Wszystko zostanie w rodzinie część piąta

Piotr zaproponował, abym zdjęła szpilki, bo jest mi w nich zapewne niewygodnie. Zastrzegł, że nie jest to kolejne zadanie, tylko prosi o to dla mojej wygody. To było miłe z jego strony. Przypomniał mi tym, że pomimo, sytuacji w jakiej się znaleźliśmy, on nadal traktuje mnie bardzo opiekuńczo. Zaskoczył mnie, bo myślałam, że na tą chwilę, skoro stoję przed nim półnaga, myśli tylko o tym by mnie wyruchać....
Znów otrzymałam zapewnienie, jak przed każdym etapem naszej seks- gry, że nic mi nie zrobi, i chce tylko sprawdzić czy mam do niego pełne zaufanie. Poprosił bym położyła się na kanapie.
Byłam zaskoczona. .Przypomniało mi się jak jeszcze na dworze mówił o tym, że ostatecznie zostanę doprowadzona do bezbronności. Tak było. Mówił, że chce sprawdzić czy mu ufam w sytuacji, kiedy każdy mężczyzna by mnie wykorzystał, a ja byłabym bezbronna. Co będzie piątym elementem? To pytanie nie mogło wyjść mi z głowy.
Doszłam do wniosku, że najprawdopodobniej zostanę związana. Wtedy już na pewno mógłby mnie wykorzystać. Atrakcyjna synowa, w samym seksownym błękitnym koronkowym staniku, ze związanymi rękami......kto by się oparł, chyba tylko impotent, ale po tym co ukradkiem chwile temu widziałam mój teść do nich nie należy.
A może skuje mnie? Wiem, że ma kajdanki, bo nawet kiedyś ich użył przykuwając do płotu pijanego sąsiada, który bił swoją żonę. Potem wezwał Policje. Mój mąż oczywiście nawet nie ruszył siedzenia by pomóc maltretowanej kobiecie....Niby jedna krew, a jacy oni są różni. Teraz ja jestem między nimi. Mogę mieć obu..... Ciekawe jakby to było kochać się jednej nocy najpierw z Marcinem, a potem z Piotrem.....kolejna stróżka poprawiła stan wilgotności dolnej części mojej bielizny. Ogarnij się Weronika, krzyknął ostatkiem sił mój wewnętrzny głos.
Położyłam się tak jak mi kazał na kanapie. Była zimna, ale moje ciało było gorące, i to było bardzo przyjemne.  
- Odwróć się na brzuch - powiedział stojąc nade mną.
Wykonałam polecenie. Leżałam na brzuchu oparta na łokciach.
-Pamiętasz, jak w wojsku robiłem kurs masażu. Co prawda był to masaż na podrażnienia kręgosłupa po poligonie, ale sprawiał też wiele ulgi i przyjemności. Nigdy jednak nie masowałem kobiety. Czy zgodziłabyś się, abym teraz wykonał taki masaż na Tobie? Gwarantuje mnóstwo przyjemności, ale w zamian musisz zgodzić się na to bym Cie dotykał w różnych partiach ciała, głównie na plecach, i pośladkach.
Byłam trochę zaskoczona bo jeszcze chwile wcześniej inaczej wyobrażałam sobie scenariusz tego co będzie ze mną robił. Pomyślałam, że dotyk silnego faceta, na dodatek masażysty w osobie mojego teścia to chyba coś, czego długo nie zapomnę i zgodziłam się. Nie rozumiałam tylko jak to ma się do tego, że będę bezbronna, ale nie chciałam go o to pytać.  
Chwilę później wszystko zrozumiałam.
- Połóż się wygodnie na brzuchu, piersi odchyl na boki. Ręce połóż wzdłuż głowy.
To polecenie, mnie zaskoczyło, ale pomyślałam, ze chyba tak trzeba przy tym masażu. Wykonałam je prawie perfekcyjnie, ale mój biust „B” nie był za bardzo ugniatany, więc nie czułam konieczności, by moje kochane cycuszki odchylać do boku. Chwile później zrozumiałam, co oznacza to, że będę bezbronna.....
