Od fantazji do realizacji - wypad do Pszczyny

Od pamiętnego spaceru po lesie minął już jakiś czas, wspomnienia się rozmyły a chęć pokazania światu mojej narzeczonej znów powróciła. W okresie wakacyjnym mieliśmy z Anetą więcej czasu dla siebie i mniej obowiązków co sprawiło, że i okazji na wspólne zabawy było nieco więcej. Postanowiłem więc, pewnego dnia, zaaranżować małą zabawę, która pozwoliłaby mi znów poczuć to przyjemne podniecenie z pokazywania wdzięków swojej kobiety.

Wracając z pracy podjechałem na stację PKP i kupiłem dwa osobne bilety na około półtoragodzinną podróż do Pszczyny oraz kopertę, która była potrzebna do rozpoczęcia mojej erotycznej zabawy. Kiedy wróciłem do domu przejrzałem szafę i wybrałem kilka rzeczy. Ostatecznie zdecydowałem się na krótką i obcisłą, czarną minispódniczkę oraz czerwoną, sięgającą nieco ponad pępek, bawełnianą bluzeczkę z krótkim rękawem. Schowałem resztę ciuchów do szafy i zanim Aneta wróciła z pracy miałem przygotowane wszystko, czego potrzebowałem do realizacji kolejnego planu.

Wstając rano trochę obawiałem się jak zareaguje moja narzeczona lecz mimo wszystko postanowiłem zrealizować swoją fantazję. Kiedy Aneta jeszcze spała położyłem na stoliku wybrane wcześniej ubrania a na nich położyłem przygotowaną kopertę z biletem i kartką opisującą jak ma wyglądać dzisiejszy dzień.  
„Skarbie dawno nie robiliśmy nic szalonego. Chciałbym żebyś dziś wybrała się na wycieczkę. Spotkamy się w pociągu ale nie pojedziemy tam razem, stój w korytarzu przy drzwiach. Pewnie zauważyłaś już przygotowany strój. Ubierz go i przyjdź na stację, będę dziś pisał Ci tylko sms’y”

Ustawiłem budzik w telefonie Anety na 10:00 i wyszedłem chwilę wcześniej z domu. Siedząc w małej kawiarni na stacji zastanawiałem się czy rzeczywiście przyjdzie. Nie chciałem jednak żeby mnie zauważyła. Około 11:30 zobaczyłem jednak jak ubrana w przygotowany przeze mnie strój Aneta wchodzi na stację. Zostawiłem więc kawę, drobny napiwek i powoli ruszyłem za nią do pociągu. Idąc spoglądałem na mijanych przez nią facetów, którzy odwracali wzrok i łapczywie spoglądali na jej opięty czarnym materiałem spódniczki kształtny, okrągły tyłek.  
Wyglądała świetnie, młoda dziewczyna w krótkiej spódniczce z mocno zarysowanymi rysami krągłych pośladków, pamiętałem że kiedy miała ostatnio na sobie tę bluzeczkę również kształt piersi i sutki mocno się odznaczały, musiała wyglądać obłędnie, ja niestety miałem okazję podziwiać jej wdzięki jedynie z jednej strony.  Dodatkowo idąc po schodach można było bez trudu zauważyć, że nie ma na sobie majtek co zwróciło nie tylko moją uwagę, gdyż nawet schodzący z peronu mężczyźni przystawali i odprowadzali ją wzrokiem po sam szczyt schodów.  
Wchodząc do pociągu Aneta stanęła w wyznaczonym w liściku miejscu i zaczęła przeglądać telefon. W korytarzu nie było tłoczno, jedynie dwóch facetów, z których jeden stał wyglądając przez okno a drugi rozmawiał przez telefon. Poczekałem aż pociąg ruszy i napisałem pierwszego tego dnia sms’a.  
„Pięknie wyglądasz. Jak wypniesz trochę dupcię to dostaniesz klapsa. Nie odwracaj się.”
Skierowałem wzrok w stronę Anety, która nie odrywając wzroku od ekranu telefonu lekko wypięła tyłek a ja podszedłem do niej i złapałem mocno. Chwilę ugniatałem jej pośladki po czym dałem lekkiego klapsa i odszedłem na swoje miejsce wyciągając telefon.  

„Grzeczna dziewczynka.”

