Obyczajowe - str 15

  • Boże ciało w Świebodzinie

    Echo Świebodzińskich lat. (II) Boże Ciało to święto obchodzone od XIV wieku w każdy czwartek w 60 dni po Wielkanocy. Ponieważ jest tuż przed weekendem, Polacy, fachowcy ...

  • Zauroczenie i życie

    To był cholernie inspirujący czas. Chciało się żyć, budzić się i iść spać, sprzątać, gotować, uśmiechać się, pracować i być mamą. W głowie kotłowało się ...

  • Niesamowity masaż

    Magda weszła do sypialni. Podeszła do stolika i zapaliła specjalnie przygotowaną świeczkę. Nad kompozycją zapachu spędziła ponad dwie godziny. Wyjątkowo starannie ...

  • Karol

    Karol Podstawówka mijała raczej spokojnie, jakoś nie w głowie mi były te sprawy. Chociaż chyba nie tak do końca. Bo trochę zazdrośnie patrzyłam jak dziewczynom ...

  • Wakacje z Gosią część 3

    Rok 1990. Jechałem na te wakacje wyładowany pozytywnymi emocjami i energią. W marcu skończyłem osiemnaście lat. Ten fakt dawał dużo większe możliwości i roztaczał ...

  • Sanatorium. Marta u chrześniaka

    ROBOCZE Czaruś Bałamut, Jan Kogut, woźny Tercjan pseudo Wykidajło, kierowca Andrzej Woźnica Lizus Proteusz, Ślad patyny na meblach, Konsola drewniana, Lustro w złoconej ...

  • Twarze miasta.

    Cicha uliczka starówki. Tu pod numerem 99 mieści się piekarnia, w której to pracuje młoda blondynka. Okrągła, drobna twarzyczka. Małe stylowe okulary. Włosy spięte w ...

  • W Rozkroku

    Powoli przebudzałam po poprzedniej nocy z Klarą. Otwierając oczy, gdy zmysły zaczęły być bardziej wyczulone, dostrzegłam, że Klary nie było już ze mną w łóżku ...

  • Tamara - cz. VII

    Tamara widząc wchodzącego Filipa, obrzuciła go spojrzeniem pełnym uczucia i serdeczności. Podeszła do niego i położyła mu rękę na ramieniu. Zadrżał i spojrzał jej ...

  • Judyta cz. II

    Nakręcony? To było mało powiedziane. Byłem zakręcony na jej punkcie, jak butelka oranżady. Taka była prawda i nie bójmy się tych słów. To było istne wariactwo, ale w ...

  • Moja Ewa cz.4

    Umówiliśmy się z Ewą, że do Lublina pojedziemy pociągiem.Kupiłem bilety i zadzwoniłem do siostry że będziemy 26 listopada rano około godziny siódmej. 25 listopada ...

  • Armageddon

    Armageddon Coś chyba jest nie tak. Przy śniadaniu obie robimy dobrą minę do złej gry, gdy nasi panowie robią sobie jakieś dziwne podśmiechujki pod nosem. No co? ...