Mama Policjantka S02 E16

Mama Policjantka S02 E16-Czym ty się tak martwisz? Zachowujesz się jakbyś się dowiedziała, że ktoś z rodziny miał ciężki wypadek. - Powiedziała Klara do Anki, która siedziała zamyślona na swoim łóżku. Wpatrzona w jeden punkt, w głowie miała istny kocioł.  
-Anka! Żyjesz? - Powiedziała głośniej Klara jednocześnie przesuwając się po pokoju przyjaciółki na fotelu z kółkami.  
-Żyje... - Powiedziała tylko cicho Anka.
-Możesz mówić głośniej, przecież nikogo nie ma u ciebie. Chciałaś pogadać, pogadałyśmy, co cię jeszcze męczy? - Irytowała się Klara.
-Łatwo ci mówić, to nie twoja matka się pierdoli w trójkącie ze szkolnymi ćpunami. Kurwa mać, jak ona jest w stanie coś takiego zrobić, to serio jestem ciekawa o ilu rzeczach które odwala nie wiem... -  Ani zmarszczyła brwi.
-No na pewno o wielu. Myślę, że twoja mama ma naprawdę duże doświadczenie jeśli chodzi o ruchanie. - Zaśmiała się Klara, która odbijała się raz za razem nogami od ściany i jeździła krzesłem po pokoju.
-Ty to kurwa potrafisz pocieszyć, zajebiście dzięki. - Rzuciła chłodno Ania spoglądając na Klarę.
-A my jesteśmy lepsze?! No kurde Anka, nie bądź hipokrytką. Jarek, Wojtek, trójkąty i więcej, koledzy, faceci koleżanek.... no święte to nie jesteśmy, bawimy się, więc daj matce też się pobawić. Widocznie ma potrzebę. - Tłumaczyła ją Klara. Ania wciąż miała przed oczami widok sprzed paru dni. Widok Agi ostro pieprzonej w salonie. Widok jak młoda dziewczyna zlizuje jej spermę z twarzy. Anka sama chciała wiedzieć czemu jest zazdrosna, ale zarazem... podniecona za każdym razem gdy przywoływała w wyobraźni te wspomnienia.
-Nie wiem co cię napadało, w sklepie jak o tym mówiłaś byłaś tym zajarana. Teraz nagle masz jakieś rozterki, co z tobą? Serio? Sama mówiłaś, że cię to podjarało. Więc czemu nagle to problem? - Klara westchnęła głęboko. Podjechała krzesłem do biurka Ania, oparła się na nim.  
-A bo ja wiem czemu tak mam? Po prostu mam, jesteś moją przyjaciółką.  To chyba normalne, że ci się zwierzam? Ania obróciła się w stronę Klary. Leżała na brzuchu podpierając się na łokciach. Sprawiało to, że Klara miała teraz bardzo dobry widok na dekolt Ania, która miała u góry luźną bluzeczkę i biały stanik. Wzrok klary od razu zanurkował w odkryte fragmenty biustu jej przyjaciółki.
-Jesteś po prostu zazdrosna, taka prawda. - Stwierdziła z uśmiechem Klara, jej wzrok nie drgnął z dekoltu Anki.
-Jestem, ale nie o Łukasz i Kingę. Oni wcale mnie nie kręcą, wręcz obydwoje są chujowi. To mnie właśnie wkurwia, że takie patałachy wyruchały się z moją matką. - W głosie Ani dało się wyczuć złość.
-Zluzuj... mam ci wymienić ilość patałachów, z którymi ty się ruchałaś czy robiłaś im laskę? Trochę by tego było... - Klara zamyśliła się. Starała się przywołać wspomnienia, w których jej przyjaciółka pieprzyła się, lub robiła laskę komuś, kogo określały jako niższa liga. Nie było jej ciężko w moment przypomnieć sobie kilka takich sytuacji.
-A ty to niby lepsza co? - Wyrwała ją z zamysłu oburzona Ania.
-No wiadomo, że nie. Seks z Jarkiem to mega siara. - Zaśmiała się głośno Klara.
