Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Ciało pedagogiczne - głębokie doznania

Ciało pedagogiczne - głębokie doznaniaWRZESIEŃ  
Wstała jeszcze przed dźwiękiem budzika co nie zdarza się jej zbyt często. Ale już poprzedniego dnia targało ją podniecenie na myśl o otwierającym się nowym rozdziale. Lubiła się rozsmakowywać życiem i każde nowe doświadczenie łączyło się z ekscytacja.  
Obudził ją chłodny powiew, bo jak każdej nocy od kiedy pamięta zasypiała nago, bez żadnych zbędnych krępujących ruchy piżam. Skóra na jej idealnie gładkiej cipce pokryła się gęsią skórką co spowodowało ekscytacje w jej ciele.  
Biała pościel, którą brudziła z przypadkowymi facetami poznanymi na mieście kusiła by poleżeć jeszcze chwile dłużej i dać upust swoim pragnieniom, ale jako iż nie miała wiele czasu nieśpiesznie zrzuciła ją z siebie by drobiazgowo zadbać o pierwsze wrażenie w nowej placówce.  
Koronka bardotki na jędrnych piersiach okalająca jej kark i przebijająca się przez śnieżnobiałą dopasowaną koszule nadawała grzecznej całości odrobinę pikanterii. Lubiła emanować swoją kobiecością, która nic tak nie podkreśla jak seksowna bielizna.
Biała góra efektownie uwydatniała wakacyjną opaleniznę, która nieprzerwanie towarzyszyła ciemnej karnacji. Powolnymi ruchami naciągała cieliste pończochy na smukłe uda by czerwonym manicurem nie zrobić w nich oczka. Na lekko umięśnionym brzuchu zapięła zręcznie pas od pończoch czując zalewające jej ciepło jako aprobatę swojej apetyczności.
Bielizna zawsze stanowiła u niej komplet więc wyciągnęła z szuflady białe stringi czując na wilgotnej cipce ich biały aksamit. Na uniesiony tyłek wcisnęła czarną ołówkową spódnicę, która przypomniała jej ostanią upojną noc z przystojnym facetem z baru, która prędko przeniosła się do jego eleganckiego mieszkania. Grzecznie spełniający dress code strój uzupełniła ponętnie czerwona pomadka obrysowując precyzyjnie kontury soczystych warg. Lśniące i pachnące bzem włosy poprawiła palcami nadając im imponującej objętości. Rozkoszując się zapachem uwodzicielskich perfum, które figlarnie kołatały zmysły spojrzała w lustro i przyznała sobie miano gorącej nauczycielki języka obcego.
Szybkim i pewnym krokiem szła do sali gimnastycznej. Perfekcyjny strój plus nienaganny makijaż idealnie współgrał z głową pełna pomysłów. Stukot jej wysokich obcasów niósł się przez korytarz skupiając pożądliwe spojrzenia męskiego grona i pełne zazdrości puszczane z ukosa od wytrąconych z równowagi nowych koleżanek. Alicja uwielbiała błyszczeć w towarzystwie. Karmiła się byciem w centrum zainteresowania. Rozbierana wzorkiem przez rozpalonych mężczyzn delektowała się ich bezradnością. Była stworzona by uwodzić i być uwodzona.
Z figlarnym uśmieszkiem przyjmowała słyszane ze plecami zachwyty licealistów nad swoją kobiecością. Komplementy i czułe słówka urokliwie łechtały jej niemoralnie wysokie ego. Wśród tłumu licealistów słyszała kilka łechtających jej ego mocno niewybrednych komplementów - "To ta nowa dupa od angielskiego"; "Patrz na te nogi"; "Tym tyłeczkiem wgniótłbym maskę mojego wozu". To tylko część, która dotarła do uszu Alicji. Choć stanowili grupę podopiecznych z którymi z zasady się nie spoufalała była kobietą a oni młodymi mężczyznami, którzy stanowili punkt wyjścia do erotycznych doznań.
Lekki flirt i niewinne spojrzenia działały na nią jak odprężenie. Uwodzenie i wrodzona kokieteryjność często stanowiły o atrakcyjności jej kompetencji.  
Obecność Alicji w prestiżowym liceum już od pierwszych chwil przesycała atmosferę nutką płonących namiętności. Praktycznie każdy chłopak podążał za nią wzrokiem i marzył by to właśnie dla niego stała się spełnieniem mokrych marzeń.
Na sali czekało na nią miejsce w pierwszym rzędzie, obok lekko podstarzałego nauczyciela historii z gęstym wąsem i starszej kobiety, której jeszcze nie znała. Gdy usiadła na krześle obcisła spódnica mimowolnie podwinęła się ku górze ukazując bogatą koronkę wieńczącą jej pończochy.
