HARSH #58
Do domu wracamy około drugiej w nocy. Ten dzień i noc była naprawdę cudowna, jednak każdy ma swoje granice i czuję, iż jeśli za chwilę nie pójdę pod prysznic, a ...
Do domu wracamy około drugiej w nocy. Ten dzień i noc była naprawdę cudowna, jednak każdy ma swoje granice i czuję, iż jeśli za chwilę nie pójdę pod prysznic, a ...
Od wydarzenia w biurze Blaina minęło trochę czasu a nawet bardzo dużo czasu , nasz związek rozwinął się bardziej. Ustaliliśmy nowe granicę, nie pozwolił mi sobą ...
Dopiero po tym jak wyjechałyśmy z garażu, zrozumiałam, jakie mam szczęście, że Baranowska zawiezie mnie do domu. Wycieraczki ledwo nadążały ze zbieraniem deszczu ...
Ledwo zdążyliśmy ogarnąć siebie i łóżko, jak wróciła Magda z Pawłem. Magda oczywiście zaraz wszystko zlustrowała z wiele mówiącym uśmieszkiem. Widać, że tylko ...
- Gdzie jesteśmy? - zapytała Lena zaspanym głosem. - W szpitalu. Policja u nas była. Wsadzili tych skurwysynów do więzienia. Powiedzieli że długo ich szukali a ty im w tym ...
Następne kilka tygodni rzadko go widywałam, a jak już się zdarzyło to oboje nie mieliśmy czasu na pogawędki, bo albo on albo ja nieustannie się gdzieś spieszyliśmy. A ...
Rano nie chce mi sie wstawać. Mam kaca , ale lekkiego. I dobrze. Patrzę na śpiącą Jagodę. Jestem dupkiem. Znowu. To wszystko przez tego psychopatę. Pierdolony kurwa Kuba ...
Poszłam przebrać się do pokoju. Wybrałam czarne vansy, rurki, czarną bokserkę i jeansową kamizelkę. Lekko się umalowałam. Zajęło mi to tylko pół godziny, więc ...
Marcelina obudziła się około południa. Zdziwiła się, że tak długo spała, przecież jej brat mógł w każdej chwili wejść do jej pokoju i ją obudzić, tak jak za ...
Chciałam iść krótszą drogą do domu Maćka, ale on wybrał tą dłuższą. Kiedy wyszliśmy ode mnie poszliśmy w kierunku parku. - Czemu idziemy dłuższą drogą? ...
Moja głowa, mam ważenie, że ktoś mnie bije po niej młotkiem, nic nie pamiętam z wczorajszego dnia, odwracam się powoli i to co zobaczyła, a raczej kogo w moim łóżku ...
Jest moim wszystkim. Słabością, tłumem zmierzającym w niewiadomym kierunku, niespodziewanym uśmiechem. Jest moim wszystkim. Wypitym desperadosem w samym środku centrum ...
Rano jednak nie musiała dzwonić, bo kiedy tylko spojrzała na telefon, zorientowała się, że ma nieodczytaną wiadomość. Były to dwa zdjęcia telefonu. Niestety na ...
Wiktoria tak to ja niebieskooka, szczupła, nieśmiała blądynka. Właśnie wyjeżdżam na studia do Warszawy duże miasto mega dużo możliwości po prostu super. Wynajełam ...
Minęły dwa tygodnie od tego feralnego zdarzenia. Adam jest coraz bliżej mnie i nie jest to zasługa zimnego miesiąca. Czuję się zagubiona, tym bardziej, że nieznajomy ...