Tęsknię... Cz.6
~Vanessa~ Z chłopakami pojechaliśmy na kręgle do pobliskiej kręgielni. Miejsce naprawdę fajne i nowoczesne. Był tam nawet bar gdzie można było spokojnie posiedzieć i ...
~Vanessa~ Z chłopakami pojechaliśmy na kręgle do pobliskiej kręgielni. Miejsce naprawdę fajne i nowoczesne. Był tam nawet bar gdzie można było spokojnie posiedzieć i ...
- Oszalałaś? – warknął Ariel przez telefon. – Za mało dostałaś w kość, w ostatnim czasie, że rzuciłaś się na tak głęboką wodę i z podkulonym ogonem ...
Ubrałam na siebie moje ulubione ciemne jeansy, conversy, czerwono-czarny t-shirt na, który założyłam swoją nową bluzę. Włosy spięłam w mocnego koka i biorąc w dłoń ...
Jason Gdy weszliśmy do domu, moja ekscytacja wzrosła jeszcze bardziej. Nie byłem pewien czy wszystko pójdzie tak jak to sobie zaplanowałem, ale w duchu miałem ogromne ...
Od naszego pocałunku minął tydzień, a on nie pokazał się ani raz. Byłam rozczarowana i zniecierpliwiona, bo miałam nadzieje, że przyjdzie do mnie, ale przez siedem dni ...
Cały tydzień wlewałam w siebie alkohol niszcząc przy tym wszystko co przypominało mi jego jak i moich rodziców. Dla nikogo się nie liczę. Jestem nikim. Dla nich wszystkich ...
*** Roksi *** Nie mogę uwierzyć, że wpisała nam uwagi. No i co ja powiem rodzicom? "Hej mamo, cześć tato jeżeli chodzi o nieobecność w ciągu dnia to byłam z Kubą ...
Powrót do domu przebiegał znacznie gorzej, niż podróż do Los Angeles. Finn po raz kolejny miał całą poobijaną twarz, a Jackson dalej ział ogniem. Na nic się zdały ...
Mecz trwał aż za długo w pierwszej połowie nie szło nam za bardzo na początku, ale dostałam jakoś mobilizacji i wzięłam się w garść, na szczęście pierwsza połowa ...
-Wstaaawaaaj! Michał!! - słyszę głos mojej młodszej siostrzyczki. Bardzo niechętnie otwieram oczyska.. rozglądam się po pokoju.. Biorę ręcznik i ubranka i jak ...
Oczami Karismy: Obecnie jest godzina 18. Już jesteśmy w Polsce. Jutro o 20 zaczyna się koncert. Czuje, że będzie zaj*biście. Siedzę na kolanach Justina i oglądamy z ...
-Nie mówiłaś, że chcesz zamieszkać w Londynie na stałe!- krzyczy, a mi jest trochę głupio. Może faktycznie powinnam jej o tym wspomnieć, ale wcześniej w ogóle o tym ...
Chyba dawno nie byłem tak podekscytowany. Valentina podała mi adres hotelu oraz swój numer pokoju – na szczęście był to inny hotel niż ten, w którym zatrzymała się ...
Biegnąc o mało co się nie przewracam, ale w utrzymaniu równowagi pomaga mi Leo, który chwyta mnie za ramiona i patrzy na mnie z uśmiechem. Pod czas, gdy ja zdążyłam się ...
Oczami Artura: Wchodząc do domu, wyjąłem kilka listów włożonych między furtkę, a płot ogradzający nasz dom. Otworzyłem drzwi i wszedłem prosto do salonu. Chłopaki ...