Na następnej stacji wsiadło dość sporo osób a na korytarzu zaczęło robić się tłoczno. Zbliżyłem się do Anety, żeby ciągle mieć ją przed sobą a moja dłoń znów znalazła się na jej tyłku. Ugniatałem jej pośladki i wodziłem delikatnie dłonią, ona zaś zaczęła powoli kręcić pupą i coraz mocniej napierała na moją dłoń, wzbudzając tym samym coraz większe zainteresowanie wśród współpasażerów. Z boku sytuacja mogła wydawać się nieco dziwna, bo oto młoda dziewczyna w krótkiej spódniczce daje się obmacywać w pociągu obcemu facetowi, przecież nikt nie mógł wiedzieć, że jest moją narzeczoną a oni są tylko świadkami niewinnej zabawy. Patrzyli zaintrygowani na coraz mocniej ugniatany przeze mnie tyłek Anety, która stękając cicho poruszała nim coraz śmielej. Jej spódniczka przy każdym ruchu powoli podwijała się ku górze, odsłaniając powoli wgłębienia między pośladkami a udami. Czułem ciepłą skórę za każdym razem kiedy zjeżdżałem nieco niżej a czując przypływ podniecenia aż złapałem jej dłoń i wyginając w tył położyłem na wybrzuszeniu spodni. Zaczęła masować mi penisa przez spodnie, zupełnie ignorując fakt, że jesteśmy w pociągu.

W wąskim korytarzu powstał swoisty mur oddzielający nas od reszty pasażerów, złożony z trzech starszych facetów ze wzrokiem wbitym w mocno ugniatany tyłek mojej kobiety. Podniecało mnie to, lubiłem jak na nią patrzą więc kierowany rosnącym pożądaniem skierowałem dłoń w stronę jej szparki. Chciałem poczuć jej ciepło i wilgoć na swoich palcach. Aneta czując dotyk wokół cipki zawahała się lekko lecz po chwili znów zaczęła poruszać pośladkami dostosowując swoje ruchy do masującej jej szparkę dłoni. Stymulowałem ją delikatnie przez chwilę jednym palcem, obserwowany z uwagą przez niewielką widownie, która wydawała się stać nieco bliżej niż ostatnim razem.  
Na chwilę wyciągnąłem rękę z między ud ukochanej i postanowiłem trochę ochłonąć aby za szybko nie skończyć zabawy, która miała trwać jeszcze prawie godzinę, bo tyle właśnie zostało do końca podróży. Delikatnie ściągnąłem dłoń Anety z mocno odstającego już wybrzuszenia na spodniach i oparłem się o ścianę delektując się przyjemnym napięciem. Aneta chyba wyczuła, że potrzebuję parę minut przerwy bo również przestała poruszać pupą, poprawiła podwiniętą mocno już spódniczkę i stała bawiąc się telefonem nie odwracając się ani na chwilę. Spojrzałem na obserwujących nas wcześniej mężczyzn, którzy powoli tracili zainteresowanie widząc, że zabawa dobiegła końca i nie zapowiada się na to by miała się ponownie rozpocząć. Z grupy trzech mężczyzn wyłącznie jeden patrzył wciąż na stojącą spokojnie Anetę wpatrując się w jej kształtny tyłek i chyba walczył z natrętnymi myślami co mocno zarysowane było na jego twarzy. Dwóch pozostałych ulotniło się subtelnie z miejsca zdarzenia. Po dłuższej chwili na oko około pięćdziesięcioletni facet zrobił krok w przód przybliżając się do mojej narzeczonej i nieśmiało opierając się jedną ręką o ścianę przedziału drugą delikatnie położył na jej biodrze przesuwając wolno w górę i w dół.  

Aneta czując ponownie dotyk na swoim ciele wypięła delikatnie odstający tyłek licząc pewnie na dalsze pieszczoty. Nie zareagowałem. Facet wydawał się niegroźny a ja wciąż miałem wszystko pod kontrolą i w każdej chwili mogłem powstrzymać dotykającego moją narzeczoną mężczyznę. Nie chciałem jednak tego robić gdyż podniecała mnie obca ręka na jej ciele. Facet widząc reakcję na dotyk powoli zjechał dłonią na pośladek i zaczął na początku delikatnie wodzić dłonią po materiale spódniczki by po chwili zacząć ugniatać go mocniej. Na jego twarzy pojawił się uśmiech zdradzający zadowolenie z obmacywania młodego, jędrnego tyłka Anety. Stał na tyle blisko, że stojący za nim ludzie nie mogli zauważyć poruszającej się coraz śmielej dłoni, której ruchy były powolne i spokojne. Jego ręka i przedramię praktycznie się nie poruszały i tylko ja stojąc między nim a Anetą mogłem zauważyć, że jego palce ściskają coraz mocniej wypinającą się delikatnie w jego stronę dziewczynę. Znów krok do przodu, stanął centymetr, może dwa od jej tyłka i włożył dłoń między uda układając dłoń w charakterystyczną „łódeczkę” z wystającym ku górze palcem, którym teraz wodził po wilgotnej cipce. Aneta czując napierające na uda brzegi dłoni delikatnie rozchyliła nogi, wpuszczając ją wprost na swoją szparkę. Teraz nawet ja nie widziałem ruchów ręki, najwidoczniej mężczyzna znalazł odpowiednią pozycję, pozwalającą mu sprawnie stymulować moją ukochaną samymi palcami. Bawiąc się telefonem praktycznie nie dawała po sobie poznać, że właśnie ktoś robi jej dobrze. Wyciągnąłem więc spokojnie telefon.

