Mama Policjantka S02E14

Mama Policjantka S02E14Jest i nową część z mojej strony zaraz po tej Hanii. Nowe części od dawna się nie pojawiały tu są, dopracowywane. Gdyby jakaś Kobieta chciała ocenić części które nie ukazały się na stronie zapraszam na Gadu gadu : 65841410 to samo tyczy się cyberków.


Dla Jarka i Ani był to dzień jak co dzień,  w ich relację a raczej dosłownie mówiąc że się pieprzyli ze sobą niczym kumple od sexu, regularne numerki stały się normą. Obydwoje dzięki temu że sypiali ze sobą jeszcze bardziej poprawili swoje relacje kumpelskie. Po wspólnym porannym bieganiu, gdy wrócili do domu a rodziców już nie było,  postanowili szybko się przelecieć zanim każde z nich uda się do swoich zajęć. Od tak zwykły dla każdego z nich i zarazem przyjemny początek dnia.

Jarek leżał na swoim łóżku nagi, Ania zaś ujeżdżała go będą w samym czarnym sportowym staniku, który sprawiał że jej duże piersi mocno opięte nie bujały się na wszystkie strony. Nie mieli czasu na czułości i namiętność, obydwojgu się śpieszyło. Chodziło im tylko i wyłącznie o szybkie spełnienie.
Ania odgięła się nieco w tył jedną dłoń opierając na jego udzie drugą trzymała na jego brzuchu. Przyspieszyła znacznie ruchy.
-O tak kurwa...! Rżnij mnie! Wystękała wprawnie ruszając niesamowicie zgrabnym tyłkiem i biodrami nadając szybsze tempo.  
Stękała i pojękiwała zapierając się z jednej strony o jego udo z drugiej o klatę. Czasem spoglądała mu w oczy szukając kontaktu wzrokowego.  
Jarek napiął się cały i zwierając mięśnie, które atrakcyjnie napięły się widoczne na gołym ciele teraz próbował poruszać biodrami chcąc wpadać w jej cipkę mocniej jak na zawołanie, wtórując jej kiedy ta dosiadała go i pieprzyła tak żywo. Pacnął ją ręką w tyłek i złapał mocno za jej pośladek prawy, lewa ręka sięgnęła jej prawej piersi i śćisnęła ją mocno przez stanik.
-Pieprz mnie! Ujeżdżaj! Do spustu!
Ania nagle zwolniła i spojrzała na niego, ale nie przerwała ujeżdżania.
-Pojebało cię? Chyba nie chcesz żebym zaszła idioto... powiedziała znowu przyspieszając ale już nie tak gwałtownie.  
Oparła obie dłonie na jego klacie i równym pewnym tempem go ujeżdżała.
-Nie dygaj! Przecież nie w Tobie! - Odgryzł się i znów mocno pacnął jej pośladek po czym mocniej wypchał biodra by jego kutas zmieścił się w niej cały.
Dorodny i solidny człon, mimo wieku, był już obiecujących rozmiarów. Zadrżał w jej wnętrzu gdy napinał się cały. Chciał dodatkowo ją stymulować patrząc jej płomiennie w oczy. Jego własna siostra rżnęła się z nim teraz na łóżku!
