słucham ?
- Ania była moją dziewczyną, byliśmy ze sobą bardzo długo około 4 lat była moją pierwszą miłością, ale mnie zdradziła rozstaliśmy się niby w przyjazni ale nie rozmawialiśmy więcej, muszę jej teraz pomóc – powiedział
- chcesz żeby Twoja była dziewczyna mieszkała z nami pod jednym dachem ? przecież ona Cię kocha – powiedziałam
- ale, ja jej nie kocham, pomóżmy jej proszę - dodał i mnie przytulił
- dobrze – zgodziłam się, ale sama nie wiem dlaczego
Poszliśmy z nią porozmawiać
- Ania słuchaj, pomożemy Ci to jest Wiktoria moja dziewczyna, możesz z nami zamieszkać przez jakiś czas, ale szukaj sobie czegoś – dodał
- dziękuje jesteś kochany – przytuliła go, a mnie olała. Wyszłam z pokoju.
Byłam zawiedzona myślałam, że Daniel oleje ją, ale niestety chciał jej pomóc. Ona ma dobre serce, dlatego to uszanowałam. Dni mijały, a Ania strasznie grała mi na nerwach. Chodziła w samej bieliźnie po mieszkaniu, Daniel nie zwracał na to uwagi, ale mi to przeszkadzało kilka razy zwracałam jej uwagę mówiłam o tym Danielowi on też jej zwracał, ale to nie pomagało. Minoł tydzień, a Ania nadal mieszkała u nas. Spotykałam się z Michałem, Daniel się z tym oswoił dużo rozmawialiśmy, gdy wracałam z spotkania z Michałem weszłam do domu, i szybko poszłam do pokoju Daniela nie pukałam bo od dawna tego nie robię. Daniel stał i całował się z Anią, byłam w szoku
- Wiki ! to nie tak jak myślisz – krzyczał
- to ona mnie całowała, zaskoczyła mnie – krzyczał cały czas
- przestań daj mi spokój ! – płakałam i w pośpiechu pakowałam kilka ubrań do torby
- Danielku nie udawaj, oboje tego chcieliśmy – powiedziała Ania
- Wiki nie słuchaj jej  
Wyszłam z domu nie wiedziałam co zrobić, może powinnam mu zaufać, ale byłam strasznie zdenerwowana. Nie potrafiłam sobie tego poukładać w głowie, może naprawdę ona całowała go specjalnie.

PoprostuE

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1084 słów i 5960 znaków.

3 komentarze

 
  • Julka000666

    Cudowne;<3

  • PoprostuE

    ????

  • Olifffka&lt;3

    Extra!!!!!????

  • PoprostuE

    ????

  • Olifffka&lt;3

    @PoprostuE ?????? To przez przypadek.Hehe <3

  • PoprostuE

    Tak ????

  • kaay~

    Super!!

  • PoprostuE

    Dziękuje ????