True #5
-Jesteśmy!-Usłyszałam głos mojej mamy dochodzący z przedpokoju. Szybko odsunęłam się od chłopaka i wstałam z kanapy. Moje ręce całe drżały, a w głowie miałam tylko ...
-Jesteśmy!-Usłyszałam głos mojej mamy dochodzący z przedpokoju. Szybko odsunęłam się od chłopaka i wstałam z kanapy. Moje ręce całe drżały, a w głowie miałam tylko ...
Moje marzenie się nie spełniło. Obudziłam się i zostałam zmuszona do tego, by żyć dalej. Wszystkich nas ocalałych, przewieziono do Stolicy i ulokowano w zbudowanych ...
Na zdjęciu jest przedstawiony koń rasy sanfratellano. * " uwaga ", ** " spokojnie " Przepraszam, ze tak późno zostaje wstawiona ta część. Niestety ...
Nastał wieczór, czekałam mnie kolejna nocka z rzędu. Czasem nienawidziłam swojej pracy, byłam całkowicie wykończona, już ponad rok nie widziałam się z nikim z rodziny ...
-Co do cholery?- do kuchni wchodzi Kim, a my oboje zastygamy. Twarz dziewczyny wyraża wielkie zdziwenie, a ja powoli zsuwam się z blatu. Jestem zawstydzona, a karcący wzrok ...
Hello again! Zanim przejdę do drugiej części "Vive..", chciałabym dorzucić pewien dodatek, taki smaczek, który nie każdemu może się spodobać, bo jest dość ...
Do pomieszczenia wszedł ten sam, starszy pan, ale tym razem w towarzystwie. Za nim pojawił się Paweł z pliczkiem dokumentów w dłoni. Miał posępną minę, a wzrok wbity ...
Dobry humor prysł jak bańka mydlana, na dźwięk głosu, który przyprawiał ją o ból głowy. Za każdym razem, kiedy mówił, wydawało się jakby wyrywał część duszy ...
Biegła przed siebie najszybciej jak tylko potrafiła. Jej oddech już dawno stał się płytki i nieregularny, płuca paliły ją żywym ogniem…. Nie mogła się zatrzymać ...
Poniekąd czuję ulgę. Wypełnia mnie, nie pytając o pozwolenie, rozlewa wewnątrz, gęstnieje, jak dobra, ciepła czekolada pita w Mleczarni. Czuję się pasująca. Do ...
Siedziałem z Valentiną aż do późnego popołudnia następnego dnia. Napisałem tylko mamie smsa z wyjaśnieniem, gdzie jestem, żeby się nie martwiła. Nie miałem ciuchów ...
Natalia Mieszam kawę, zastanawiając się, czy powinnam w ogóle wspominać Szymonowi o swoich urodzinach. Nie chcę go do niczego zmuszać, a przebywanie wśród mojej rodziny ...
Godzina 7:50. Stoję przed drzwiami 325 i zastanawiam się czy zapukać, czy jednak zwiać. Czy to normalne, że idziesz na imprezę i poznajesz typka, który później okazuje ...
-Co na kolację?- podchodzi do blatu Kuba -Zobaczycie, a teraz nie przeszkadzać!- powiedział Kacper i zostałam z nim sama w kuchni. -Fajnie tu- powiedziałam gdy kroiłam ...
Staliśmy przed domem, a Dean wkładał naboje do swojej strzelby. Miał taki zaciekły wyraz twarzy, że zaczęłam się go bać. W trakcie jazdy, był dla mnie wyjątkowo ...