Mecz o miłość
- Nienawidzę cię- wykrzyczała mu w twarz i uciekła. - Ola stój!!- jego głos był dla niej coraz mniej słyszalny. Biegła przed siebie, nie wiedziała gdzie będzie dla niej ...
- Nienawidzę cię- wykrzyczała mu w twarz i uciekła. - Ola stój!!- jego głos był dla niej coraz mniej słyszalny. Biegła przed siebie, nie wiedziała gdzie będzie dla niej ...
Na miękkich nogach podeszłam do grupki, która zbierała pieniądze, aby zapłacić, więc szybko wyciągnęłam swoją działkę i wręczyłam ją jednemu z chłopaków. Nie ...
Postanowiłam zapomnieć o wiadomości od Marcina. Napisałam do Mateusza i umówiliśmy się na 15:30 więc miałam siedem godzin. Właśnie miałam zacząć robić śniadanie ...
-Myślę, że powinien Pan iść do domu, wypocząć.- powiedziała pielęgniarka do Blacka wchodząc do sali. Siedział zgarbiony na taborecie, w czarnej koszulce i w czarnych ...
Po obiedzie poszłam do swojego pokoju. No w końcu wypadałoby odrobić lekcje i tak dalej. Spakowałam potrzebne książki i zaczęłam sprawdzać co mam zadane gdy nagle ...
Kiedy się obudziłam wokół było biało, a obok mnie ujrzałam pielęgniarke. Dotarł do mnie fakt, że jestem w szpitalu. To aż tak ze mną źle, że muszę tutaj być? ...
Nie było dużo ludzi, ponieważ niebo było zachmurzone, w sumie Ci co tutaj byli przyszli tylko na spacer, tak samo jak ja z Marcelem. Podeszliśmy na brzeg, ściągnęłam ...
Nie rozmawialiśmy już aż do powrotu do domu. Pomogłam Shirley odprowadzić Sebastiana do środka, a potem jeszcze poszłam wziąć jego bagaż. Walizka była trochę ciężka ...
Przez chwilę siedzieliśmy w ciszy. Obracałam pusty już kubek w dłoniach i zastanawiałam się, jak miałoby to wyglądać. Co innego, gdy dwie kompletnie obce osoby się ...
Na przerwie ide za szkołe a tam wszyscy jak mnie zobaczyli zaczeli się śmiać nie wiedziałam oco chodzi podchodze do daniela - oco chodzi do cholery? - myślałaś ze ...
Piątek, mój ulubiony dzień tygodnia. Wczorajsze popołudnie spędzone z Bartkiem było czymś co pragnęłam powtarzać znacznie częściej, ale dzisiaj wcale nie miało być ...
Miałam jakiś dziwny sen, widziałam Marka zapłakanego stojącego w parku jednak nie mogłam do niego podejść i słyszałam jakby z oddali jego błagalny głos, w następnej ...
*** Roksi *** Usiadłam z Kubą na ławce a on delikatnie się do mnie uśmiechnął. Czuje się zmieszana, nie wiem czego mam się spodziewać. - Proszę, to dla ciebie ...
Po obiedzie mieliśmy mieć spotkanie dotyczące warsztatów. Pożegnałam się z Kamilem szybkim buziakiem i razem z Magdą ruszyłyśmy do wyznaczonej sali. Trafiłyśmy od ...
Był piątek, więc w sumie mnie to trochę cieszyło, a trochę przerażało. Wiedziałam, że dzisiaj muszę skończyć z Kamilem. Musiałam, chociaż bardzo tego nie chciałam ...