Graffiti uczuć - Część 17
Skumulowane emocje niczym wulkan, buzowały w duszy Weroniki ze zdwojoną siłą. Tak bardzo liczyła na spokój, unormowanie swojego zachwianego życia sercowego. Chciała, żeby ...
Skumulowane emocje niczym wulkan, buzowały w duszy Weroniki ze zdwojoną siłą. Tak bardzo liczyła na spokój, unormowanie swojego zachwianego życia sercowego. Chciała, żeby ...
~ Vanessa ~ Usiedliśmy do jednego ze stolików. Przez dłuższą chwilę panowała niezręczna cisza. Żadne z nas nie wiedziało jak zacząć rozmowę. W końcu postanowiłam ...
Nareszcie minął weekend. Zarówno dla Darka jak i dla Beaty ciągnął się w nieskończoność. Kilkakrotnie chciała zadzwonić do przyjaciela, ale nie dzwoniła. Skoro ...
Biegła przed siebie najszybciej jak tylko potrafiła. Jej oddech już dawno stał się płytki i nieregularny, płuca paliły ją żywym ogniem…. Nie mogła się zatrzymać ...
Lało już 6 dzień z rzędu, letnie opady w tym roku były bardzo obfite, zupełnie nie przypominało to sierpni z poprzednich lat. Ciemne chmury spowijały niebo, było duszno i ...
Dobry humor prysł jak bańka mydlana, na dźwięk głosu, który przyprawiał ją o ból głowy. Za każdym razem, kiedy mówił, wydawało się jakby wyrywał część duszy ...
~Vanessa~ Przebudziłam się, gdy usłyszałam budzik w telefonie. Wiedziałam, co to oznacza, ale nie miałam siły wstać. Budzik nie dawał o sobie zapomnieć, więc ...
O ile Enni wracała do domu w wesołym nastroju (chociażby dlatego, że Kalle odjechał już z Tahti, przy okazji zabierając i Mattiego, gdyż siostra go o to uprosiła, i tym ...
Hello again! Zanim przejdę do drugiej części "Vive..", chciałabym dorzucić pewien dodatek, taki smaczek, który nie każdemu może się spodobać, bo jest dość ...
Nastał wieczór, czekałam mnie kolejna nocka z rzędu. Czasem nienawidziłam swojej pracy, byłam całkowicie wykończona, już ponad rok nie widziałam się z nikim z rodziny ...
Siedziałem z Valentiną aż do późnego popołudnia następnego dnia. Napisałem tylko mamie smsa z wyjaśnieniem, gdzie jestem, żeby się nie martwiła. Nie miałem ciuchów ...
Wracałam późno wieczorem. Była około 23. Nie pamiętam już dokładnie. Szłam do domu od mojej przyjaciółki miałam jakieś 20 min. Nagle usłyszałam jakieś śmiechy ...
Moja rodzina od początku znienawidziła mój pomysł ale po kilkugodzinnej rozmowie doszli do wniosku że uszanują moją decyzje. Już o dziewiętnastej stałam przed ...
Walentynki. Magiczny dzień dla większości par. To właśnie w ten dzień ludzie wyznają swoje najskrytsze uczucia, lub też dają swoim drugim połówką prezenty. Lecz ten ...
Lincoln, południowa Nebraska 19 październik 2014 rok - dwa lat wcześniej Energicznie zbiegłem po stopniach klatki schodowej. Do moich uszu dobiegł dźwięk brzęczenia ...