Spróbuj mi wybaczyć [5]
Natychmiast się opanowałam, żeby żaden z domowników nie zauważył mojej reakcji. Podałam rękę Ryanowi – czy Jamesowi, cholera wie, jak on się nazywał – uważając ...
Natychmiast się opanowałam, żeby żaden z domowników nie zauważył mojej reakcji. Podałam rękę Ryanowi – czy Jamesowi, cholera wie, jak on się nazywał – uważając ...
Wszyscy byliśmy bardzo szczęśliwi, Michał był słaby ale się wybudził i to było najważniejsze. Moja złość za to co zrobił minęła. Często go odwiedzałam w szpitalu ...
Kropelki deszczu dudnią o szybę tworząc rytmiczna melodyjkę. Wiatr szumi porywając bezkarnie liście drzew. Niebo połyskuje tworząc przecięcia rozrywając się na kawałki ...
Cz. 1 Siedziałam na korytarzu w szkole obok mojej najlepszej przyjaciółki. Włożyłam słuchawki do uszu i puściłam ulubioną piosenkę. Rozmyślałam o nim, o Danielu ...
Jakiś czas później… Jest sierpień. Minęły trzy tygodnie od wypuszczenia Mateusza z aresztu. W tym czasie wiele się zdarzyło. Dominik został aresztowany za ...
-Katie! Dawaj nie mam zamiaru przegapić tej jazdy tylko przez to, że stroisz się godzinamo jak te wszystkie dziewczynki na, które tak jedziesz!. - Spokojnie. Ryan. Nie ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Mikołaj - Niech będzie. Chłopcy zróbcie mi miejsce na stole. – powiedziała, a ja nie wiedziałem o co chodzi. – CISZA!!!!! – wydarła się na ...
Całą naszą 15 osobowa grupką szliśmy na nasze pierwsze praktyczne zajęcia. Nie mieliśmy pojęcia jak one będą wyglądać. Każdy z nas wyrażał swoją opinie na temat ...
Finał !! 6 tygodni rozgrywek, każdy trening, każdy turniej, każdy mecz zbliżał je do tej chwili. Świat się zatrzymał. Dziewczyny weszły na boisko, przywitały się z ...
Emily odstawiła pusty kieliszek na pobliski stolik i z uśmiechem na ustach sięgnęła po telefon. Wybrała numer do chłopaka. Zgłosił się zadziwiająco szybko ...
- Dobry wieczór chyba nie spóźniłam się na kolację- powiedziałam stając w szeroko otwartych drzwiach i mierząc spojrzeniem wszystkich zebranych jednego po drugim. Wojtek ...
Siedziałam na końcu korytarza na schodach i próbowałam stłumić śmiech – mimo wszystko nie chciałam, aby ktoś mnie teraz nakrył, jak się śmieję. Po tym jak ...
Mój budzik zadzwonił punkt 8. Zwlekłam się powoli z łóżka i poszłam zrobić sobie śniadanie. Po skończonym posiłku zrobiłam poranną toaletę i poszłam się ubrać ...
PIĄTEK Prawda. Aż taka głupia nie jestem by w imię jakiegoś przystojniaczka rzucać się z mostu czy odstawiać inne równie dramatyczne szopki. Owszem, skłamałabym ...