Podwodny mężczyzna część 10

Kobieta sunęła się z niego na plecy, wygodnie ułożyła.  Rozstawiając szeroki nogi, zaczęła pieścić cipkę dwoma palcami, a drugą dłonią gładziła swoją pierś, patrząc z tęsknotą na swojego kochanka, lecz się nie doczekała. Wstała z łóżka, zarzuciła na siebie płaszcz i wyszła z pokoju. Schodami zeszła na dół, przeszła koło recepcji i wyszła na dwór, gdzie księżyc jasno na niebie świecił. Karolina szła wzdłuż jeziora, podziwiając piękne widoki i tak dotarła na południową jego stronę.
            Ponieważ noc była gorąca, kobieta postanowiła zatrzymać się i usiąść. Zamknęła na chwilę oczy, a gdy je otworzyła, zobaczyła stojącego do kolan w wodzie gołego mężczyznę. Patrzył się w okrągły jak talerz księżyc, na jego twarz oraz umięśnione niczym atlety ciało padał cień rosnącego nad wodą drzewa. Ten widok ją podniecił tak bardzo, że aż się spociła.
            „Szkoda, że Piotr nie jest takim mężczyzną, jak on” pomyślała.  
            Nieznajomy nagle się odwrócił, nawet nie wie, kiedy znalazł się przy niej i swoimi trupio lodowatymi dłońmi objął w pasie, przyciągając do siebie.  
            Zjawa zdarła z kobiety płaszcz, a ta nie protestowała, po czym padli na ziemię. Palce wczepiła w jego wilgotne od wody włosy. Ciało Karoliny co chwilę wstrząsały dreszcze podniecenia, gdy jej kochanek językiem badał pępek schodząc coraz niżej, mrucząc przy tym, jak kot.
            — Och, jak cudownie!
            Mężczyzna w pewnej chwycił Karolinę mocniej, swoimi umięśnionymi ramiona i usnuł się z nią w górę.
            — Rozszerz nogi — poprosił.  
            Ona to zrobiła, a on wszedł swoim kutasem w nią bardzo głęboko, kochając się namiętnie aż do utraty tchu.  
            Po zakończeniu dzikiego seksu, przez chwilę nadzy leżeli na trawie obok siebie. Niespodziewanie mężczyzna wstał, wyciągając do niej dłoń, by mu swoją podała, co tez uczyniła. Razem ruszyli w stronę wody, lecz Kobieta przy brzegu się zatrzymała.
            — Wybacz, ale nie mogę — wyszeptała.  
            Tajemniczy kochanek wszedł do wody, znikając pod jej warstwą.

1 311 czyt.
83%62
Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 384 słów i 2096 znaków, zaktualizowała 14 lip o 11:28.

2 komentarze

 
  • YankoWojownik

    YankoWojownik Przedwczoraj o 10:50

    Wprost, bez cenzury na ostro

  • Pani123

    Pani123 2 dni temu

    " Rozstawiając szeroki nogi, zaczęła pieścić cipkę dwoma palcami, a drugą dłonią gładziła swoją pierś, patrząc z tęsknotą na swojego kochanka, lecz się nie doczekała."  
    co robił w tym czasie Piotr? czyżby zasnął? a to nygus!!