Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

zaskoczenie - powrót z pracy

Wszedłem do mieszkania. Z naszego pokoju służącego za biuro sączyło się światło biurowej lampki. Zupełna cisza w mieszkaniu była tajemnicza. Podążając za poświatą doszedłem do drzwi. M siedziała przy komputerze, widziałem jej bok. Czytała coś na ekranie monitora. I nagle dostrzegłem to - jej ręka ukryta pomiędzy udami nie była czymś naturalnym. Ona nigdy nie przybierała takiej pozy.
Coraz więcej szczegółów zastanej sceny docierało do mojej świadomości ... przyśpieszony oddech, zaróżowione policzki i intensywny zapach - który kiedyś, na początku naszej znajomości bardzo mi przeszkadzał, wydzielała taki tylko w chwili silnego podniecenia .... musiała się bawić od dłuższego czasu gdyż całe pomieszczenie emanowało nim.... policzyłem szybko ... wróciła z pracy około godziny temu .... i nadal siedziała w biurowym komplecie - czarne szpilki, gładkie rajtki, do tego szary komplet z wciętym żakietem i kopertową spódniczką nieco nad kolana .. teraz spódniczka podwinięta na biodra pokazywała całą długość jej smukłych nóg.
Ukłucie zazdrości przeszyło mnie. Nie kochaliśmy się od ponad miesiąca, stale się zasłaniała zmęczeniem, no o.k. raz dała się ubłagać i z łaski na odczepne zwaliła mi gruchę na dobranoc nie przerywając lektury książki. Teraz kutas stał mi w gaciach jak by chciał się dołączyć do zabawy ... w sumie dlaczego nie ... wyciągnąłem go ze spodni i stojąc tak aby mieć M na widoku lekko się nim bawiłem ... aby nie skończyć przedwcześnie .. naładowane jajka domagały się ujawnienia swojej zawartości.
Podniecenie narastało w miarę jak M odwalała palcóweczkę .... widać, że to co czytała bardzo ją podniecało, gdyż nogi zaczynały jej drżeć co było oznaką nadchodzącego spełnienia ..
Nie wytrzymałem gdy zaczęła szczytować podszedłem z kutasem w dłoni nabrzmiałym i zaczynającym własnie tą najbardziej spektakularną część orgazmu objawiającą się kolejnymi fontannami. Lekkie uciśnięcie nasady żołędzi chwilowo powstrzymało wytrysk ... miałem czas aby dopaść do szczytującej w fotelu M i wpakować jej kutasa do ust (zawsze miała jakieś opory aby to zrobić, jęczała że nie lubi a już wytrysk w ustach był nie do pomyślenia) rozchyliłem jej usta naciskając policzki palcami i wpakowałem tryskającego drąga wprost do ust .. nie wiem czy była przytomna, czy rejestrowała otoczenie.. ale dossała się dosłownie do mojej gały i wchłonęła grzecznie całą ofiarowaną jej porcję .... potem spazm orgazmu złożył jej ciało w pół tak ze głowę schowała miedzy kolanami ....
Patrząc na jej ciało drgające w fotelu - obserwowałem ślad czerwonej szminki na moim więdnącym kutasie .... Kurwa nadal nie cierpię zapachu jej podniecenia...

zgadnij

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 510 słów i 2836 znaków.

1 komentarz

 
  • lewin

    Niezłe, niezłe...przeczytałem z przyjemnością.
    Nie wiem czy to Twoja fantazja, czy też rzeczywiste przeżycie. Ja miałem sposobność być w realu świadkiem takiej sceny z moją polówką, choć bez takiego zakończenia.   :smile:

  • zgadnij

    @lewin dziękuję staram się .... :-)