Siostra Jarka patrzyła mu w oczy ostro przyspieszając. Zarzuciła seksownie włosami by zabrać je ze spoconej twarzy.
- O tak pierdol mnie.... jeb moją cipkę! Wystękała przyspieszając. Jej ciało ruszało się z gracją i wdziękiem.
-mMm...w Dupę tęż Cię zerżnąć? Ale Ty Jesteś dobra! - Odpowiedział Jarek.
-Taak! Taaak! Wypierdolę Cię siostrzyczko! Specjalnie zaznaczał kim dla siebie są, wiedział że obydwoje to bardzo nakręca.
Ania przyspieszyła ruchy tyłka maksymalnie, Jarek widział jak mocno spocone było jej ciało, dodatkowo przecież dopiero co wrócili z biegania.  
-O kurwa... dochodzisz? Zapytała opierając dłonie na jego barkach... mocno nabijała się raz po raz na jego fiuta.
-T...Taak...zejdź! - żywo krzyknąl napinając się cały bliski konwulsuji i ekstazy przy której wymierzył jej znów siarczystego klapsa w tyłek wyżywając się wręcz na nim bijąc do czerwonośći.
-Aaah jaką Ty masz dupę! - Wołam podniecony.
-Dochodzę! Wrzasnął głośno.
Ania błyskawicznie zeskoczyła z niego, klękając obok. Zdyszana patrzyła jeszcze na niego.
-Chcesz na mnie? Zapytała szybko.
-Na brzuch czy na dupę? Powiedziała rozgrzana patrząc mu w oczy.
-Na brzuch. - Odpowiedział podniecony i zaraz złapał isę za penisa po czym poderwał z siedzenia aby ruszyć do niej i obciągnąwszy kiloka razy kutasa, odwinął skórkę tak by ujrzała pełnię napuchniętej główki, która atrakcyjna i spora, teraz dumnie naprężyła się strzelając z rowka na samym szczycie. Wypuszczał nasienie w sporych dawkach oblewając jej brzuch tuż pod stanikiem.
-Ttaaaaaak! Krzyknął przeciągle zalewając płaski niesamowicie wysportowany brzuch Ani spermą.
Ania oddychała głęboko, czekając aż skończy. Dłonią lekko zasłoniła stanik by sperma go nie zachlapała.
Jarek z dumą strzepał ostatnie krople tuż nad jej brzuszkiem. Lubieżnie otrzepywał go nad nią tak by krople jego spermy zalegały na jej skórze w tak lubieżny sposób. Odetchnąl głośno zadowolony dodając:
-Mmm...Lubię tak...nie mogę się doczekać jak będzie chata wolna na dłużej...- Uśmiechnął się figlarnie.
Jego siostra nic nie odpowiedziała tylko chwyciła krawędź kołdry brata i wytarła nią jego spermę ze swojego brzucha.
-No... może być ciekawie. Odpowiedziała po czy zebrała z ziemi swoje spodenki i zaczęła się ubierać.
Jarek obserwował ją z dumą stojąc nagi i prezentując jej swoje atrakcyjne młode ciało.
-Mmm...ja chyba pod prysznic skoczę na dół to możesz zająć ten. Swoją drogą, masz plany na jutro na wieczór? Może byśmy się gdzieś wybrali? Zapytał.
-Klara coś mówiła o jakimś klubie, zobaczymy. Odpowiedziała Ania i jakby nigdy nic wyszła z jego pokoju.

