Spontan najlepszy. Kontynuacja wyjazdu w górach.

Nazajutrz, kiedy się obudziłam, doszło do mnie, że przespałam się z chłopakiem swojej przyjaciółki. Musiałam z nim natychmiast porozmawiać. Zastanawiałam się, czy z nią również powinnam porozmawiać. Postanowiłam wcześniej wziąć prysznic. Wcześniej musiałam umyć zęby. Kiedy już kończyłam, do łazienki nieoczekiwanie wszedł Szczepan. Kiedy ukazał się moim oczom, zmarszczyłam brwi.
- Wynocha.- Wymamrotałam ze szczoteczką w ustach.
Podejrzewam, że mężczyzna mało zrozumiał, ale nie interesowało mnie to zbytnio.
- Kiedy powtarzamy wczorajsze zabawy?- Zapytał zaciekawiony i rozpalony Szczepan.
Widziałam w jego oczach te same ogniki, które miał wczoraj, kiedy mnie pieprzył na stole w kuchni. On z kolei nie zastanawiał się zbyt długo. Podszedł do mnie szybko, po czym ugryzł w szyję. Posłałam mu piorunujące spojrzenie.
- Zapomnij! Nigdy tego nie powtórzymy! I nie mów nic Judycie- Warknęłam. W tym momencie pasta do zębów kapnęła mi na dekolt.
Nie musiałam długo czekać na rekcję chłopaka mojej przyjaciółki. Szybkim zwinnym ruchem ją zlizał, mrucząc przy tym pod nosem. Ja z kolei odsunęłam się od niego gwałtownie i wyszłam z łazienki.
- Ja nigdy o tym nie zapomnę.- Dodał po chwili Szczepan, lecz ja starałam się być głucha na to, co mówi.
Pobiegłam szybko do Judyty, która już nie spała. Leżała skacowana na łóżku. Wskoczyłam do niej pod pierzynę.
- Boli głowa? - Zapytałam z troską w głosie.
- Jak skurwysyn, ale zażyłam już tabletki przeciwbólowe, miejmy nadzieje, że mi przejdzie.- Moja przyjaciółka się zaśmiała, równocześnie łapiąc się za głowę dłońmi.
- Co byś zrobiła, gdybym przespała się ze Szczepanem?- Zapytałam ni stąd ni zowąd.
- Na pewno bym się wkurwiła, ale tylko dlatego, gdybyście mnie nie zaprosili. Chyba że miałabym okres, a wam by się chciało to, mielibyście usprawiedliwienie. - Koleżanka zaśmiała się, po czym lekko zmarszczyła brwi.
- To nie osądziłabyś nas o zdradę? - Zapytałam zdziwiona.
- No cóż, nigdy nie lubiłam się dzielić, ale jesteśmy dorośli. Trzeba cieszyć się życiem takim, jakie jest i czerpać z niego jak najwięcej. - Brunetka wzruszyła ramionami, kompletnie zlewając moje słowa.
Do pokoju wszedł Szczepan jak gdyby nigdy nic. Położył się obok mnie. - Idziemy gdzieś, czy zamierzacie leżeć w łóżku cały dzień? - zapytał znudzony Szczepan.
- Łeb mnie napierdala, jak mi nie przejdzie, możesz pomarzyć, o jakim wyjściu gdzieś ze mną.- Odparła Judyta.
Kobieta zaczęła się nam obojgu przyglądać. - Hmmm skoro jesteście tutaj oboje to mam nieco inny plan.- przyjaciółka od razu po wypowiedzeniu tych słów rzuciła się na mnie, całując mnie zachłannie. Odsunęłam się, lądując w ramionach Szczepana, który natychmiast położył swoje dłonie na mojej talii. Odwróciłam się, spoglądając na mężczyznę pytająco. W chwili mojej nieuwagi Judyta wyciągnęła spod łóżka kajdanki i przypięła mi jedną dłoń do łóżka. Nie czekając, złapała za drugą dłoń i zrobiła z nią to samo co z pierwszą.
- Co się tu do jasnej cholery odpierdala?!- Pomyślałam. Przyśpieszyłam oddech. Próbowałam przełknąć ślinę, lecz szło mi to ciężko, ponieważ byłam w lekkim szoku. Chłopak mojej przyjaciółki z kolei nie czekał zbyt długo, tylko zaczął mnie rozbierać.
