Marzenia... | rozdział 3
Magda nie mogła przestać myśleć o wczorajszym wyjściu do kawiarni z Aleksandrem. Jej współlokatorka zirytowana zachowaniem blondynki, nie mogła jej nie zwrócić uwagi ...
Magda nie mogła przestać myśleć o wczorajszym wyjściu do kawiarni z Aleksandrem. Jej współlokatorka zirytowana zachowaniem blondynki, nie mogła jej nie zwrócić uwagi ...
Cześć mam 17 lat, mam na imię Amelia. Piszę opowiadanie pierwszy raz więc nie wiem czy mi ono wyjdzie, ale będę się starała :) W gimnazjum miałam w miarę spoko klasę ...
Wiecie czym jest cisza? Prawdziwa cisza? To oddech, w którym nie czujesz poboru powietrza. To zamknięcie swojego ciała w pułapce. Jaka jest cisza? Płaska czy wypukła, gruba ...
Dni mijały mi podobnie, rano praca, potem wracałam do jego mieszkania, sprzątałam, jadłam coś, po czym zbierałam się do szpitala. Starałam się poprawić mu humor ...
Przez parę dni nic nie robię, tylko leżę w łóżku, sama nie wiem dlaczego. To tak jakbym nagle dostała depresji i chciała umrzeć, a wcale tak nie jest. Kim parę razy ...
Wróciłem do hotelu, umordowany jak nigdy. Chłopaki dopytywali się mnie o Valentinę, ale odesłałem ich do Jamesa. W głowie mi się nie mieściło, dlaczego postanowił, że ...
Wokoło zebrała się grupka gapiów, wyczuwając awanturę pomiędzy dwoma mężczyznami. Damian odepchnął ręką czarnowłosą studentkę nadal nie odpowiadając jej ani ...
James Zimowy wiatr przyjemnie otula moją twarz. Stoję przed starą trzy piętrową kamienicą, skanuje ją od góry do dołu i po chwili wchodzę do środka. Witam się z ...
- Chłopiec, który przeżył - zeskoczyła z parapetu Penelopa. - Kolejny raz. - Oddawaj różdżkę i znikajcie stąd dla waszego dobra. - Jakie zaklęcie rzuciłeś na ...
Teraz dopiero zrozumiałam, dlaczego po moim pytaniu o ogród uniosła tak dumnie głowę. Miała powody, nie jedna młoda osoba byłaby zachwycona perspektywą takiego domu ...
Kaari skończyła na dziś pracę i właśnie zmierzała do wyjścia. Od samego rana dręczyły ją nęcące myśli o siostrze i jej chłopaku, co skutecznie przypominało jej ...
Biegła przed siebie najszybciej jak tylko potrafiła. Jej oddech już dawno stał się płytki i nieregularny, płuca paliły ją żywym ogniem…. Nie mogła się zatrzymać ...
Poniekąd czuję ulgę. Wypełnia mnie, nie pytając o pozwolenie, rozlewa wewnątrz, gęstnieje, jak dobra, ciepła czekolada pita w Mleczarni. Czuję się pasująca. Do ...
~Vanessa~ Po całej akcji z rana miałam beznadziejny humor. Nie miałam na nic ani siły ani ochoty ale musiałam ogarnąć się do pracy. Odczekałam chwilę żeby Jake ...
Od naszego pocałunku minął tydzień, a on nie pokazał się ani raz. Byłam rozczarowana i zniecierpliwiona, bo miałam nadzieje, że przyjdzie do mnie, ale przez siedem dni ...