Wakacje cz.11
Pomagałam robić babci obiad. Tata jak zwykle kręcił się po kuchni i podjadał. - Mmm...co za pyszności. - powiedział. - A ugotowałyśmy kiedyś coś niedobrego? ...
Pomagałam robić babci obiad. Tata jak zwykle kręcił się po kuchni i podjadał. - Mmm...co za pyszności. - powiedział. - A ugotowałyśmy kiedyś coś niedobrego? ...
Jedno szarpnięcie za ramię wystarczyło, by Grzegorz wybudził się ze zbyt płytkiego snu. Przetarł twarz dłońmi i od razu skupił wzrok na twarzy Elizy, która pochylała ...
Drobna brunetka zawzięcie stukała w klawiaturę białego laptopa. Po kilku minutach wytężonej pracy odchyliła się na obrotowym skórzanym fotelu i spojrzała z zadowoleniem ...
Stałam przy czarnej trumnie i nie mogłam opanować łez. Chociaż wiedziałam, że jego stan z każdym dniem był coraz gorszy, nie potrafiłam pogodzić się z jego śmiercią ...
**Oczami Gosi** Wpadam do klatki schodowej lecz nie idę do mieszkania, nie jestem w stanie. Wcale nie płacze, nie drżę...dziwię się, zawsze gdy widzę Mateusza płaczę i ...
Długo nie mogłam usnąć, myślałam o Miku i czemu nie chce ze mną zagrać. W końcu o jakieś 1 usnęłam, ale ja się dowiem co się stało. TAK ! Aleksandra Mood się nie ...
Zaraz na wejściu wymierzam Ci lekki policzek, wiesz za co. Echo niezbyt mocnego uderzenia odbija się od pustych ścian. Nie bolało, jestem tego pewna. Moje dłonie są zbyt ...
*** To, jaki jest w mojej głowie nijak ma się do tego, jaki jest naprawdę. W mojej głowie on mnie lubi, chce wiedzieć o mnie coś więcej, czuć mnie. W mojej głowie jestem ...
Dorian. Chodzę do psychiatry. Nie pije od 3 tygodni i dobrze się czuję. A co do Tego, żeby Martyna została moją żoną. Chcę Tego. Bardzo. Może i nie chcialem jeszcze pare ...
W poniedziałek szłam na przystanek na wpół przytomna po zarwanej nocce, ale obkuta na blachę. Czekając na tramwaj poczułam wibracje telefonu w kieszeni, niechętnie ...
Normalna sala o wymiarach pięć na pięć metrów. Stół, dwa krzesła, lustro na ścianie, okien brak, drzwi… Atmosfera ciszy, spokoju, idealne warunki do kontemplacji ...
(Tak mnie popędzałyście, że rzuciłam wszystko i napisałam kolejną część ;d liczę na komentarze, również krytyczne :)) Cisza wokół nas jakby zgęstniała, a ja ...
Następnego dnia w piątek, postanowiłam wyjść dalej zwiedzać Londyn. Jest tyle miejsc do zobaczenia. Na dworze było bardzo ciepło, więc założyłam na siebie luźną ...
Zaniemówiłam. Kiedy mówiła to Olga, nie zrobiło to na mnie aż takiego wrażenie. Odebrałam to jako wyraz zazdrości. Spłynęło to po mnie i przestałam analizować, czy ...
Ewelina. - Ale ty głupia jesteś- powiedziała Milena. Siedzialysmy w ogrodzie i pilysmy kawę. Martyna sie w końcu obudziła i byłam szczęśliwa no... Mozna tak powiedzieć ...