Dyskoteka cz. 5
O dziwo, mimo wszystkich przygód, które rozegrały się w łazience, udało się nam zebrać do wyjścia na imprezę. Początek marca był nad wyraz ciepły. Całe szczęście ...
O dziwo, mimo wszystkich przygód, które rozegrały się w łazience, udało się nam zebrać do wyjścia na imprezę. Początek marca był nad wyraz ciepły. Całe szczęście ...
Okres Bożego Narodzenia i Sylwestra to szczególny czas w roku. Zawsze inaczej patrzy się na innych. Jest milej, weselej i serdeczniej. Czerpiemy radość nie tyle z dostawania ...
Od tego momentu wracamy do głównej linii fabularnej, czyli historii Iwony, jej męża oraz pewnej młodej dziewczyny. *** Rozdział 11/15 * Nie mogłam powiedzieć, by wybór ...
Obudził mnie telefon, była godzina 21. Wstałam naga z łóżka, by zobaczyć kto dzwonił od mnie o tej porze. Spojrzałam na ekran i był to telefon od mojego byłego ...
Wiele osób nie lubi organizowania rzeczy. Ale mi się zawsze podobał ten charakterystyczny chaos przed jakimiś wydarzeniami w szkole. Czy to turniej, czy zawody, czy festiwale ...
****** Od marca coraz więcej czasu poświęcałem na naukę. Wymyśliłem błyskotliwie, że matura sama się nie zda. W kwietniu jeszcze bardziej podkręciłem intensywność ...
…I znaczit, nam nużna odna pobieda, Odna na vsekh - my za tsienoy nie postoim. Odna na vsekh - my za tsienoy nie postoim. Nas zhdet agoń smertel'nyj, I vse ż bezsilen ...
Gdy wszedłem do domu była prawie trzecia rano, było cicho i spokojnie właśnie tak jak lubię. Przystanąłem i wziąłem kilka głębokich oddechów. Dom pachniał ...
Justyna Trauma zostawia ślad nie tylko w pamięci, ale też w sposobie, w jaki postrzegamy świat. Może sprawić, że codzienne sytuacje stają się zagrożeniem, że zaufanie ...
Dlaczego napisałem to opowiadanie? Nie wiem może chciałem pokazać że miłość zwycięży wszystkie przeszkody ? Dorota w czerwcu skończy 82 lata ,jest w złym stanie ,rok ...
Czerwiec 1988 Pół roku spędziłem w szpitalu i sanatorium w Otwocku, wypuścili mnie w piątek 27 maja, przyjechała samochodem Dorota z Patrycją , nie pchałem się za ...
Park opustoszał, gdy słońce zaczęło chylić się ku zachodowi. Grupa stała w kręgu pod jedną z fontann, papieros Sary wciąż tlił się w jej palcach, dym unosił się ...
Dochodziła 7 rano. Po kilku minutach odpoczynku poszedłem się umyć. Prysznic był bardzo szybki, ale myśli w głowie grzały się jak szalone. Co się właściwie stało tej ...
Marta wciąż drżała, kolana jej się uginały, a sznury wrzynały się w nadgarstki za każdym razem, gdy próbowała złapać oddech. Lepka, gorąca sperma trolla ściekała ...
Velma poczuła, że kamienna posadzka pod dłońmi jest zimniejsza, niż powinna... Powietrze w korytarzu cuchnęło siarką i czymś jeszcze – czymś zwierzęcym, ciężkim ...