- Chcę patrzeć, jak się pieprzycie, zawsze chciałam, to zobaczyć a ty jesteś idealna.- Odparła Judyta z pożądaniem w oczach.
- To nie jest zabawne. - Wybełkotałam.
- Jak nie będzie ci się podobać, to przestanę a ty, możesz spróbować uciekać. - Mężczyzna zaczął się śmiać.
Szczepan nie czekał długo. Pocałował mnie. Uniósł delikatnie, swoje ciało patrząc mi w oczy. Uśmiechnął się łobuzersko, po czym przywarł do mojego ciała. Całował mnie zachłannie, jego język wkradł się do moich ust w poszukiwaniu mojego. Kiedy go znalazł, zaczął go przygryzać i ssać. Bardzo szybko pozbył się swoich ubrań. Pomogła mu w tym Judyta. Nie wiedziałam na początku, co się dzieje. Szczepan równie szybko, jak ubrań pozbył się również bielizny. Nie czekając, wsunął mi dwa palce do cipki. Na wszystko patrzyła Judyta, która leżała obok mnie w samej bieliźnie. Masowała swoją cipkę, patrząc na nas. Szczególnie przyglądała się mi. Czułam się trochę skrępowana, ale nie mogłam nic zrobić, bo ta sucz przypięła mnie do łóżka. Po chwili poczułam, jak Szczepan wchodzi we mnie zdecydowanym ruchem. Kiedy to zrobił z moich ust, wydobył się cichy jęk. Judyta pocałowała mnie z języczkiem w usta. Chciałam się od niej odsunąć, ale nie dałam rady, z drugiej strony zaczęło mi się to podobać. Po chwili czułam, jak penis mężczyzny z minuty na minutę pulsował coraz bardziej. Szczepan przyśpieszył swoje ruchy. Jedną dłoń położył na udzie Judyty, po czym zwinnie wsunął jej dwa palce do cipki. Kiedy to zrobił, przyssał się do mojego sutka. Jęczałam coraz głośniej.  
Zostałam zdominowana przez chłopaka swojej przyjaciółki, która siedząc obok, masturbowała się i przyglądała temu, co robimy. Cała sytuacja zaczęła mnie podniecać jeszcze bardziej. Szczepan posuwał mnie coraz mocniej, coraz szybciej, aż w końcu doszłam. Krzyczałam bardzo głośno. Mężczyzna szybko wyciągnął penisa i eksplodował nasieniem w usta Judyty, która bez wahania otworzyła je. Kobieta połknęła całą zawartość nasienia i uwolniła moje dłonie.
- Jak chcesz, to możesz iść pod prysznic, a jak nie to zostań i teraz Ty popatrz.- Odparła Judyta, chichocząc pod nosem.
- Nie dzięki, mi wystarczy już wrażeń na dziś. - Uśmiechnęłam się lekko, po czym wyszłam z sypialni przyjaciółki.
Zeszłam na dół, wpadłam pod prysznic. Po upływie 30 minut przebrałam się w sportowe ubrania. W międzyczasie słyszałam, jak Judyta krzyczy. Podejrzewałam, że Szczepan zerżnął ją równie ostro, jak mnie. Cipka aż pulsowała mi od jego mocnych i zdecydowanych ruchów do tej pory.
Przed południem poszliśmy w góry. Nie spędziliśmy tam zbyt wiele czasu. Później skoczyliśmy na obiad, a wieczorem byliśmy już w drodze powrotnej do swoich domów. Nigdy nie zapomnę tego wyjazdu w góry. Kontakt z Judytą utrzymuję do tej pory. Ona w dalszym ciągu jest w związku ze Szczepanem, a ja nie mam żadnego partnera, choć mając taką przyjaciółkę, na życie seksualnie nie mam co narzekać.

14 214 czyt.
100%282
Kocica69

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 1214 słów i 6548 znaków.

2 komentarze

 
  • TojaPysiorka96

    TojaPysiorka96 · 1 lis 0:37

    Ostro ale jakże miło 😉

  • Speker

    Speker · 29 paź 20:19

    Nie samym życiem seksualnym człowiek żyje