„Dobrze Ci teraz?”

     Usłyszałem z boku dźwięk wiadomości, wiedziałem więc, że sms doszedł a zaraz dostanę odpowiedź, zastanawiałem się co może odpisać, czy w ogóle odpisze. Widziałem zza jej pleców, że czyta i powoli, wręcz niezdarnie stara się trafiać w litery na wyświetlaczu.

     „mmmmm bardzo, aż trudno się skupić na pisaniu.”

Zbliżaliśmy się do kolejnej, tym razem dużej stacji więc w korytarzu zrobiło się małe zamieszanie a podniecony już widocznie mężczyzna speszony, z niedosytem wycofał rękę i robiąc krok w tył wpatrywał się w czarny materiał spódniczki, bawiąc się przy tym wilgotnymi od soków palcami. Cała sytuacja była bardzo podniecająca, czułem jak twardy penis mocno uwiera w ciasnych spodniach a serce zaczęło bić szybciej. Aneta wyraźnie była podniecona bo jej podskakujący lekko tyłek wskazywał, że właśnie wzięła sprawy w swoje ręce i pieści się subtelnie korzystając z tego, że przed sobą ma tylko zabudowane drzwi przedziału z małym okienkiem a to co działo się za nią, raczej jej od dłuższego już czasu nie interesowało.  

„Chyba nie jestem jedynym, który ma ochotę na twoją dupcie. Facet za Tobą broni do niej dostępu jak smok skarbu.”

Po wysłaniu wiadomości oparłem lekko głowę o ścianę i oglądałem z uwagą podskakujące, przy każdej nierówności torów, pośladki Anety. Sądziłem, że po przeczytaniu o tym, że nie tylko ja jestem odbiorcą pokazu jej wdzięków nieco się zawstydzi i nie będzie chciała kontynuować, jednak ona tylko potrząsnęła zalotnie dupką i wypięła zachęcająco podciągając spódniczkę nieco wyżej. Teraz już wyraźnie widać było jak jej słodki, wąski rowek rozchodzi się w dwa kształtne pośladki. Nie spodziewałem po niej tak odważnej reakcji ale niesamowicie podniecał mnie wzrok mężczyzny wbity w prawie nagi tyłek mojej narzeczonej. W pewnej chwili pociągiem mocno szarpnęło a Aneta, teatralnym ruchem wbiła się wypiętym tyłkiem na faceta, który momentalnie, jakby instynktownie wypiął krocze a wybrzuszenie w jego spodniach idealnie trafiło na wilgotny już mocno od soków fragment jej skóry. Facet z wrażenia aż się wzdrygnął czując na sobie mocny ucisk jędrnego, młodego tyłka, którego właścicielka właśnie opadła na niego niby przypadkiem i korzystając z wyboistego odcinka trasy kręciła mokrą szparką tuż przy spodniach mężczyzny. Cofnąłem się o krok, po pierwsze, by Aneta nie zobaczyła, że to nie ja jestem adresatem jej pieszczot, a po drugie, by dać nieco więcej miejsca jej szalejącej po kroczu obcego faceta pupie, którą przesuwała stanowczo w górę i w dół, stymulując nabrzmiałego w spodniach kutasa. Widok był hipnotyzujący. Aneta prawie ujeżdżała w korytarzu jakiegoś typa, nie raz wypinając się na tyle mocno, że musiał poczuć jej szparkę. Ja natomiast tylko z nad ramienia faceta przyglądałem się całej scenie z uśmiechem i rosnącym podnieceniem. Po tej krótkiej zabawie pociąg znowu wjechał na mało wyboistą trasę i wróciliśmy na swoje miejsca. Aneta odsunęła się od faceta i stanęła jak wcześniej a ja spoglądałem ukradkiem na jego spodnie, wilgotne od soków mojej narzeczonej. Przez chwilę nawet pomyślałem, że nie mogła być aż tak mokra i facet spuścił się w spodnie jednak z tych rozważań wyrwał mnie szybko dźwięk wiadomości.