Dyrektor poproszony o zabranie głosu właśnie zainaugurował nowy rok szkolny. Alicja poczuła przyjemne drżenie na skórze skupiając wzrok na mężczyźnie, który głośno przemawiał z podwyższenia. Niby przypadkiem rozsunęła swoje zgrabne nogi, które uwidaczniały przed nim fantazyjna bieliznę. Nabrała ochoty by trochę się zabawić. Ciekawość jego reakcji na jej subtelną prowokacje przywoływała dwuznaczny uśmiech na jej urodziwą twarz. Niespiesznie uniosła prawa brew do góry uchylając przy tym minimalnie kuszące wargi. Czuła, że szef pożerał ją wzrokiem. W jego głowie jest już naga i klęczy przed nim z jego z nabrzmiałym kutasem w swoich figlarnie czerwonych ustach. Jego przemówienie było zlepkiem pojedynczych słów. Nie potrafił wyrażać się rzeczowo  
i precyzyjnie, kiedy jego umysł skupiał się tylko na nowej diabolicznie kuszącej podwładnej.  
Dziwnie plątał mu się język. Powtarzał się, a momentami nawet jąkał.
Zawsze był mistrzem przemowy, czarował swoimi występami, urzekał słuchaczy. Urodzony mówca, niespełniony coach biznesowy. Jednak jego twarz zdradzała, że coś go wybija z rytmu. Myślami jest już bardzo daleko. Już pozbawił siedzącą na wprost kobietę ubrań, już czuł pod spoconymi dłońmi jej jedwabista skórę, jej języczek, który bawi jego na baczność postawioną męskość. Jej fantastyczne nogi opięte nylonem. "Czy to możliwe, że ma pończochy?" - myśli piętrzyły mu się w głowie.
Już na rozmowie kwalifikacyjnej sprawiała wrażenie ostrej suczki lubiącej się dobrze zabawić. Przygryzała długopis w taki sposób ze jego nabrzmiały kutas chciał rozerwać spodnie, rozpięte guziki w jej koszuli ukazywały dorodne piersi, nad wyraz często oblizywała też piękne pełne usta. W tym momencie szklanka wody, która stała przy pulpicie dyrektora spadła z trzaskiem na podłogę rozbijając się na setki kawałków. "Przepraszam, bardzo przepraszam za swoja niezdarność" zmieszany dyrektor próbował się tłumaczyć ze strącenia szkła. "Ona to zrobiła celowo, chce żebym się na nią gapił, pragnę się do niej dobrać" – myślał, gdy siadał na swoim miejscu.  
Kolejno na mównice zaproszono przewodniczącego szkoły.
Na scenę pewnym krokiem wszedł wysoki blondyn. Z jego sylwetki biła charyzma, do której otwarcie wzdychały rozkochane młode przedstawicielki płci pięknej. Najgorętsze Ciacho w całej szkole zawsze miało wokół siebie wianuszek adoratorek. Pozostałe po cichutku snuły plany ze na jego wyrzeźbionym torsie kiedyś będą zasypiały co noc. Swoja męską pewnością siebie imponował zapewne również zauroczonym kolegom. Dawid, bo tak miał na imię z czarującym uśmiechem, który okala kilkudniowy zarost stanął naprzeciw tłumu.  
Surowo zarysowanym kościom policzkowym uroku dodawało głębokie spojrzenie zielonych oczu, w których tak łatwo można było się zatracić. Dopasowana biała koszula podkreślała muskularne ciało, które na zawodach sportowych zawsze zdobywa najwyższe laury. Ponętną szyje którą namiętnie całowały już wszystkie atrakcyjne koleżanki zwieńczył intensywnie granatowy krawat. W jednakowym odcieniu szykowne spodnie skrywały to czego każda kobieta zapragnęłaby pożądliwie poczuć.
Z roznieconym podnieceniem, które żywo pulsowało między nogami po intensywnym kokietowaniu swojego szefa Alicja świdrowała wzorkiem przystojnego ucznia nie wiedząc jeszcze, że wkrótce patrząc w jego bystre oczy jej ciałem będą targały rozpalone dreszcze. Posturą zdawał się być dużo dojrzalszy od swoich rówieśników. 18-stolatków których usposobienie wciąż nie osiągnęło jeszcze dorosłości.  
"Drodzy koleżanki i koledzy, szanowni nauczyciele to wielki rok dla nas maturzystów, rok w którym będą ważyć się losy naszej przyszłości…".
Tylko urywek z wygłoszonego przemówienia został w jej głowie, gdyż swoimi myślami lawirowała już między namiętnym rozpalaniem przełożonego a smakowitym kąskiem w postaci przewodniczącego Dawida, którego to atletyczną sylwetkę nie tylko pod kątem znajomości lingwistycznych pragnęła ocenić. Coś jej podpowiadało ze mam przed sobą mężczyznę z wysublimowanym zakresem umiejętności językowych.
Po oficjalnych wystąpieniach na sali gimnastycznej całe grono pedagogiczne zostało poproszone do pokoju nauczycielskiego. Tam dyrektor przedstawił plan zajęć na najbliższy semestr, każdy z nauczycieli dostał swoją kartę z godzinami i numerami sal, gdzie będą prowadzić zajęcia. Alicja była lekko skonsternowana, gdyż miała prowadzić zajęcia w 5 klasach a na planie widzi tylko 3.  
