Kasia i Michał rozdział 1

Kasia i Michał rozdział 1Kasia
     Jestem urodzoną warszawianką i pracuję w swojej ulubionej kawiarni w starym mieście. Ta kawiarenka ma dla mnie duże znaczenie.  Mam na sobie białą bluzeczkę i minispódniczkę, a kruczoczarne włosy związane w koński ogon.  
     W pochmurny, deszczowy dzień, jak dzisiaj, jest mało klientów. Każdy woli się nie wystawiając nosa za drzwi mieszkania, czy domu. Ostatni stół również został już przetarty, więc moja zmiana dobiegła końca, mogę wracać do domu. Zanim wychodzę, zahaczam jeszcze o biuro szefowej, które znajduje się na tyle kawiarni.
      Ubrana w płaszcz przeciwdeszczowy, sprawdzam jeszcze zwartość torebki, czy niczego nie zapomniałam i wychodzę na tę ulewę.
     Do swojego apartamentu na warszawskim Żoliborzu, które się mieści przy ulicy Munka docieram kompletnie przemarznięta i przemoczona do suchej nitki.  
     Wchodzę do mieszkania, nogą zamykam drzwi, a klucz odwieszam na miejsce.  W sypialni zrzucam mokre ubranie i się przebieram w suche rzeczy.  
     Pomieszczenie jest urządzone skromnie. Naprzeciwko drzwi znajduje się łóżko z rzeźbionymi elementami, a obok znajdowuj się wertykuł.  
     Z kuchni przyniosłam sobie kieliszek napełnionym czerwonym winem biorę łyk, odstawiam na brzeg biurka, po czym przy nim siadam i odpalam komputer, już mam się zabrać za pisanie, gdy nagle słyszę dzwonek do drzwi.  
     Kogo to znowu do mnie niesie – myślę.  
     Podchodzę do drzwi spoglądam przez judasza, a tam stoi zabójczo przystojny mężczyzna, ma na sobie siwy podkoszulek z krótkim rękawkiem i szorty.  
     Stoję, jak wryta, a serce wali mi z podniecenia. Po dłuższej chwili wahania i walki z samą sobą otwieram mu drzwi.  
     Niezłe z niego ciacho – myślę.

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość i erotyczne, użyła 282 słów i 1710 znaków, zaktualizowała 2 paź 2019.

4 komentarze

 
  • JaśPytaLski

    a obok znajdowuj się wiertykuł- czto takoje???

  • Margerita

    @JaśPytaLski to jest taki mebel ale dziękuję za przeczytanie

  • car-penter

    @Margerita chyba sama ten mebel wymyśliłaś. Jako stolarz meblowy przez całą swoją karierę TAKIEGO mebla nie spotkałem.

  • Margerita

    @car-penter to wbij w gogle wertykuł mebel i zobacz co ci wyjdzie

  • YankoWojownik

    Robimy niekiedy podobne błędy, ale w tym  Twoim tekście ich nie dostrzegam:)
    Załapowałem.

  • Margerita

    @YankoWojownik  :kiss: dziękuję

  • AHopeS

    Mragerita! Ty mnie zaskakujesz za każdym razem. Jestem pod wyrażeniem oby tak dalej. Podoba mi się ten czas teraźniejszy. Czekam na dalszą część.
    " kogo tu znowu niesie "  :lol2:  diabła  :lol2:

  • Margerita

    @AHopeS dziękuję kto wie, kto wie

  • seth666

    @Margerita Szybko się Kasia podnieca, skoro wystarczy rzut okiem przez judasza :D Druga sprawa opis stroju z kawiarni w sumie zbędny, nic nie wnosi do opowiadania, szczególnie że akcja momentalnie przeniosła się do mieszkania i nastąpiła zmiana ciuchów. Trzecia sprawa - czemu tak krótko?  ;)

  • Margerita

    @seth666 następna część będzie dłuższa  :P

  • seth666

    @AHopeS Ktoś wołał? :D

  • Margerita

    @seth666 tak ja

  • AnonimS

    Zmieniłaś miasto ? :) Ciekawe co znowu wymyslilas

  • Margerita

    @AnonimS zobaczysz