„I jak się podobało? chyba Cię trochę ubrudziłam. Przepraszam.”

Aneta chyba naprawdę myślała, że facet który stał za nią to ja. W sumie nie było to aż tak dziwne, bo jedynie orientacyjnie mogła określić, że ktoś stoi w miarę blisko niej. Nie miała jednak możliwości rozpoznania czy jestem to ja czy nie. Nie wahałem się długo i zacząłem pisać.
„Podobało się, oj podobało. Faktycznie trochę nabrudziłaś, z tym, że nie na mnie ”  
Wiedziałem, że Aneta nie spodziewa się, że facet któremu właśnie przestała mocno ujeżdżać penisa przez spodnie to nie ja i może ją to mocno speszyć, jednak chciałem równie mocno, może nawet nieco bardziej zobaczyć jej reakcję. Była szybka i gwałtowna. Aneta szybko poprawiła spódniczkę i poszła przed siebie. Nie poszedłem za nią myśląc, że potrzebuje chwilę czasu, żeby przemyśleć co właśnie zrobiła i zaraz do mnie wróci, w zamian jednak usłyszałem jedynie dźwięk telefonu.  

„Czekam w toalecie”

Przeczytałem wiadomość i zastanowiłem się chwilę o co może w niej chodzić. Doszedłem do wniosku, że nie przekonam się puki nie odwiedzę najbliższej toalety, w której mogła skryć się moja ukochana. Podejrzewałem, że uciekła bo chciała ukryć się przed światem po tym jak uświadomiła sobie co zrobiła w korytarzu. Dała się namiętnie dotykać a na koniec swoją odsłoniętą pupą stymulowała obcego faceta. Faktycznie, mogło ją to zawstydzić i zmusić do ucieczki. Spokojnie przeszedłem więc pierwszy łącznik, gdzie zamiast toalety znajdowała się jakaś rozdzielnia, po czym idąc wąskim korytarzem wprost do drugiego łącznika zastanawiałem się nad dalszą częścią podróży, skoro Aneta już w drodze do Pszczyny nie chce już pewnie kontynuować zabawy to co dalej z moim planem, czy właśnie nie straciłem szansy na dalsze, tego typu, a może nawet odważniejsze zabawy w przyszłości. Pogrążony w rozmyślaniach przepraszałem kolejnych pasażerów, którzy mniej lub bardziej niezadowoleni przylepiali się na chwilę do przeszklonych ścian przedziałów lub szyb wagonu chcąc jak najszybciej przepuścić intruza i wrócić do swoich wcześniejszych zajęć.  

Drzwi toalety były zamknięte, domyśliłem się więc, że to w tym pomieszczeniu moja narzeczona znalazła azyl i skryła się przed chciwym wzrokiem męskiej części współpasażerów, patrzącej z pożądaniem na młody, jędrny i lekko odstający tyłek dziewczyny w obcisłej, krótkiej spódniczce. Byłem bardzo podniecony wcześniejszym zajściem więc chciałem jak najszybciej dotrzeć do swojej kobiety, zapukałem delikatnie w drzwi, po czym wziąłem dwa głębokie oddechy. Nie wiedziałem czego mogę się spodziewać, może zobaczę ją zapłakaną bo właśnie myśli, że narobiła sobie wstydu pieszcząc nieświadomie innego faceta, a może, jak mnie zobaczy to wybuchnie szczerym śmiechem myśląc, że zrobiła z siebie idiotkę. Miałem w głowie mętlik czekając przed zamkniętymi drzwiami pociągowej toalety na ruch Anety. Po chwili blokada odskoczyła a drzwi uchyliły się lekko ukazując coś, czego kompletnie się nie spodziewałem.
Aneta klęczała na zamkniętej muszli z głową w stronę ściany i niczym kotka podczas rui zachęcająco wypinała swoją mokrą od soków szparkę w stronę drzwi. Mimo ciasnych spodni mój penis stanął w prawie pełnym wzwodzie napierając nieprzyjemnie na materiał bokserek. Wyglądała cudownie, spódniczka na biodrach świetnie podkreślała owal jej pośladków a wilgotna, starannie wydepilowana jędrna skóra mieniła się w lekkim świetle wpuszczanym przez matową, białą powłokę okna. Im dłużej wpatrywałem się w jej mokrą szparkę tym mocniej czułem jak spodnie nieprzyjemnie blokują mojego nabrzmiałego już mocno penisa. Czułem, że muszę ją mieć tu i teraz. Szybkim, pewnym ruchem rozpiąłem więc pasek i odpiąłem rozporek uwalniając twardego penisa. Stanowczo wsadziłem go w szparkę mojej ukochanej, wszedł od razu cały. Poczułem wilgoć i ciepło jej miękkiej pochwy a Aneta jęknęła tylko przeciągle. Posuwałem mocno, wręcz dziko klepiąc ją po nagich pośladkach. Ciągnąłem mocno za włosy kiedy nabijałem ją na sztywnego kutasa a ona jęczała coraz mocniej zagryzając wargi. Wcześniej wiedziałem, że jest podniecona ale teraz przekonałem się o tym jak bardzo była wilgotna, czułem się tak jakby przede mną kochała się z innym. Była mokra i napalona, wiła się z rozkoszy przeżywając chyba najszybciej osiągnięty w swoim życiu orgazm. Posuwałem ją wiedząc, że za moment nie wytrzymam i wystrzelę. Pracowałem biodrami wstrzymując wytrysk i patrzyłem jak Aneta zachłannie zaczyna dociskać się do mojego krocza chcąc poczuć mnie jak najgłębiej w sobie. W końcu nie wytrzymałem i wystrzeliłem w jej cipkę, odsunąłem się o krok, bo tylko na tyle pozwalały zamknięte drzwi małego pomieszczenia i oglądałem jak biały śluz zaczyna powoli wyciekać z jej szparki. Czułem się cudownie widząc ją w tym stanie. Wyglądała przepięknie, wypięty mocno tyłek w czarnej sukience i wypływająca ze szparki sperma sprawiały, że wyglądała jak „dziwka”, która właśnie obsłużyła swojego klienta. Istna bogini seksu i ja, jej wyznawca podziwiający je cudne kształty. Myśląc o tym znów poczułem narastające podniecenie.  