Reszta dni mijała Jarkowi spokojnie, Ania poszła w miasto załatwiać swoje sprawy. On zaś głównie nudził się w domu. Pisał z Klarą która była zajęta wizytą rodziny i nie bardzo mogła się spotkać z Jarkiem. Oglądanie seriali przerwał Jarkowi dźwięk otwierania drzwi w domu. Zszedł na dół zobaczyć kto przyszedł i dostrzegł swoją mamę. Aga była w ciemnych jeansach, i sportowej koszulce nike z dekoltem, która niesamowicie dodawała jej sexapilu i zarazem młodzieńczości.
-A ty nie w pracy? Zapytał jej syn.
-Mówiłam ci że dziś wzięłam wolne bo muszę urzędowe sprawy pozałatwiać, ubezpieczenie samochodu nowego ojca i tak dalej. Odpowiedziała po czym weszła do salonu szukając papierów.
Jarek powolnym krokiem podszedł do niej, znajdował się kilka metrów od mamy. Patrzył na jej świetny tyłek opięty jeansami, dekolt cudownych piersi. Zdał sobie sprawę że już bardzo dawno nie zabawiali się ze sobą.
-Ile masz czasu? Zapytał z uśmiechem.
Aga chwilowo nie odpowiadała szukając po szufladach papierów które wreszcie znalazła.  Spojrzała na syna.
-Klara cię nie zadowala? Uśmiechnęła się.
-Zadowala ale chodzi mi o coś innego, naprawdę dawno nie mieliśmy dla siebie czasu,  moglibyśmy chociaż raz na jakiś czas spędzić całą noc ze sobą. Odpowiedział poważnie.
-Moglibyśmy. Zawtórowała mu Aga. Obydwoje patrzyli sobie w oczy.
-Kotek ale póki co to mam tylko kilka minut, chcesz to bierzesz mnie jak sukę na szybko i tyle. Powiedziała pewnie.
-Okej, dawaj. Odpowiedział Jarek bez chwili zawahania.  
Nie czekając, Aga szybko rozpięła swoje jeansy i razem z majtkami opuściła do wysokości łydek. Oparła się o stojące w salonie biurko wypinając tyłek w stronę Jarka. Ten tylko zsunął spodnie na tyle na ile było trzeba i podszedł do niej przystawiając fiuta do jej cipki. Po chwili sprawnie go wsunął i od razu zaczął pieprzyć  ją silnie, rżnął wręcz jak najęty obtłukując jej dupcię wypiętą głośno i lubieżnie, w sposób jaki miał jej dobitnie uświadomić, że pragnie jej j. Do tego zdobił jej tyłek klapsami raz za razem coraz mocniej dobijając się by i biurko mogło hałasować skrzypiąc.
-Achhhh!! AaaaaaAAAA! Krzyczała głośno nie hamując się bo w końcu w domu nikogo przez chwile nie było.  
Mocno zapierała się, starała pracować ciałem by dać coś od siebie, ale teraz to on miał kontrole.Patrzyła mu w oczy obracając głowę. Pieprzył ją tak szybko i mocno że z trudem utrzymywała z nim kontakt wzrokowy.
Biurko trzeszczało, rozpalony syn walił ją mocno od tyłu wybijając się kutasem po trzon by i jądra rozhuśtane tłukły o nią. Wreszcie złapał ją za włosy w przypływie emocji i pociągnął mocno odginając głowę jeszcze by zaraz wpić się w jej usta pchając język do jej ust i liżąc się z własną matką.
Ona początkowo była w szoku, wrzasnęła tylko głośno. Liżąc się z nią tłumił jej jęki... nie wiedział jednak czy odpowiada mu na pocałunki raczej stękała nie mogąc nic zrobić. Dopiero po chwili zaczęła wpychać swój język w jego usta.
Jarek brał ją jak swoją, jak zabawkę, jak rzecz. Rozpalony i rozmarzony wypychał biodra mocniej czując że z każdym kolejnym pchnięciem nie tylko biurko mocniej skrzypi ale i jego ślina miesza się z Agi i to w jej ustach.
Jako że miała głowę niżej czuła jak jego ślina spływa do jej ust. Nie mogła oderwać ust od jego, stękali sobie w usta, ciężko było jej złapać oddech, ledwo się podpierała będąc pieprzona od tyłu. Wyczuł jak Aga przełyka ślinę połykając sporą ilość jego.  
