Miłość sensem życia cz. 79
*** 4 lata później…*** Dziewiętnastolatek uśmiechał się tajemniczo, idąc korytarzem. Zachowanie tajemnicy jest zawsze ważne, a w szczególności w tym przypadku. Nie ...
*** 4 lata później…*** Dziewiętnastolatek uśmiechał się tajemniczo, idąc korytarzem. Zachowanie tajemnicy jest zawsze ważne, a w szczególności w tym przypadku. Nie ...
~ Trochę wymęczone, przepraszam ~ - Sara. She's Sara - szepczę, wciąż wykończona porodem. Nie wiem, dlaczego tak mi zależy na tym konkretnie imieniu. Po prostu ...
– Mieliśmy się spotkać przy aucie. Pamiętasz? Olek potwierdził skinieniem głowy. – Gdzie poszedłeś? – Chciałem porozmawiać z wojownikami. Pogratulować Andrzejowi ...
I możesz nawet dwieście razy powtarzać, że cierpienie uszlachetnia, ale to nie obudzi jego utraconych zmysłów, nie przywróci uśmiechu ani tyci, doprawdy tyci radości ...
Siłą zawlekli mnie z powrotem do zawalonego budynku. Szarpałam się, krzyczałam i kopałam, ale ani drgnęli. Wiedziałam, że pod maską wściekłości skrywa się mój ...
~ Vanessa ~ Usiedliśmy do jednego ze stolików. Przez dłuższą chwilę panowała niezręczna cisza. Żadne z nas nie wiedziało jak zacząć rozmowę. W końcu postanowiłam ...
Natalia Siedzę na drugim fotelu, który – na moje nieszczęście – jest niestety nierozkładalny. Trzymam na kolanach laptopa i przeglądam cały internet w poszukiwaniu ...
Dziewczyna zacisnęła mocno powieki i zaczęła odliczać od dziesięciu w dół. Jednak już po chwili poczuła, że jej ciało zostało rzucone na podłogę. Zabrakło jej ...
Po nocy spędzonej we własnym łóżku czuł się o niebo lepiej niż podczas męczarni na pooperacyjnym. Widok córki wtulonej w pierś matki nadal podtrzymywał w nim ...
*** Kuba *** Do tej pory nie wiem skąd kojarzę tego całego Bartka ale jestem pewien, że już gdzieś go widziałem. Po nim też było widać, że nie jestem mu obcy. Siedzę ...
Max wraz z Lucasem pełnili dyżury dopóki nie doszłam do siebie na tyle, że mogłam opuścić szpital.Przez półtora tygodnia leżałam w szpitalu, wciąż nie mogąc ...
Jego serce zaczęło szybciej bić. Przechodząc koło niej, poczuł cudny słodki zapach, który wprawił go o zawrót głowy. Miał ochotę wziąć tę drobną osóbkę w ...
Moja rodzina od początku znienawidziła mój pomysł ale po kilkugodzinnej rozmowie doszli do wniosku że uszanują moją decyzje. Już o dziewiętnastej stałam przed ...
Rozdział 6 Nazajutrz, to znaczy w sobotę, Kaari w istocie zawitała do klubu, w jakim grywał Jyrki. Muzyk był akurat w „garderobie”, szykując się do występu, ale i tak ...
W sobotę pojechałem do babci Bee by się doradzić jak spłacić dług za leczenie ojca. Babcia z dziadkiem przyjęli mnie bardzo serdecznie jak bym był też ich wnukiem ...