-Idiotka! - Krzyknęła równie rozbawiona Ania. Z uśmiechem rzuciła w przyjaciółkę poduszką, pokręciła głową. Klara zwinnie uchyliła się, pokazała język. Jej wzrok znów był zafiksowany na dekolcie Ani, która doskonale to wiedziała.
-Kurwa, ty też będziesz na cyce wiecznie mi się gapić? - Zapytała z irytacją.
-Weź zluzuj, co taka nerwowa jesteś? Eksponujesz je tak, to pretensje do siebie miej. - Zachichotała Klara. Ania spojrzała na zegarek, dochodziła 18.  
-Dobra dawaj zbieramy się.  Przez twoje gadanie zamkną nam sklepy. - Ania przeciągnęła się z uśmiechem. Lubiła denerwować Klarę zwalając na nią winę. Oczywiście wszystko było w przyjaznej atmosferze.  
-Jak zwykle moje.... - Parsknęła Klara kręcąc głową.
-Ściągaj bluzkę najpierw. - Powiedziała wstając z krzesła. Usiadła obok Ani na łóżku.
-O nie, nie chce się bzykać teraz. Później prysznic, ogarnąć się, wtedy już na pewno... - Protestowała Ania, ale Klara gwałtownie jej przerwała. -Nie mazgaj się, nie chce się pieprzyć. - Spojrzała jej w oczy swoim sukowatym uśmieszkiem.  -Za słuchanie tej opery mydlanej, chyba wylizanie ci cycków mi się należy co? - Zapytała niemal rozkazującym tonem Klara. Ania chwilę się wahała. Obliczyła szybko w głowie ile zajmie dotarcie do galerii. Na jej twarzy pojawił się lekki uśmiech. -Ale nie za długo... - Rzuciła do Klary i od razu ściągnęła bluzkę, zarzucając przy tym seksownie włosami.  Widok Ani w samym staniku, który dodatkowo unosił jej duże piersi do góry, eksponując jej dekolt robił na Klarze piorunujące wrażenie. Nie ważne, że uprawiała z nią sex i to kilka razy. Za każdym razem, gdy Ania się rozbierała, Klara gotowała się z podniecenia.  Patrzyła jak jej przyjaciółka sięgnęła w tył do zapięcia swojego stanika, który po chwili zjechał po jej rękach i znalazł się na podłodze. Soczyste, pełne, jędrne i oczywiście bardzo duże piersi Ani prezentowały się wyśmienicie.... jak zawsze. Klara delikatnie pchnęła Anię dłonią w tył. Ania leżała teraz wygodnie na plecach. Odgarnęła dłonią swoje blond włosy z piersi,  które nawet w takiej pozycji zachwycały swoim kształtem i rozmiarem.
Klara momentalnie dopadła do jej piersi, ściskała je dłońmi językiem wylizując jej dekolt, który po chwili cały świecił się od jej śliny.  Brązowe brodawki i stojące sutki wyglądały niezwykle kusząco. Klara przyssała się do jej prawej piersi, lewą masując dłonią. Starała się objąć jak największą powierzchnie piersi Ani ustami. Jej język szybko muskał sutka przyjaciółki.  Ania wygodnie oparła głowę na poduszce, przymknęła oczy delektując się chwilą. Była zadowolona i zarazem zdziwiona, że pomimo wielu zbliżeń,  pieszczot, wspólnych kąpieli, macanek, to Klara wydawała się wiecznie napalona na jej biust. Po chwili Klara przerzuciła się na drugą pierś, którą wylizywała tak jak pierwszą.  
-Nie chce pośpieszać, ale zostały ci 3 minuty. Uśmiechnęła się Ania.
-Jarkowi też czas tak liczysz? Zapytał Klara, po czym obie się roześmiały.
Mijały kolejne minuty a Klara, chodź nabrała ochoty na sex, chciała uszanować plany swojej najlepszej przyjaciółki. Oderwała usta od całkowicie zaślinionych piersi, i zbliżyła je do twarzy Ani. Dziewczyny zaczęły się  lubieżnie lizać owijając się wzajemnie językami. Po minucie przerwały zabawę, Ania zaczęła się ubierać....


