Do Końca cz.20
-Gdzie byłaś? Nie było Cię 15 minut. -W aptece.-powiedziałam. -Poszłam najpierw do łazienki i chciałam się wysmarkać a tam co? Jebana krew. Poszłam do apteki kupiłam ...
-Gdzie byłaś? Nie było Cię 15 minut. -W aptece.-powiedziałam. -Poszłam najpierw do łazienki i chciałam się wysmarkać a tam co? Jebana krew. Poszłam do apteki kupiłam ...
Mój nieznośny budzik znowu zadzwonił- Boże za co?- pomyślałam strącając budzik z nocnej szafki. Na zegarze widniała godzina 6
Witam. To jest moje pierwsze w życiu opowiadanie, dlatego z góry chciałabym przeprosić za możliwe błędy... Lilian, zwykła nastolatka, przeprowadziła się do Polski ...
,,Wyrosłem wśród tych, którzy przez plotki niszczą, jeśli odstąpisz od reguł - tracisz wszystko. Patrzę w przyszłość bez komentarza, nie mówię kiedy nie chcę, nie ...
Spojrzałam na Kacpra który nie wyglądał na zadowolonego. Ścisnął moją dłoń bardziej. Znowu przeniosłam wzrok na gości. Kuba miał podbite oko i zastanawiałam się co ...
To było pod koniec kwietnia tuż po moich osiemnastych urodzinach. Zawsze o tej porze roku z rodzicami wyjeżdżałem do Mchawy by świętować imieniny, cioci Emilii. Jako, że ...
,,Zatańcz ze mną jeszcze raz. Otul twarzą moją twarz. Tak nam dobrze mogło być. Ta ale nie jest, ale nie jest Ale nie jest kurwa zobacz jak w oczy los nam się śmieje. my w ...
Minął tydzień od zakończenia znajomości z Filipem. W pierwszych dniach często spotykałam mojego szefa na korytarzu, co sprawiło, że przez ostatnie cztery dni nie ...
Był początek września Ewa właśnie wróciła z pracy i ściągając buty z wielkim entuzjazmem zaczęła składać mi relację. -Cześć kochanie zadzwoniła dziś do mnie ...
Minąl już miesiąc, gdy byliśmy ze sb. Akurat dzis, była nasza mięsięcznica. Tak rozmyślając, o naszym związku, zadzwonił telefon, nawet się nie ździwiłam, gdyż ...
Jęczała cicho, zmysłowo pod nim, wciąż w klasycznej pozycji misjonarskiej. Jej nogi mocno obejmowały jego biodra, przyciągając go bliżej. Ich spocone dłonie splecione ...
Kolacje świąteczne nigdy jej nie stresowały. Czas przeszły. W tej chwili była roztrzęsiona jak galaretka, którą pokryła, niesione w ikeowskim pojemniku, ciasto. Przed ...
Najpierw Katarzyna poczuła, że łóżko się kołysze. Po chwili do jej uszu dotarł niski warkot silnika, którego źródło znajdowało się gdzieś blisko jej głowy ...
Nie było dużo ludzi, ponieważ niebo było zachmurzone, w sumie Ci co tutaj byli przyszli tylko na spacer, tak samo jak ja z Marcelem. Podeszliśmy na brzeg, ściągnęłam ...
- Zatrzymaj samochód ! - wrzasnął wściekły Damian. Ma takie ładne imię, a taki jest okrutny. Zatrzymaliśmy się gwałtownie. Wyszedł nabuzowany złością z samochodu i ...