Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Ala, Agata i czworo kolegów

Ala już niemal zasypiała, gdy poczuła hamowanie. Autobus zatrzymał się. Za oknem było widać przepiękne morze, błękitne niebo oraz ośrodek, w którym wraz ze znajomymi miała spędzić najbliższe kilka dni. Długo czekała na ten wyjazd, zwłaszcza pod koniec czerwca miała mnóstwo obowiązków na studiach. Siedząca obok niej Agata szturchnęła ją łokciem.  
– Wstawaj, dojechaliśmy! – powiedziała, biorąc swoją torbę.  
Agata była średniego wzrostu szczupłą brunetką o sięgających ramion prostych włosach, pociągłej twarzy i zielonych oczach. Wąska talia i długie nogi dodawały jej uroku. Ala z kolei była drobną blondynką. Miała długie, falowane włosy, niebieskie oczy i piękny uśmiech. Była szczupła, lecz jej nogi a szczególnie uda były czymś, czego mogłaby zazdrościć niejedna dziewczyna.  
Dziewczyny wysiadły z autobusu. Po chwili dołączyła do nich czwórka ich kolegów – Michał, Daniel, Emil i Kacper. Wzięli swoje walizki i udali się w stronę pensjonatu. Nie był to pięciogwiazdkowy hotel, więc otrzymali sąsiadujące ze sobą, trzyosobowe pokoje. Emil zaproponował, że będzie mieszkał z dziewczynami. Był szybki, bo wiedział, że pozostali chętnie znaleźliby się na jego miejscu. Dziewczyny na to przystały. Nie dało się ukryć, że miały słabość do Emila. Albo raczej do jego wyrzeźbionego brzucha i atletycznej sylwetki.  
- Założysz się, że zaliczy jedną z nich? – szepnął Michał do Daniela.
- Nie ma szans stary. – odpowiedział cicho, uśmiechając się jednak przy tym.  
Pięć minut później wszyscy byli już w swoich pokojach i rozpakowywali bagaże. Ala rzuciła się na łóżko i rozciągnęła się. Kilkugodzinna podróż bardzo ją zmęczyła. Agata wyszła do pokoju chłopaków. Emil, który właśnie skończył się rozpakowywać nie mógł nie skorzystać z okazji by rzucić okiem na jej piękne ciało. Zdecydował się przejść do konkretów. Niewiele myśląc usiadł na łóżku, położył jej nogi na kolanach i zapytał:  
- Zmęczona jesteś, może delikatny masaż?
Ala nie spodziewała się takiej propozycji, ale sama musiała przyznać, że potrzebuje się trochę odprężyć.  
– W sumie czemu nie. Chętnie. – powiedziała uśmiechając się.  
Przez następne kilka minut Emil gładził i masował jej nogi, przesuwając co jakiś czas dłońmi po wewnętrznej stronie ud, niemal pod krótką spódniczką Ali. W pewnym momencie jednak posunął się trochę chyba za daleko.  
– Ej, nie przesadzasz trochę? – zapytała Ala uśmiechając się przy tym delikatnie.
Wtedy Emil wyciągnął asa z rękawa. Bardziej myślał o sobie niż o dziewczynie.
- A pamiętasz może co mi jesteś winna?  
Ala pamiętała – to długa historia, w której kluczowy był jednak pewien przegrany zakład.
– Nie mów że teraz… - powiedziała Ala, ale widziała, że on myśli już tylko o jednym.  
– Agaty nie ma, więc akurat jest okazja – odparł wstając.  
Zdjął koszulkę. Widok jego umięśnionych, szerokich ramion oraz sześciopaku na brzuchu zadziałał na dziewczynę od razu.  
– Dobra, ale nie za długo – powiedziała, usiadła na brzegu łóżka i zaczęła rozpinać mu spodnie. Parę sekund później zobaczyła penisa Emila w pełnym wzwodzie. – Och! Nie spodziewałam się, że jest aż tak duży.  
– Podoba ci się, prawda? – zapytał retorycznie Emil.
Po chwili westchnął cicho czując na sobie dłoń dziewczyny. Nie masturbował się już od kilku dni, więc każdy ruch niósł ze sobą podwójną porcję przyjemności. Ala zaczęła szybciej poruszać ręką, widząc wyraz twarzy kolegi. Zmieniała tempo, oraz co jakiś czas pluła na penisa, żeby był większy poślizg. Waliła mu już od kilku minut. Nagle poczuła jak penis napina się jeszcze bardziej a oddech Emila przyśpiesza.  
- Już zaraz… – wyszeptał Emil.  
Wtedy Ala przestała i cofnęła rękę. Spojrzał na nią, ale zanim zdążył coś powiedzieć, Ala zapytała:  
- Podoba ci się, prawda?
– Jesteś mega. – odparł Emil po chwili. – Ale jeszcze nie było wytrysku.  
– No wiem. Ale jeszcze nie teraz. Zobaczysz później. – powiedziała tajemniczo Ala.  
– Nie ma sprawy… - skłamał Emil, chowając do  spodni cały czas twardego penisa i zastanawiając się przy tym co znaczy „później”. – Byłaś świetna. – dodał.  
Ala uśmiechnęła się. Udała się do łazienki a Emil położył się na łóżku. Był niesamowicie podniecony.
Gdy Agata wróciła, Ala była sama. Od razu opowiedziała koleżance o tym co stało się niecałe pół godziny wcześniej. Agata przez chwilę nie wiedziała co powiedzieć, ale po chwili zapytała:  
– I co, podobało ci się?  
– Bardzo. Jakbyś widziała jak na mnie patrzył… - odpowiedziała Ala zadowolonym tonem. Wtedy Agata wpadła na pomysł.  