- Panie dyrektorze zaszła jakaś pomyłka, miałam prowadzić lekcje w większej ilości klas.
- Pani Alicjo proszę zostać po naradzie, wyjaśnimy sobie te kwestię.
Perspektywa posiedzenia sam na sam z mężczyzna, który widocznie uległ rozpalanemu przez Alicję pożądaniu raptem chwilę temu, podkręcała jej lubieżne zamiary jeszcze intensywniej. Z niecierpliwością wyraźnie okalającą jej twarz zerkała na zegarek czując jak z upływem czasu pragnienia atrakcyjnego ciała wyraźnie przejmują nad nią kontrolę.
W końcu zatrzasnęły się drzwi po nad wyraz rozgadanej nauczycielce matematyki i spojrzenia szefa oraz podwładnej natychmiast się przecięły. Dostrzegała w jego oczach szatański błysk. Spodziewała się, że dostatecznie rozpaliła jego żądze, ale sprawy szybko przyjęły niewyobrażalnie nieokiełznany obrót. Gwałtownie wstał z fotela i podszedł zdecydowanie za blisko, przekraczając bezzwłocznie strefę komfortu dwojga ciał. Dłońmi złapał jej upudrowane kości policzkowe i wpił się w jej usta jakby tylko je całując mógł oddać swoje pożądanie. Zdumienie, które owładnęło myśli Alicji szybko ustąpiło miejsca dzikości ruchów spragnionych warg przelewając w ten zmysłowy taniec kipiące w niej podniecenie.  
- Przejdźmy do wymagań edukacyjnych pozwalających na dodatkowe godziny lekcyjne. Proszę zademonstrować swoje umiejętności językowe zajmując się moim twardym kutasem - padło z ust opętanego podnieceniem mężczyzny.
- Oczywiście, Panie dyrektorze - odparła Alicja padając przed swym mocodawcą na kolana.
W mgnieniu oka odpięła skórzany pasek jego spodni i jej oczom ukazał się mięsiście naprężony kutas. Figlarna prowokacja Alicji podczas apelu sprawiła, że każda jego żyłka wyraziście przebijała się przez cienką skórę. Dosadnie było słychać jego wołanie o przyjemne uwolnienie jego pragnień. Delikatnie musnęła jego czubek, równocześnie masując przy tym jego nabrzmiałe od buzującej krwi jądra. Pojedyncze jęki seksualnego ożywienia przeszły echem przez luksusowy gabinet. Solidne ściany zdawały się zachęcać do uzewnętrzniania targanych sobą emocji, oddzielając zawodowe obowiązki od przyjemności. Kierowana aprobatą z ust szefa zanurzyła jego postawiony na baczność synonim męskości czując jego główkę głęboko w swych seksownie zarysowanych czerwonych ustach. Malutką dłonią przeszła do pobudzania go posuwistymi ruchami. Do przodu i do tyłu, obserwując jak stopniowo jego ciało zbliża się do bezwładnych dreszczy i ujścia seksualnych pragnień. Rytmicznie trzepiąc jego człon czuła na języku jak nabiera mocy napełniając się słodką spermą, którą zaraz miała poczuć na języczku. Mężczyzna bezwstydnie wepchnął go po samo głębokie gardło Alicji łechtając podniebnie nowej pracownicy. Zbita z tropu wypluła ogromne ilości śliny. Pędem posuwał jej nabrzmiałe wargi napawając się profesjonalizmem atrakcyjnej kobiety, która jak jego własność klęczy przed nim spełniających jego seksualne pragnienia.  
Tak seksownie kokietująca Alicja poczuła łzy w oczach doprowadzająca go powoli do szaleńczego orgazmu. Rozpala się czując, że jest zależna od jego męskiego ciała równocześnie mając przy tym we władaniu klucz do jego spełniania. To on był bezbronny, nie ona. Dławiła się i krztusiła, ślina ciekła jej po brodzie kapiąc na biel koszuli. Po kilku posuwistych ruchach poczuła, jak bezwładność przejmuje prym nad jego tryskającą żywiołowo męskością. Gorąca sperma z kutasa zalała jej gardło. Jak rasowa suczka rzewnie połknęła wszystko, oblizując przy tym swoje wargi z tym samym błyskiem w oku, który towarzyszył jej już na sali gimnastycznej.  
- Ma Pani te dodatkowe zajęcia - rzucił na odchodne zapinając pasek spodni.

Sensualchampion

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 2206 słów i 12757 znaków, zaktualizował 14 sie o 11:48. Tagi: #szkola #nauczycielka #seks

2 komentarze

 
  • Jacek12

    Zajebiste opowiadanie.Daje8.Czekam na ciag dalszy.Pozdrawiam autora.

  • Sensualchampion

    @Jacek12 Dzieki bardzo za mile słowo, mam bardzo dobrą pomoc przy pisaniu^^

  • auder

    akcja szybko się rozkręca. czekam na dalsze części:)

  • Sensualchampion

    @auder Postaramy sie nie rozczarować wiernego fana ;p