Chwyciłem mocno za tyłek Anety i rozsmarowując spermę i soki z jej cipki zacząłem wodzić palcem wokół jej drugiej dziurki. Początkowo delikatnie pieściłem jej pupcie rozszerzając palcami po czym przyłożyłem penisa i zacząłem delikatnie posuwać jej tyłek. Po chwili byłem w niej już cały. Wyciągnąłem penisa i spojrzałem badawczo. Był czysty, co prawda Aneta wiedziała, że lubię ją pieprzyć w tyłek jednak nie sądziłem, że przygotuje się na taką okoliczność. Z zadowoleniem ponownie wsadziłem kutasa wprost między jej pośladki. Wchodząc głęboko ugniatałem jędrne pośladki i rozszerzałem co jakiś czas chcąc w pełni zobaczyć jej rozciągniętą twardym penisem dziurkę. Aneta wiła się coraz mocniej nie schodząc z metalowej pokrywy sedesu a ja posuwałem ją jak młodą suczkę. Chciała tego, widziałem, że chce w tym momencie ostrego, zwierzęcego seksu i właśnie to dostawała. Czułem na jądrach jeszcze ciepłą, białą spermę wyciekającą z jej szparki a już chciałem wystrzelić ponownie, co nie było łatwe ze względu na wcześniejszy wytrysk. Pchałem mocno, dociskając swoje krocze do jej pośladków, przystanąłem na chwilę by od tyłu pozbyć się z niej czerwonej bluzki po czym przytuliłem się i złapałem obie jej piersi. Penetrując jej ciasny tyłek mocno ugniatałem kształtny biust i szczypałem różowe, sterczące sutki. Oddawała mi się cała a ja brałem ją brutalnie i mocno chcąc znowu ją zalać. Zmieniałem dziurki wchodząc na przemian w gorącą cipkę i rozciągniętą od pieszczot pupę a mój penis coraz bardziej domagał się kolejnego wytrysku. Po kolejnych kilku pchnięciach znów poczułem uderzenie gorąca a wnętrze Anety znów zalała ciepła sperma. Byłem zmęczony i spocony, patrzyłem jak Aneta opiera się o ścianę i dyszy ciężko, nie wiedziałem ile przeżyła orgazmów, mogłem domyślać się jedynie po jej wyglądzie jak były intensywne. Wytarłem resztki śluzu z penisa palcami i delikatnie wytarłem je w spódniczkę Anety po czym zapiąłem spodnie i wyszedłem z ubikacji. Otwierając drzwi zobaczyłem jak zbliżamy się do kolejnej stacji a facet, z lekko brudnymi spodniami czekając aż pociąg podjedzie na peron wlepia wzrok w opartą twarzą o ścianę dziewczynę w krótkiej czarnej spódniczce. Uśmiechnąłem się do niego przyjaźnie i zamknąłem drzwi. Odszedłem słysząc brzęk zasuwki.

Dodaj komentarz