Romans z czasów szkolenia (fanfiction - Winter Widow) 3
- Ciekawa jestem, kiedy im się znudzi – mruknęła Natasha, obserwując z okna obskurnego motelu uwijających się na ulicy policjantów. – Szukają cię jak z pieprzem – ...
- Ciekawa jestem, kiedy im się znudzi – mruknęła Natasha, obserwując z okna obskurnego motelu uwijających się na ulicy policjantów. – Szukają cię jak z pieprzem – ...
W klubie jest głośno i tłoczno. Obie te rzeczy powinny zdjąć ciężar z moich barków, bo nienawidzę miejsc publicznych. Parę dni temu minął dopiero rok od mojego ...
Beretti wpadł do salonu i bez cienia wahania, z miejsca rzucił się na ubranego na czarno, uzbrojonego mężczyznę. Drugi, identyczny agresor, przygwoździł Marie Anne do ...
„Może zechciałbyś zjeść z nami obiad?” Wiadomość od Oli sprawiła, że nawet pomimo ciężkiego dnia w pracy mogłem się uśmiechnąć, chociaż na chwilę. Stałem ...
Kamil Po spotkaniu z Zuzią byłem tak szczęśliwy, ze nic nie mogło tego zepsuć. A jednak... Dźwięk dzwonka telefonu otrzeźwił mnie. Wyciągam telefon i patrzę na ...
-Jestem mamo - zawołała Patrycja, wchodząc do domu. -Słyszę - odpowiedziała - odpocznij chwilę i musimy konieczne zrobić porządek w szafach. -Jasne, pomogę jak ...
Budzik zadzwonił a ja wraz z nim wstałam. Usiadłam na łóżku prostując kręgosłup, po czym wstałam i ruszyłam do garderoby. Zabrałam z niej bieliznę i jasne jeansy wraz ...
Z każdym krokiem, czułam że wioska się oddala. Może to koszmar? Lub normalny sen. Wreszcie. Dotarłam. Z daleka myślałam, że to była wioska, a to było miasteczko, były ...
- Chłopiec, który przeżył - zeskoczyła z parapetu Penelopa. - Kolejny raz. - Oddawaj różdżkę i znikajcie stąd dla waszego dobra. - Jakie zaklęcie rzuciłeś na ...
Lincoln, południowa Nebraska 19 październik 2014 rok - dwa lat wcześniej Energicznie zbiegłem po stopniach klatki schodowej. Do moich uszu dobiegł dźwięk brzęczenia ...
No powiem, że takiego czegoś się nie spodziewałem po powrocie do pokoju. Zuzia spała a mały Krzyś usypiał. - Co ty jej zrobiłeś mały?- spytałem Krzysia i podszedłem ...
Teraz dopiero zrozumiałam, dlaczego po moim pytaniu o ogród uniosła tak dumnie głowę. Miała powody, nie jedna młoda osoba byłaby zachwycona perspektywą takiego domu ...
Mecz trwał aż za długo w pierwszej połowie nie szło nam za bardzo na początku, ale dostałam jakoś mobilizacji i wzięłam się w garść, na szczęście pierwsza połowa ...
*** Zuza *** Wylądowaliśmy balonem na jakiejś polanie gdzie było ciemno jak w grobie. Wysiedliśmy z kosza i Kamil złapał mnie za rękę i zaczął prowadzić. Niedaleko od ...
– Lilu... obudź się... – głos Pauli niewyraźnie przebijał się do mojej świadomości – no wstawaj, kuchnia już otwarta, a ty nadal tkwisz w łóżku. Wyłaź! – ...