Nagle, jego ręka znalazła się na jej szyi,. Zacisnął ją lekko podduszając mamę i spłycając ruchy by poczuła jak wierci biodrami próbując aby kutas rozciągnął ją mocniej napierając na ścianki jej cipki. Jakże kochał walić ją o ten zgrabny wysportowany tyłeczek.
Aga chciała coś powiedzieć ale nie mogła nadal mając zatkane usta jego językiem. Mocno się zgrzała mając u góry stanik i bluzkę. Sama zaczęła też wiercić tyłkiem potęgując doznania obojga. Wzdychała i stękała mu w usta, mając problem z oddechem.
Czuł że skoro tak kręciła dupcią, musiało jej się to podobać dlatego mocniej wpił palce w jej skórę choć uważał by nie przesadzić. Wciąż poruszał biodrami a wolną ręką sięgnął jej cipki wpychając ją między jej uda ciasno pod biurkiem i choć nie było to wygodne, przepchał się zaczynając zataczać kółeczka na jej cipce.
Ona też zaczynała szybciej kręcić tyłkiem, bardzo głośno sapała mu w usta, próbowała oderwać swoje od jego, czuł że próbuje wycofać głosem, słyszał pomruk jej niezadowolenia z tego że cały czas jego ślina wpływa mu w usta. Nie przestawali jednak się pieprzyć.
Jarek oderwał się od jej ust głośno dysząc i napinając ciało. Zwierał pośladki łomocząc o nie by klaskanie jeszcze głośniej niosło się po pomieszczeniu. Sapał głośno czując że jeśli utrzyma tempo szaleńcze, lada moment znów dojdzie.
-AAAAAchhh! Achhhh! krzyczała teraz głośno mając wolne usta.  
Jej piersi mocno się bujały pod bluzką i w staniku przez to wariackie tempo. Trzymała mocno się biurka.
-Achhh kurwaaaaa! Gdzie będz..... będziesz tryskał? Zapytała Aga sapiąc cała zgrzana.
-Zleję Ci się na tyłek! - Odpowiedział bez głębszego namysłu patrząc na to jak jej tyłek rozkosznie wygląda a do tego jak jej cipka pochłania jego fiuta. Rozmarzony wybijał rytm żywy i zająknąl się zaraz dodając:
-Do...dochodzisz? - Zapytał i nerwowo potarł palcami o jej cipkę przeciskając się ręką przy jej podbrzuszu z bólem.
-Taakk! Przyspiesz kurwa! Sapnęła głośno krzycząc zarazem. Sama zaczęła też szybko dociskać tyłek do niego. Była cała zgrzana, popatrzyła mu w oczy i odgarnęła włosy z twarzy.
Na jej słowa zareagował jak byk na czerwoną płachtę napinając się cały, by na raz z galopu ruszyć rżnąc ją i usilnie dociskając się do niej byle cały kutas zmieścił się w niej trąc niemiłosiernie o ścianki cipki. Rozogniony wzrok padł na jej plecy a zaraz z jęiem zakomunikował:
-Spuszczę się na Ciebie mamo! Prosto na Twoją dupę!
-AAAACHHHHH! krzyczała głośno a jej cipka zacisnęła się na nim.  
Przeszedł ją mocny dreszcz... właśnie doszła. Opadała na biurko jakby ktoś spuścił z niej powietrze... leżała głośno dysząc a on czuł jakby rżnął już tylko szmacianą lalkę.
Dwa ruchy więcej wystarczyły. Dochodził spuszczając się na niej gdyż w ostatnim momencie wyciągnął penisa by rozedrgany, zdołał wystrzelić z siebie całą dawkę gorącej spermy, która lądowała w strugach zdobiąc jej tyłek atrakcyjnie. Jarek sapał stojąc za nią i patrząc na swoje dzieło. Nawet wytarł główkę penisa o jej skórę.
Aga wstała łapiąc oddech podeszła do szafki wyciągając ręcznik z niej i wytarła sobie tyłek z jego spermy. Po czym jakby nigdy nic nasunęła majtki i jeansy. Sciągneła bluzkę która była przepocona i została w samym staniku szukając nowej.
Jarek patrzył na nią przyglądając jej się z tym samym poziomem fascynacji.
-Ale Ty masz mamo naprawdę zajebiste ciało.  
-Wiem, skwitowała to krótko Aga po czym zakładając nową bluzkę, podeszła do niego, cmoknęła go w usta i wyszła z domu.


