Nawiedzona Rezydencja (XVII)
Tytuł oryginału: „The Haunting of Palmer Mansion” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem ...
Tytuł oryginału: „The Haunting of Palmer Mansion” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem ...
Piotr zaproponował, abym zdjęła szpilki, bo jest mi w nich zapewne niewygodnie. Zastrzegł, że nie jest to kolejne zadanie, tylko prosi o to dla mojej wygody. To było miłe z ...
+ Dominika Siedziałam sobie w sypialni na rozłożonej sofie czekając aż w końcu światło zgaśnie. Byłam zmęczona dzisiejszym wieczorem i wypitym alkoholem, mojemu Romkowi ...
Wanna w prywatnej łazience Aleksandry była wystarczająco duża, żeby pomieścić parę małżonków. Woda już jakiś czas temu przestała być gorąca, ale nastrój był zbyt ...
Była nową dziewczyną w firmie. Miała jakieś dwadzieścia pięć lat, metr siedemdziesiąt wzrostu i całkiem urocze piegi wokół nosa. Swoim wyglądem nie przyciągała ...
Pan Zdzisiu mieszkał na ubogiej, polskiej wsi. Miał po ojcu skrawek pola, którego uprawą się zajmował, by mieć za co żyć. Nie przynosiło to zbyt dużych zysków i pan ...
Minęły ponad dwa miesiące od pamiętnego wyjazdu zarobkowego z Małgorzatą Łęczyńską. Nastał wrzesień, ładny, pogodny i ciepły. Z Małgosią spotykałem się od ...
Wjeżdżając na teren leśnej posiadłości, moim oczom ukazały się wielkie, kilkusetletnie konary drzew pokryte mchem i czasem historii. Las ewidentnie żył swoim szybkim ...
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 53 Lidia – Koralgolciu, jesteś w stu procentach pewien, że nie potrzebujesz mnie na miejscu? – pytam ...
Patrząc na Karolinę witającą się z Wiktorem ponownie ogarnęły mnie te wszystkie możliwe wątpliwości. Wiktor z właściwą sobie serdecznością objął ją i pocałował ...
Minęło sporo czasu od ostatniego spotkania z Justyną, oprócz kilkukrotnego pomachania i krótkiego „cześć” w stronę balkonu na którym ją widziałem. Oczywiście ...
Zrobiłem sobie kolejnego drinka, ale wylałem go do zlewu. Nie chciałem pić. Pod kłopoty się nie pije. Tylko czy to, co się stało, można jeszcze nazwać kłopotami, czy ...
Hej... Zapraszam, na kolejną historię, z naszego życia, intymnego.. Sytuacja miała miejsce, z dziewięć lat temu.. Końcem zimy, nasz dobry przyjaciel, Mauro (Włoch) ...
Wychowałem się na wsi i jako że byłem spokojnym chłopakiem, lubiłem spokojne, wiejskie życie. Nie było tam jednak dla mnie przyszłości, a że moim marzeniem było ...
Spokojny klimat ciepłych lipcowych nocy w małym miasteczku należał do przyjemności, z których Daria z przyjemnością korzystała. Tak samo było dzisiaj kiedy wracała od ...