Moc cz.8
Na zdjęciu moje wyobrażenie Vanessy. -Od pierwszego momentu? To dlatego usiadłeś wtedy ze mną? -Tak. To był jeden z powodów. -A jakie były inne? -Innym powodem było to ...
Na zdjęciu moje wyobrażenie Vanessy. -Od pierwszego momentu? To dlatego usiadłeś wtedy ze mną? -Tak. To był jeden z powodów. -A jakie były inne? -Innym powodem było to ...
Rysunek i opowiadanie są mojego autorstwa, po więcej zapraszam na bloga, do którego link znajdziecie na moim profilu ...
Czasem mam wrażenie że to nadal trwa choć się już skończyło. Gdy postanowiłam "poszaleć” nie zdawałam sobie sprawy że to się tak skończy. W jednej chwili ...
Heeej jesteście ciekawi, co było dalej??- jeśli tak zapraszam do czytania:) Specjalna dedykacja dla Sweetkicia:-** :) gdyby nie Ty ta część by nie powstała. zapraszam do ...
Nie pisałam od pół roku. Wyszłam z wprawy. Ale powstało to czyli 8 część opowiadania. Wczoraj poszliśmy we trójkę na umówione zakupy związane z dzisiejszym wyjazdem ...
Opowiadanie to jest napisane ze szczególną dedykacją dla wyjątkowej dziewczyny @Mysterious. Z racji tego, że masz dziś urodzinki postanowiłam coś dla Ciebie napisać ...
Christian podszedł do recepcji niespiesznym, spokojnym krokiem. Ładna, wysoka dziewczyna pracująca na kasie uśmiechnęła się do niego ciepło. Dobrze go znała. Być może ...
Zamyślona wróciłam do swojej komnaty. Co to miało być? Mimo że widzieliśmy się dzisiaj pierwszy raz w życiu czuję się jakbym znała go od lat. Za każdym razem kiedy o ...
Chociaż od naszego ślubu minął ponad rok, ja nadal nie mogłam uwierzyć w to, że wreszcie się nam udało.Wspomnienia tamtych dni były tak odległe, że prawie zapomniałam ...
- Włochy? Oszalałeś do reszty?! - Zaczęłam krzyczeń i żywo gestykulować. Moja podświadomość puknęła się ostro w głowę. Przecież mój plan mógł się nie ...
(Poniedziałek) Dawno nie byłam tak wściekła. Ja tu wracałam zcharowana po ciężkim dniu w pracy, a ten palant mnie zdradzał! Jesteśmy małżeństwem od sześciu lat, a on ...
Rano budzę się, czując już mi znany, uporczywy ból głowy. Mam kaca. Po raz kolejny w tym miesiącu. Zaraz, ile wczoraj wypiłam ? Chyba z dwie butelki wina. O matko. Na tą ...
Obudził mnie okropny ból głowy. W ustach miała pustynię, a wczorajszy wieczór był dla mnie jedną wielką niewiadomą. Nagle uświadomiłam sobie, że dziś jest piątek i ...
"Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela….”- kiedy teraz z perspektywy czasu patrzę na te słowa wypowiadane przecież tak często, bo przez każdą parę ...