Było po 20, gdy Klara z Anią w najlepsze buszowały po galerii handlowej. W tym samym czasie, Aga wraz z Jarkiem wracali do domu. Aga najpierw odwiozła na lotnisko męża, który miał wyjazd służbowy. Wracając zgarnęła syna od kolegi, przejechali jeszcze przez sklep i zmierzali prosto do domu.  Dawno nie mieli chwili dla siebie na rozmowę, nie mówiąc o czymś więcej... Ich relację nadal były bardzo dobre. Toczyli rozmowy na temat szkoły, pracy Agi, życia codziennego. Mimo, że byli w samochodzie sami, żadne zdanie ich rozmowy nie wskazywało na to, że pieprzyli się ze sobą. W dodatku na wiele sposobów i wiele razy... Jednak z czasem Jarek zmienił temat rozmowy na znacznie ciekawszy.  
-To gdzie zniknęłaś z Łukaszem i Kingą? - Zapytał z dozą pretensji w głosie.
-Z kim? - Zaśmiała się Aga.
-Ze szkolnymi ćpunami. - Odparł krótko jej syn.
-Aaaa oni, chwilę pogadałam. Bywali na komendzie ale są niegroźny, trochę zbyt imprezowe dzieciaki. -Odpowiedziała mu spokojnie mama.
-A później co? - Jarek nie dawał za wygraną.
-Co później? Nic, a co miałam zrobić? - Aga umiejętnie grała zdziwioną.  
-Nie pieprzyliście się czy coś? - Jarek był mniej pewny, zastanawiał się czy nie przesadza uważając, że jego matka chodź cholernie atrakcyjna, rucha się z prawie każdym.
-Zwariowałeś? Skąd ten pomysł? Bez przesady,  wiesz że nie mam problemu ci mówić o moim życiu łóżkowym.  Czemu on nich akurat pytasz? I to wnerwiony? - Aga dalej grała,  zarazem gratulowała sobie w myślach, że nie wygadała się Jarkowi. Chodź nie miała problemów, opowiadać mu wielu swoich przygód, nie pomijając przy tym szczegółów to z jakiegoś powodu czuła, że tym razem lepiej zachować to dla siebie.
-Ten Łukasz to pierdolony ćpun i śmieć.  Nikt za nim nie przepada,  już nie chce mi się tłumaczyć czemu, ale ode mnie prawie kiedyś dostał w ryj. - Powiedział Jarek, jednocześnie czując ulgę, że jego Matka z nim nie spała.
-No to ładne masz o mnie zdanie, skoro zakładasz, że bym cokolwiek chciała od tego gościa.  -Aga wybuchła śmiechem,  w myślach przywoływała wspomnienia seksu z Łukaszem. Nie chodziło tylko o ich ostatni trójkąt w salonie, bo tych zbliżeń było więcej. Zaś sam Łukasz wyjątkowo lubił rżnąć gardło dojrzałej policjantki, która w takiej chwili była jak uległa suka.  Aga pamiętała też Łukasza z jeszcze jednego powodu. Jego sperma... jej smak bardzo ją odrzucał, była gorzka ze względu na papierosy które ten ciągle palił, nie mówiąc o innych używkach. Mimo to, za każdym razem z ochotą, i podnieceniem przyjmowała jego mocne wytryski na twarz czy biust. Jeśli zaś trzeba było, połykała jego nasienie, czy też zlizywała z Kingi. Jeśli chodzi o samą Kingę, ta bardzo upodobała sobie lizanie się z Agą, gdy któraś z nich miała spermę Łukasza w ustach. Te wszystkie obrazy przemknęły przez głowę Agi. Czy nie przegięła? Co jeśli Jarek dowie się prawdy? Zawsze była z nim szczerze, może teraz też powinna? Z zamysłu wyrwały ją słowa syna, który perfidnie okłamany odzyskał dobry humor. Jednak Aga tak skupiła się na wspomnieniach,  że usłyszała tylko końcówkę jego wypowiedzi.  
-...no nie brakuje ci? - Dokończył z uśmiechem wyczekując odpowiedzi.
-yyy czego? - Zapytała dopiero powracająca do rzeczywistości ze wspomnień Aga.
-no ze mną...ruchania-  Powiedział ponownie Jarek, zastanawiając się co spowodowało tą zadumę u mamy.
-Przekonasz się jak dojedziemy do domu. - Odpowiedziała mu z uśmiechem. Skupiła wzrok na drodze i przyspieszyła. Fakt, seksu Adze nie brakowało, jednak z Jarkiem dawno tego nie robiła....