Mój teść wszedł na kanapę, na której leżałam i odroczył mnie w okolicach moich pośladków. Gdyby teraz nie było zasłoniętych zasłon, a sąsiad by to zobaczył, pomyślałby ewidentnie, ze gość chce mnie wziąć od tyłu. Teraz zrozumiałam te zasłonięte zasłony... Faktycznie byłam bezbronna. Nie miałam możliwości by wydostać się spod niego, pomimo, że nie siedział na mnie, tylko opierał się nogami na kanapie, ale nasze ciała były naprawdę bardzo blisko siebie.
Stało się to na co czekałam wcześniej, ale nie sądziłam, ze będzie to w takiej pozycji....
Teść jednym szybkim ruchem rozpiął mój biustonosz. Nie pytał mnie czy może. To mnie bardzo, ale to bardzo podnieciło. Było takie naturalne, bo jak miał masować mnie w biustonoszu, a z drugiej pokazało jego męskość. Ma pod sobą piękną seksowną synową, która sama zgodziła się na taki scenariusz, więc może z nią już robić co chce. Właśnie tak miało być! W tej chwili w mojej głowie miał tworzyć się taki obraz, takie było założenie tej naszej gry.
Po rozpięciu mojego biustonosza ściągnął także ramiączka odsłaniając sobie duża powierzchnie do masażu. Położył swoje dłonie na moich plecach i zaczął najpierw delikatnie jeździć po moich plecach.
Wtedy poczułam na swoich pośladkach końcówkę jego penisa. To było logiczne, że jego penis był w zwodzie. Kiedy uświadomiłam sobie w jakim położeniu jestem omal nie dostałam orgazmu.  
Silny, starszy facet masuje moje ciało, jest mega podniecony, może zrobić ze mną co chce. Chciałam by ta chwila trwała wiecznie.
Piotr masował mnie coraz mocniej, a ja byłam w siódmym niebie. Czułam się taka odprężona a jednocześnie rozrywało mnie podniecenie. Ten masaż był bardzo miły i przyjemny. Marzyłam, by Piotr pokazał jednak, że jest prawdziwym facetem. Chciałam, aby zdjął moją spódnicę do kolan i wsadził we mnie swojego kutasa. Nie wytrzymałam. Przegrałam walkę ze swoją moralnością, ale tego właśnie chciałam, choć wiedziałam czym to się skończy. Nasze małżeństwa by tego nie przetrwały.
Piotr jednak nie był tego typu facetem. Wiedziałam, że chciał mnie dziś tylko pobudzić seksualnie, by przypomnieć mi, że jestem kobietą i udało mu się to perfekcyjnie. Dawno nie czułam takiej przyjemności, podniecenia i pożądania.
Po około pół godzinie ku mojej rozpaczy teść oznajmił, że skończył. Ja nie chciałam się ruszać. Cała byłam czerwona i rozpalona z podniecenia. Bałam się, ze oprócz majtek będę miała też mokrą spódnice i spale się ze wstydu.
Założył i wyprostował ramiączka, a potem delikatnie zapiął mój stanik. Zszedł z kanapy i pogratulował mi dojścia i zaliczenia ostatniego etapu gry.
Coś się przełamało. Nie czułam już żadnego skrępowania przy nim. Miałam Mokrą spódnicę, była biała więc trochę zmieniła odcień, ale ja też czułam jego penisa na sobie, więc może powinno być mi wstyd ale nie było. Patrzył na moje piersi, które trochę wyskoczyły ze stanika. Śmiejąc się do niego i patrząc jak pożera mnie wzrokiem poprawiłam je. Podał mi moją bluzeczkę, a ja po woli ją założyłam
- Usiądź proszę, chciałbym porozmawiać - powiedział wskazując mi krzesło przy stole.
Usiedliśmy przy stole, a ja nalałam sobie trochę wody do szklanki, by się ostudzić. Byłam cała czerwona.  
- Teraz wiem na pewno, że masz do mnie zaufanie. To dobrze, bo chciałbym Ci coś zaproponować - podświadomie czekałam na te słowa chyba od momentu kiedy przekroczyłam próg tego domu.
- Chcesz mieć ze mną romans? - wycedziłam jak z armaty.
Usta teścia wykrzywiły się w uśmiechu.
- Nie wiem czy sprostałbym takiej kobiecie jak Ty. Mam już swoje lata
Moje hamulce puściły
