Terapeutyczna Miłość cz. 8
PONIEDZIAŁEK Dzień Świstaka. Kolejny poranek kiedy budzę się na kacu, kolejny kiedy przyrzekam sobie, że nigdy więcej tak się nie załatwię. Oczywiście zachowuję na ...
PONIEDZIAŁEK Dzień Świstaka. Kolejny poranek kiedy budzę się na kacu, kolejny kiedy przyrzekam sobie, że nigdy więcej tak się nie załatwię. Oczywiście zachowuję na ...
Justin Cz.I Jechaliśmy już dobre 2 godziny, nudziło mi się strasznie. Musiałam na chwilę zasnąć bo gdy się przebudziłam staliśmy na jakieś stacji benzynowej. Mój ...
Światła latarni oświetlały okolicę, ale akurat on stał w półmroku. Niestety jego głos poznałabym wszędzie, nawet gdybym znajdowała się w kompletnej ciemności ...
Chciałabym wam przekazać, że ta część może być troszkę nudna, następna będzie taka średnia za to w 10 będzie się działo. . Tą część dodaje szybciej,bo jestem ...
Czas mijał powoli. Od dnia moich urodzin znów byłam szczęśliwa. No, przez większość czasu. Zdarzały się różne kłótnie, ciche dni i pretensje, jednak zawsze starałam ...
,,Kwiaty?hmm.... Jak miło...co to?- mówię pokazując na duży kamień na środku łąki, a na tym kamieniu coś błyszczy. Podchodzę tam i przyglądam się-To...to ...
Zdezorientowana patrzyłam przez chwilę na tę wiadomość, czując jak moje serce zaczyna szybciej bić. Natychmiast wstałam i spojrzałam na Justina, który także zdziwiony ...
-Czy to boli?- Spytał się, miłym tonem, wysoki szczupły lekarz, miał na nosie duże okulary, które noskami ściskały mu jego obwitych rozmiarów nos. Oczy miał ...
– Co ty wyprawiasz? – Marta trzasnęła drzwiami samochodu. – Ja? Nic. – Nie widzisz jak tęskni za tobą? Już nie pamiętasz jak wyczekiwałeś następnego spotkania? ...
"Zagubieni w Mroku” Poniedziałkowy poranek przywitał dziewczynę gęstą mgłą spowijającą wszystko w zasięgu wzroku. Lili wstała niechętnie z łóżka. Była ...
Siedzieliśmy i patrzeliśmy sobie w oczy. Zastanawiałam się czy dobrze robię, chciałam się skupić na nauce, a nie na miłości tylko że nie mogę przestać, czułam że ...
Mój Kuba od września zaczął pracę jako nauczyciel muzyki w prywatnej szkole we Włoszech. Miał przyjechać dopiero na święta Bożego Narodzenia a ja już dwa tygodnie od ...
Dobiegłem, żyje. Po zamknięciu się od środka mam pewność, że już nic mi nie grozi. Mam rację, odeszli. Kolejny dzień udało mi się przetrwać. Uśmiechnąłem się ...
Obudziła się tuż po godzinie siódmej. Otarła zalegający na powiekach sen i otworzyła oczy. Spojrzała w okno. Na niebie majaczyło blade słońce nieśmiało próbując ...
Szum Atlantyku był inny niż Bałtyku czy duńskich cieśnin. Był potężniejszy, głębszy, jakby woda próbowała zmyć z brzegów Nowej Szkocji wszystko, co przywlokło się ...