Kiedy tylko zamknęli za sobą drzwi, wszystkie zakupy wylądowały na podłodze, a oni przywarli do siebie w gorącym pocałunku. Ich języki oplatywały się dziko, łapczywie i perwersyjnie się lizali. Obściskując się i zdejmując przy tym ciuchy, przemieszczali się nieporadnie w stronę sypialni. Do przybycia Ani mieli ponad 2 godziny, więc zostało im wystarczająco dużo czasu, żeby się porządnie zerżnąć.

Kiedy drzwi do sypialni zamknęły się za nimi, Aga oderwała się od Jarka. Szybko zaczęła zrzucać z siebie ciuchy,  odsłaniając coraz to więcej ciała. Po chwili miała na sobie tylko czarną bieliznę. Jarek był szybszy. Leżał już na łóżku rodziców, nagi ze stojącym jak masz kutasem.  
– Widzę, że się niecierpliwisz… To dobrze – powiedziała Aga,  wchodząc na łóżko na czworaka niczym kotka. Od razu wzięła się za ssanie jego chuja. Mocno przyssała się do kutasa syna. Robiła to bardzo ostro. Zacisnęła na nim usta dłonią mocno masując mu jajka. Czuł jak jej język wariował wokół jego chuja. Lizała jego główkę by o chwili lizać całego wzdłuż. Oderwała usta i zaczęła ssać mu jajka pakując sobie całe do ust.  
-Wyjmij cycki. Wydukał stękając Jarek.  
Aga oderwała usta z których spływały stróżki śliny. Rozpięła stanik uwalniając, dojrzały, pełny biust. Jarek wpatrywał się podniecony w jej cycki,  wiedział że dziś znów z nich skorzysta. Tymczasem Aga ponownie skierowała usta na jego kutasa, dokładnie go oblizując. Zacisnęła mocno usta i szybko poruszała głową. Jarek chwycił ją za pierś i zaczął ściskać.  Aga zanurzyła całego kutasa syna w buzi a jego główka drażniła jej gardło. Ślina obficie jej ściekała na kutasa i jajka. Powtórzyła głębokie gardło parokrotnie.  Jarek czuł że długo nie wytrzyma. Spojrzał Adze w oczy. Ona wiedziała co robi, chciała by doszedł teraz... z premedytacją robiła mu laskę, która miała go jak najszybciej naprowadzić do spełnienia. Jarek poddał się przyjemności... mieli dużo czasu, więc czemu nie. Stwierdził, po czym nie próbował się już hamować. Nie minęła minuta gdy, szybko wysunął chuja z ust Agi. Stanął w pośpiechu na jej łóżku. Aga w odpowiedzi grzecznie uklęknęła, przymrużyła oczy czekając aż jej twarz zostanie zalana spermą.  Spodziewała się wielkiego wytrysku, nie była więc zaskoczona, gdy po chwili zalała ją fala spermy jej syna, wytrysk był przeogromny, zalał Agnieszce całą twarz. Sperma rozbryzgiwała się o jej skórę i trafiła na włosy które po chwili były całe posklejane na czole i po bokach. Jej twarz zalana w takim stopniu ze sperma spływała jej na dojrzałe, kształte cycki....  
-Achhh! Stęknął głośno Jarek.  

Aga parsknęła  nie mogąc nic zobaczyć. Czuła jak sperma zakleiła jej oczy, ale ten gęsty ciepły płyn czuła właściwie na całym ciele.  Otarła fragmentem pościeli nieco spermy z twarzy. Z uśmiechem, popatrzyła na Jarka.
-Mam nadzieję, że nie jesteś już zaspokojony. Bo to była tylko rozgrzewka. - Uśmiechnęła się, oblizując część spermy, która z policzka ściekła na jej usta.
-No chyba cię pojebało, mam ochotę jak cholera. - Odparł ze śmiechem. Jego kutas powoli znów się unosił.
-To dobrze, bo mam dziś ochotę robić tak zboczone, perwersyjne rzeczy.... że czegoś takiego nigdy nie robiłeś, i wątpię że Klara kiedykolwiek to zaproponuje. -Powiedziała Aga, niezwykle seksownym, zmysłowym, sukowatym tonem. Oblizała znów usta. Zapowiadała się długa noc....
  


Gdyby jakaś Kobieta chciała ocenić części które nie ukazały się na stronie zapraszam na Gadu gadu : 65841410 to samo tyczy się cyberków, zapraszam do ich pisania, od tego uzależnione będą kolejne części. komentujcie co wam się podoba co nie, inaczej nie ma funnu z pisania kolejnych opowiadań. Miłej lektury.

dan88

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 2662 słów i 14386 znaków, zaktualizował 8 sty 2020.

14 komentarze

 
  • Czarly

    Kiedy kolejne części?

  • jaroo

    będzie kolejne opowiadania ? już rok czekamy

  • Majkel705

    Autor masz zamiar kontynuować bo czekamy wszyscy mamy listopad a tu cisza  UPRZEJMIE PROSIMY O KONTYNUACJĘ TEGO CYKLU :p

  • Czarly

    Super opowiadania mistrzostwo świata kiedy nastepne czesci

  • Czarly

    kiedy kolejne opowiadania

  • Pingwin

    Dawaj gościu, w kolejnej części Jarek a Aga na zakupach w przymierzalni anal

  • klaudiarz

    Dan kiedy kolejna część, już się nie mogę doczekać ;)

  • dan88

    @klaudiarz Ciężko powiedzieć, bo ciężko o motywacje do pisania gdy wszyscy mają takie podejście do opowiadań. Każdy i każda chce tylko czytać, ale rozmowy do inspiracji, podzielenia się uwagami nie ma chętnych...

  • Majkel705

    Dan88 dodaj coś wreszcie bo te Twoje opowiadania są odjechane

  • Majkel705

    Może byś kontynuował czekamy wszyscy!

  • JohnCale

    Z niecierpliwością czekam na następną część. Ciekawe co to będzie :)

  • potepiony

    Dawaj kolejną czesc

  • Czarly86

    Zajebista opowiadania najlepsze są sceny Aga jarek lub trojkaty z ich udziałem. Najlepiej gdyby opowiadania opieraply się głównie na ich perypetiach żeby z czasem łączył ich nie tylko seks. Pozdrawiam  ;)

  • Czytelnik22

    "Leżał już na łóżku rodziców, nagi ze stojącym jak masz kutasem" jak co?

  • Krynio268

    Aż chce się czytać dodaj szybciej kolejną część