Jeżeli wam się podoba wysilcie się i napiszcie coś w komentarzu, co tak co nie, czego oczekujecie. Naprawdę razem z Hanii wkładamy trochę roboty w to a nikt nawet nie raczy się wysilić żeby skomentować. Gadu gadu : 65841410

dan88

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 2471 słów i 13070 znaków.

14 komentarze

 
  • IwciaR91

    supcio  :kiss:

  • Jackshirak

    A poprzednie części będą? Bo trochę brakuje...

  • BOB

    Kiedy kolejne? 😊

  • Czarly

    Super opowiadania dla mnie najbardziej podoba się aga z jarakiem

  • LubieIncest

    Najlepsza seria jaką czytałem. Tak trzymajcie i czekam na kontynuację. Jeśli chodzi o moje oczekiwania, to dawajcie więcej Agi z Jarkiem.

  • olo16

    jak jest wątek lesbijski to może i też biseksualny  :P  :sex2:

  • Q

    Idź w kierunku grupowym, rodzinna orgietka:]

  • dragonikow

    Ciekaw jestem co by było jakby ojciec ich nakrył...?

  • FanSerii

    Przydałaby się, nowa dojrzała lub babcia nawet.

  • BOB

    Opowiadanie dobre,ale jak niektórzy zaproponowali przydał by sie  nowy wontek. 👍

  • Rezurc

    Dobra robota, oby tak dalej :-)

  • Kris

    Jak dla mnie ok tylko może jakiś nowy wątek niech coś nowego wpadnie o fajnie by było gdyby się te opowiadania pojawiały regularnie żeby była ciągłość a tak to nie mam zastrzeżeń.  Pisz dalej  :)

  • x

    Jak już piszecie to razem z Hanii to moglibyście uzgodnić pewne kwestie. W jej opowiadaniach Jarek co chwila spuszcza się w cipkę siostry, a u Ciebie nagle to "Pojebało cię? Chyba nie chcesz żebym zaszła idioto"?

  • Mikee

    Chyba aż się zaloguje, aby zminusować. A będę musiał przypomnieć sobie hasło :).
    Nie, to nie dlatego, że Twój styl pisania mi się nie podoba czy ta część jest słaba (szczerze mówiąc nie czytałem jej), ale cholernie wkurza mnie to zmęczone pisanie, że możesz wysłać kolejne części kobietom. Do jasnej ciasnej, ogarnij się. Jeśli chcesz, aby ktoś traktował Cię poważnie to nie stawiaj takich warunków. Wychodzisz przy tym na przepoconego onanistę, dla którego pisanie jest jedynym sposobem na jakąkolwiek bliskość z kobietą. Rozumiem, nie chcesz pisać z facetami - no ok, to jest jasne, ale czy wysłanie jakiejś kolejnej części oznacza jednocześnie jakiś cyberseks? Jasne, zrobisz co chcesz, Twoje historie i decyzje, ja po prostu wylałem na ekran swoje przemyślenia. Obiecany minus jeśli już będzie to będzie oznaczał coś w rodzaju niezgody na tego typu samcze zachowanie. Po prostu, niech każdy będzie równy wobec każdego.

  • Just

    @Mikee  
    A mnie dziwi twoje podejście, jego opowiadanie jego prawo do pisania z kim chce, jak dla mnie może nawet w komentarzu napisać że sprzedaje malucha. A co do cybersexu to wybór każdego jest jego wyborem i serio dziwi mnie twój hejt.

  • Mikee

    @Just Hejt jest niekonstruktywnym wypisaniem czegokolwiek obraźliwego bez poparcia jakimikolwiek argumentami i faktami, a te wiadomo jakie są. Otwarcie przyznałem, że dzieła nie przeczytałem, ba! Nie odniosłem się do swoich odczuć na temat twórczości Dana, bez względu na to, czy ją lubię czy nie. Owszem, byłem ostry, ale tylko tyle. Jedynie skrytykowałem jego zachowanie, napisałem co mi się w nim nie podoba i jak to z mojej perspektywy wygląda.
    I gdzie napisałem, że nie ma prawa wybierać z kim chce pisać? Jeśli już próbujesz przeinaczyć czyjeś słowa, to zrób to umiejętnie.
    Łopatologicznie rzecz ujmując: uważam jego postawę za żałosną, powiedziałem to, i tyle. Cała filozofia ¯\_(ツ)_/¯