- Co Ty pieprzysz tatusiu. Twój penis stał na baczność. Podejrzewam, że do tej pory tak jest. Moglibyśmy spokojnie się kochać całą noc - powiedziałam spokojnie, ale czułam mówiąc to, że chyba chce zdobyć pierwszy raz tego wieczoru przewagę nad nim.
- Chciałabyś tego? - zapytał.
Potwierdziłam z całą odpowiedzialnością. Powiedziałam, że moje życie nabrało dziś kolorów i chce to kontynuować.
Mój partner w tej rozmowie trochę zmienił wątek. Powiedział, że chciał mi dziś pokazać, że przy nim mogę czuć się bezpieczna i poprosił mnie o pomoc w ważnej dla niego sprawie.
- Posłuchaj Weronika. Chce żebyś udawała przez dwie doby moją kochankę - powiedział lekko nieśmiało.
- A to mnie ojciec zaskoczył - odpowiedziałam całkiem szczerze.
Okazało się, ze w jego jednostce organizują bal i wszyscy przyjdą z partnerkami. Wyznał mi, że teściowa nigdy z nim na takie imprezy nie chciała chodzić, co zresztą było prawdą. Powiedział, że chciałby się lepiej poczuć, dowartościować przychodząc z niespełna trzydziestoletnią nową narzeczoną....
Byłam zaskoczona.  
- No dobrze, nie widzę w tym nic złego, to będzie nawet bardzo podniecające - powiedziałam pocierając swoje dłonie.
- To impreza dwudniowa i będziemy musieli spać w jednym pokoju, ale obiecuje Ci, ze do niczego nie dojdzie. Gdybym chciał Cie wykorzystać zrobiłbym to dziś - powiedział.  
A więc taka była prawda na temat całej tej gry i dzisiejszego wieczora. Uśmiechnęłam się do niego, po czym wstałam i pocałowałam go w policzek
- Jesteś niemożliwy teściu Ty mój - powiedziałam szeptem do jego ucha.
Impreza miała być za trzy dni w oddalonym, o sto kilometrów pałacyku. Już czułam się nią podekscytowana.
- Ma ojciec świadomość, że od dziś nasze relacje będą już bardziej luźne? - zapytałam swobodnie. Miałam wrażenie, jakby wypite wino dopiero teraz na mnie działało.
- Co moja seks - bomba - synowa ma na myśli - zapytał. W sumie to odpowiedział sobie i mi na to pytanie. Nigdy wcześniej by mnie tak nie nazwał.
- Jutro mam wolne, i mam zamiar opalać się w ogrodzie. Jeśli chcesz możesz patrzeć na mnie do woli. Po południu zapraszam do mnie, mam kilka sukienek, chciałabym by tata wybrał te, w której będę wyglądać najbardziej seksownie. Niech koledzy zzielenieją z zazdrości, że masz taką atrakcyjną.....kochankę.
- To będą chyba najlepsze dwa tygodnie w moim życiu - powiedział z szczerym zadowoleniem i uśmiechem na twarzy.
- Też tak mi się wydaje. A co do tematu tego co będziemy robić w noc po imprezie, to chciałabym jeszcze ponegocjować......


Nie wykluczam, że ciąg dalszy nastąpi.........

Rafaello

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka i miłosne, użył 1837 słów i 9935 znaków, zaktualizował 26 lis 2019. Tagi: #seks #synowa #teść #biustonosz #zdrada #gwałt

5 komentarzy

 
  • Helen57

    Bardzo fajnie ! super zabawa ! Ciekawie zapowiadający się bal ?

  • Asterion

    Gratuluję! Twoje opowiadanie to kwintesencja słowa „erotyka”. Brawo!

  • Rafaello

    @Asterion  Dziękuje

  • Poznaniak

    5 części i w opowiadaniu erotycznym jeszcze   Jej nie przeleciał ? To ile części będzie przez dwa tygodnie 5000?

  • Rafaello

    @Poznaniak Chcesz szybkiego seksu to włącz sobie film porno. Im dłuższa gra wstępna, tym intensywniejszy u kobiety orgazm, zapamiętaj to sobie.

  • Gazda

    Raczej wyklucz że nie nastąpi😜  Zapowiadają się ciekawe dwa tygodnie, może z ostrym lub delikatnym ??

  • andkor

    Też mam nadzieję na ciąg dalszy.Masz talent do opowiadania.GRATULUJĘ