– A co ty na to, żebyśmy wpadły do chłopaków? W końcu nie dokończyłaś tego co zaczęłaś. – No nie wiem, nie sądzisz… - zaczęła Ala, ale koleżanka jej przerwała i złapała ją za rękę.
– Chodź ze mną.  
Dwadzieścia minut później sytuacja wyglądała mniej więcej tak, jak Agata sobie to wyobrażała. Mimo, że to nie ona była w centrum uwagi, to cała sytuacja bardzo ją podniecała. Nie miała wcześniej okazji by widzieć jak inna dziewczyna zaspokaja facetów. Dlatego teraz patrzyła na Alę oraz czterech nagich chłopaków stojących przy niej.
Ala uklęknęła przed Emilem. Wzięła do ręki jego twardego penisa – widziała jak bardzo jest podniecony. Nie zastanawiając się za wiele włożyła go do ust i zaczęła ssać. Agata uklęknęła obok koleżanki i patrzyła to na nią, to na Emila, na którego twarzy malował się błogi uśmiech. Ala ssała naprawdę dobrze. Na pewno się starała i co ważne – widać było, że bardzo jej się to podobało. Ala wyjęła go z ust, upewniła się, że jest dobrze naśliniony i zaczęła walić, przyśpieszając stopniowo. Już po krótkiej chwili oddech Emila przyśpieszył a on sam skrzyżował ręce za głową jęcząc cicho.
– Dochodzę. – powiedział i już po chwili zaczął się spuszczać.  
Widząc wypływającą z penisa spermę, Ala puściła go i cofnęła rękę.
– Dobrze to zrobiłam? – zapytała zerkając na koleżankę.  
Agata patrzyła na tryskającego ogromną ilością spermą penisa. Spodziewała się, że Ala będzie walić do ostatniej kropli. Wiedziała jak duże to ma znaczenie dla chłopaków. Jednak Ala i tak jej zaimponowała.  
– Idealnie to zrobiłaś. Popatrz tylko jak pulsuje. – odpowiedziała Agata.  
Ala uśmiechnęła się i obserwowała penisa, z którego cały czas wypływała sperma. Emil wziął penisa do ręki i przesunął po nim parę razy. Reszta sperma wypłynęła  na podłogę. Ala już tego jednak nie widziała – Emil nie był ostatnim chłopakiem, któremu chciała zwalić tego wieczoru. Cały czas będąc na kolanach odwróciła się do Michała i włożyła do ust jego penisa. Tylko na to czekał, bo złapał ją za głowę przycisnął. Ala czuła go głęboko w swoim gardle. Zaczęła się krztusić i gdy tylko mogła, wyjęła go z ust. Odetchnęła.  
– Nie przesadzaj. – powiedziała do Michała, który tylko się uśmiechnął.  
Ala zaczęła lizać penisa jak loda. Trzeba przyznać, że Michał raczej nie był długodystansowcem. – O tak, dochodzę… - wyszeptał. Ala w ostatniej chwili puściła penisa, który zaczął pulsować i tryskać spermą na wszystkie strony. Agata, która do tej pory obserwowała wszystko z boku, złapała go i zaczęła mu walić. – O tak… Dzięki… - powiedział będący w ekstazie Michał. Ala, która tego nie usłyszała, zaskoczona patrzyła przez chwilę na koleżankę, po czym przeszła to Daniela i Kacpra. Tym razem chciała zająć się oboma naraz. Zaczęła walić Danielowi, jednocześnie ssąc penisa Kacpra.  – Dobra jest. – powiedział Kacper. Ala przyśpieszyła i teraz waliła obu jednocześnie. Rzeczywiście była w tym dobra.  
– Dochodzę… - wyszeptał Daniel. W tym samym momencie Kacper również zasygnalizował że dochodzi. Ala poczuła jak oba penisy naprężają się jeszcze bardziej i zaczynają pulsować. Wykonała parę ostatnich ruchów, puściła penisa Daniela i odwróciła się w stronę Kacpra i zaczęła mocno mu walić. Jak tylko Ala zabrała rękę z jego penisa, Daniel zaczął się spuszczać.  
– Ala… - wyszeptał, ale dziewczyna zajęta była Kacprem.  
On również się spuszczał. Sperma wytryskiwała z jego penisa a Ala trzymała go mocno, tym razem celując na siebie. Twarz i włosy miała w spermie. Odpuściła dopiero gdy wypłynęły z niego ostatnie krople. Zerknęła wtedy na stojącego obok Daniela i resztki spermy kapiące na podłogę z jego penisa.
– O, też doszedłeś. Widzisz, dobra jestem. – powiedziała i puściła mu oko.  
Patrzyła na czterech chłopaków, których dopiero co doprowadziła do wytrysków. Miała ogromną satysfakcję. Agata podeszła do niej.
– Wiesz, nie znałam cię od tej strony. – powiedziała uśmiechając się do niej. – Dobra chłopaki, musimy lecieć, bo trzeba przygotować się na kolację. Na razie – powiedziała, a Ala posłała im buziaka.  
Gdy drzwi do ich pokoju zamknęły się za dziewczynami, jeszcze przez chwilę stali bez ruchu nie mogąc uwierzyć w to co się przed chwilą stało. Jeśli tak wyglądał pierwszy dzień wyjazdu, nie mogli się doczekać co będzie dalej…

6 677 czyt.
97%321
amn123i

opublikował opowiadanie w kategorii erotyczne, użył 1729 słów i 9496 znaków. Tagi: #seks #nastolatki

1 komentarz

 
  • frydek987

    frydek987 · 15 sty 19:59

    Super opowiadanie.