Szalona cz. 2
"Szalona" Rozdział 1 �- Teraz odczytam wam testament Waszych rodziców-powiedział siwowłosy mężczyzna�. Prawnik rodziców Paul Gibbs. Paul to około ...
"Szalona" Rozdział 1 �- Teraz odczytam wam testament Waszych rodziców-powiedział siwowłosy mężczyzna�. Prawnik rodziców Paul Gibbs. Paul to około ...
,,Wiem, że jestem jedną z tych co nie boją się żyć. Gdy dzień zmienia się w ciemną noc nie przestraszy mnie nic. Wiem, że lubię sama być, trwonić tak cenny czas ...
*** To, jaki jest w mojej głowie nijak ma się do tego, jaki jest naprawdę. W mojej głowie on mnie lubi, chce wiedzieć o mnie coś więcej, czuć mnie. W mojej głowie jestem ...
Przez wizjer zobaczyłem Michała. Szybko ubrałem koszulkę i zamknąłem drzwi od sypialni. Odetchnąłem, aby nie pokazać zdenerwowania i wyszedłem na klatę. - Cześć – ...
Zimny podmuch wiatru obmywał moją skórę. Chłód przypiekał uszy a oczy łzawiły od wysuszenia. Jechałam z rodziną do nowego miasta, w którym kupiliśmy dom. Ponoć ...
Posiedzieliśmy na wodospadzie i uznaliśmy, że ognisko robimy na działce chłopaków. Oczywiście musiał być alkohol, no oni już tak mają, ale my dużo nie pijemy, Każdy ...
-chyba macie sobie dużo do wytłumaczenia- powiedział Dawid z lekkim uśmiechem na twarzy. Czemu ta sytuacja go śmieszyła. Mnie nie jest do śmiechu. Nie wiem co zrobić ...
Roksi *** Siedzę sobie na ławce i czekam na Maxa. Okropnie mi się nudzi no ale przecież czasu nie przyspieszę. Jeszcze tylko trochę... Postanowiłam sprawdzić powiadomienia ...
W bladym świetle księżyca, które wpadało do środka, ledwo było widać kto atakuje Damiana. Kamil nie myślał teraz nad tym, tylko dzielnie skoczył na pierwszego z brzegu ...
Obudziłam się z dosyć dobrym humorem. Szybko się umyłam, ubrałam się w dresy, ponieważ od razu po posiłku idę biegać. Śniadanie było pyszne i syte. Wolno wyszłam z ...
Przepraszam, że musieliście tyle czekać, ale wena mnie przez chwilę opuściła. Miłego czytania. _______ -Ja po prostu...po nocach nie śpię, a już jak uda mi się zasnąć ...
W połowie sierpnia, wybraliśmy się na weekend, nad morze. Pogoda była niestety deszczowa. Spaliśmy w kempingu, ponieważ Julia strasznie się uparła, pierw na namiot, ale ...
Do domu wracamy około drugiej w nocy. Ten dzień i noc była naprawdę cudowna, jednak każdy ma swoje granice i czuję, iż jeśli za chwilę nie pójdę pod prysznic, a ...
Od wydarzenia w biurze Blaina minęło trochę czasu a nawet bardzo dużo czasu , nasz związek rozwinął się bardziej. Ustaliliśmy nowe granicę, nie pozwolił mi sobą ...
Dopiero po tym jak wyjechałyśmy z garażu, zrozumiałam, jakie mam szczęście, że Baranowska zawiezie mnie do domu. Wycieraczki ledwo nadążały ze zbieraniem deszczu ...