Chyba tak, ale się boję ... cz.13
Minęło dwa miesiące, zaczęłam studia o kierunku Administracji – nie wiem czy to przyszłościowy kierunek, lecz miałam nadzieję, że znajdę po nim pracę. Wszystko ...
Minęło dwa miesiące, zaczęłam studia o kierunku Administracji – nie wiem czy to przyszłościowy kierunek, lecz miałam nadzieję, że znajdę po nim pracę. Wszystko ...
Pomagałam robić babci obiad. Tata jak zwykle kręcił się po kuchni i podjadał. - Mmm...co za pyszności. - powiedział. - A ugotowałyśmy kiedyś coś niedobrego? ...
-Mówię poważnie. Następnym razem nie wrócę - dalej staliśmy w kuchni wtuleni w siebie. -Wiem. - co jest ze mną nie tak ? Dlaczego mu to wybaczyłam? Nie rozumiem siebie ...
- Wszystko w porządku? - Dobrze, że byłeś tam ty. Chyba sama bym sobie z nim nie poradziła. -popatrzyłam na jego twarz z łuku brwiowego lała mu się krew- pasuje to ...
-Nie wiedziałem, że jesteś z Nikolą. Widziałem teraz jak wchodzisz sam do pokoju. Przecież mnie nie było nad morzem , skąd miałem wiedzieć , że Nikola z tobą będzie?! ...
- Mówisz na poważnie? - zaśmiałam się ironicznie. - Dean... - zwrócił się w stronę kolegi, który wyciągnął z plecaka pudełko. - Otwórz - nowy kolega uśmiechnął ...
Jedno szarpnięcie za ramię wystarczyło, by Grzegorz wybudził się ze zbyt płytkiego snu. Przetarł twarz dłońmi i od razu skupił wzrok na twarzy Elizy, która pochylała ...
Poprawiona część.. Mam nadzieję, że i Tobie Panno Ambitna się spodoba, bo w tym momencie nawet Ja nie mam nic do zarzucenia tej części, oczywiście poza nudzącą ...
Wtedy mój wzrok padł na podpis pod owym zdjęciem: „Szczęśliwa para, tuż po zaręczynach. Czy uda im się zbudować taką rodzinę, o jakiej zawsze marzyli? Tego dowiemy ...
Nie wiedziałam co o tym myśleć. Nagle i Michał i Piotruś zaczęli mnie adorować. Ale to niedorzeczne. Piotruś mnie denerwował od samego początku, traktował mnie jak ...
**Oczami Gosi** Wpadam do klatki schodowej lecz nie idę do mieszkania, nie jestem w stanie. Wcale nie płacze, nie drżę...dziwię się, zawsze gdy widzę Mateusza płaczę i ...
Od każdej reguły były wyjątki, a butelka dobrego wina w środę zamiast w piątek była tego przykładem. Uznałyśmy zgodnie, że nic nam nie zaszkodzi, jeśli wypijemy ...
ROZDZIAŁ 8/11 *** Ewa przeciągnęła się wygodnie na dużym, miękkim łożu, skąpana w ciepłym, migoczącym blasku porozstawianych dokoła świec. Odgarnęła pachnące ...
Byłam zła. Nawet bardzo. Przecież znamy się od dobrych 20 minut, a On co?... Wyrwałam się z jego objęć i… jakby to delikatnie ująć…. Zdzieliłam go z liścia. Po ...
- Chciałbym, żebyś się wyprowadziła – powiedział do mnie. - Czy na pewno tego chcesz? – zapytałam. - Tak. - Jeśli taka jest twoja decyzja. Wstałam z kanapy w salonie ...